19 czerwca 2018

Sypialnia, garderoba i gabinet – trzy w jednym

sypialnia - wystrój, aranżacja

Dzisiejszy post jest wyjątkowy, bo zapraszam Was do swojej sypialni! A właściwie sypialni, garderoby i gabinetu. Ostatecznie udało mi się urządzić ten pokój tak, by spełniał właśnie te trzy funkcje.

Początkowy układ mebli nieco różnił się od tego, który tu widzicie. Łóżko miało stać na środku pokoju, naprzeciwko okna. A tam, gdzie teraz jest szara ściana, byłaby szafa z ubraniami. Według tego planu rozmieściłam też gniazdka w sypialni. Niestety na pewnym etapie zrozumiałam, że zabrakłoby wtedy miejsca na regał, lustro oraz biurko. A skoro od lat pracuję zdalnie, uznałam, że przydałby mi się własny kąt. Idąc za tą myślą, zupełnie zmieniłam początkowy plan.

sypialnia - wystrój, aranżacja sypialnia - ręcznie robiona lampa, naturalna świeca, kaktus, budziksypialnia - gabinet w sypialni

Łóżko jest teraz obok okna, a naprzeciwko znajduje się duża szafa przesuwna (PAX z IKEA). Nie jestem fanką tego typu mebli – moim zdaniem klasyczne szafy są bardziej estetyczne – jednak ograniczona przestrzeń wymusiła takie rozwiązanie. Ponadto, dzięki zmianie układu na ścianie tuż przy drzwiach zmieściło się duże lustro. Jak wiadomo to pozycja obowiązkowa przy tworzeniu codziennych stylizacji. Łóżko zabrałam ze swojego pierwszego mieszkania. Było dość drogie, więc postanowiłam przywieźć je ze sobą. To również model z IKEA (już niedostępny). Jego demontaż i ponowne złożenie na szczęście poszły bardzo sprawnie. Ma dodatkowe szuflady, w których poupychałam pościel, kołdry i poduszki dla gości. Jedyna wada to brak zagłówka. Długo szukałam czegoś, co go zastąpi. Widziałam kilka ciekawych DIY w sieci, ale nie znalazłam niczego gotowego. Płyty z okleiny i tapicerowane wezgłowia – Internet i sklepy stacjonarne pełne są tego typu potworków! Na razie poduszki opierają się o ścianę, co może nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale na razie musi tak zostać.

Szafkę nocną znalazłam na Allegro. Lampa to ręcznie robiony model marki Patyki. Obok widzicie dwie aromatyczne świece zapachowe w słoikach. Pierwsza pochodzi ze sklepu TK Maxx (Makers of Wax Goods) i jest bardzo wydajna. Mam ją już od roku! Druga świeca powstała na bazie ekologicznego wosku sojowego i naturalnych olejków eterycznych z pomarańczy, goździka, cynamonu i mandarynki. Uwielbiam otaczać się pięknymi zapachami, w szczególności jesienią i zimą.

sypialnia - stolik nocnysypialnia - lustrosypialnia - szafa PAX Ikea

Nad łóżkiem widzicie oprawione plakaty Margo Hupert. Od dawna obserwuje tę artystkę na Instagramie i zawsze chciałam mieć jakieś jej prace u siebie w domu. Wybrałam aż pięć botanicznych grafik, z czego trzy trafiły właśnie do sypialni.

Biurko również przywiozłam ze swojego starego mieszkania. Regał znalazłam w IKEA – zależało mi na czymś wąskim, tak żeby zachować trochę wolnego miejsca na środku. Metalowe półki w kształcie domków dorwałam w sieci (niestety nie pamiętam nazwy sklepu, ale z tego co widzę, są też na Emako i Allegro). Na razie stoją tam doniczki z kwiatami. Rozważam też zakup wiszących, szklanych kul, które je zastąpią. Dywan z azteckim wzorem kupiłam w Jysku, zaś kosz z dodatkowym pledem w TK Maxx.

sypialnia - pracownia w sypialnisypialnia - dodatki: koszyk z juty, pledsypialnia - regał na książkisypialnia - obrazy Margo Hupertsypialnia - łóżko, szare zasłony, obrazy Margo Hupert

Szara ściana

Większość ścian w mieszkaniu (poza jednym paskiem w kuchni) jest biała, dlatego w sypialni postanowiłam trochę zaszaleć. Chodziły mi po głowie pastele oraz ciemne odcienie niebieskiego i zieleni. Sądzę jednak, że wybierając neutralną barwę, łatwiej później bawić się  dodatkami. A ja bardzo lubię je zmieniać! Dlatego mój wybór padł na szarość, a dokładnie na kolor CISZA O ZMIERZCHU z serii lateksowych farb Śnieżki Barwy Natury. Podoba mi się jej matowe wykończenie. Podobnie jak inne farby lateksowe Śnieżki, jest ona odporna na szorowanie i wielokrotne zmywanie, co pozwala na łatwe usuwanie zabrudzeń. Zazwyczaj w sypialni maluje się ścianę za łóżkiem. Myślałam też by pokryć ją do połowy, co jest dość popularnym rozwiązaniem. Ostatecznie zmieniłam jednak koncepcję i zdecydowałam się pomalować ścianę za regałem, obok biurka, ponieważ mogłam w ten sposób (optycznie) wydzielić część pokoju, która służy mi na co dzień do pracy.

sypialnia - ciemna szara ściana - Śnieżka Barwy Naturysypialnia - ciemna szara ściana - Śnieżka Barwy Naturysypialnia - kaktus, ciemna szara ściana - Śnieżka Barwy Naturysypialnia - półki w kształcie domkówsypialnia - Śnieżka Barwy Natury

Sypialnia to pomieszczenie, w którym jest chyba najwięcej elementów tekstylnych. Zależało mi, by to miejsce było przytulne, ale też proste, nieprzytłaczające – podobnie zresztą, jak reszta mieszkania. Dominują biel, odcienie szarości i drewno. Rano wpada tutaj bardzo dużo światła, dlatego zdecydowałam się na cięższe, ciemnoszare zasłony. Dodatkowym atutem tego miejsca jest wielkie okno, a właściwie wyjście na balkon. Kupowałam tzw. „dziurę w ziemi” i to właśnie dwa wyjścia na balkon (w salonie i w sypialni) przekonały mnie, by wybrać ten konkretny układ mieszkania.

sypialnia - obrazy botaniczne Margo Hupert sypialnia - obrazy botaniczne Margo Hupert, łóżko, poduchy, stolik nocny

Bardzo się cieszę, że udało mi się urządzić sypialnię tak, by spełniała dodatkowo funkcję gabinetu oraz garderoby. Duża w tym zasługa mojego podejścia do mody i sukcesywnego pozbywania się ubrań. Jeszcze 5 lat temu zajęłyby one cały ten pokój, a teraz mieszczą się w jednej tylko szafie. Powiem więcej, w środku jest jeszcze trochę miejsca na nowe rzeczy!

Koniecznie dajcie znać, jak podoba Wam się efekt końcowy!

Dołącz do dyskusji! 9 komentarzy

  1. Ladnie, estetycznie. Jak u kazdej mojej kolezanki i u masy blogerek modowych. Biale sciany, meble, jakis tam koszyczek wiklinowy i koniecznie krateczki/ poleczki z metalu.

    Odpowiedz
    • Masz rację, nie jest to najbardziej „oryginalny” wystrój, jaki można w sieci znaleźć. Sama ostatnio zakochałam się w odcieniach szmaragdu, burgundzie czy granacie i myślałam, żeby pomalować ścianę na jeden z tych kolorów. Pewnie efekt „wow” byłby większy 🙂 Obawiam się jednak, że nie dalej niż za 2 lata spodoba mi się coś innego. Elementy wystroju czy wyposażenia nudzą się równie szybko, co ciuchy. Ja dopiero skończyłam remont, a już kilka rzeczy chętnie bym zmieniła! Dlatego uważam, że lepiej mieć klasyczną bazę. Już teraz nabrałam ochoty na inne (wzorzyste) zasłony i poszewki na poduszki z lamą upatrzone w H&M Home. Moja baza to biel/czerń i złoto/różowe złoto – dokładnie taka sama, jaką mam w szafie. Mogę więc do woli operować dodatkami.

      Odpowiedz
  2. Piękny jest ten odcień szarości na ścianie! 🙂

    Odpowiedz
  3. Moje klimaty! Zdecydowanie mogłabym się zrelaksować w Twojej sypialni:)

    http://www.oneshotperday.pl

    Odpowiedz
  4. Wow ten wygląda naprawdę extra. Super, że udało Ci się połączyć 3 w 1 🙂

    Odpowiedz
    • Czasem wystarczy zmienić układ mebli i naraz zyskujemy więcej miejsca. Ja w swoim drugim mieszkaniu zagospodarowałam przestrzeń tak, żeby kawalerkę przemienić w mieszkanie dwupokojowe. A z perspektywy czasu widzę, że mogłam to zrobić jeszcze lepiej i zyskać dodatkową przestrzeń na szafę albo jadalnię.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.