15 lipca 2014

10 rzeczy, których nie wiedzieliście o Coco Chanel

IMG_2304

Na odwrocie książki znajdziecie następujący fragment:

„Coco Chanel – biedne dziecko z przyklasztornego sierocińca – stała się ozdobą salonów Paryża, podbiła Hollywood, zyskała sławę. Za jaką cenę? Kiedy przeczyta się tę książkę, Chanel No.5 nie pachnie już jak dawniej…”

To prawda, nie pachnie jak dawniej, ale według mnie pachnie lepiej. Myśląc o Coco, nigdy nie widziałam w niej Matki Teresy, bohaterki jednoznacznie pozytywniej. Kiedy czytamy o osobach, które stworzyły największe marki na świecie, prędzej czy później okazuje się, że by to zrobić lub by utrzymać swoją pozycję, na pewnym etapie musiały dokonać czegoś potwornego i zrezygnować z wielu rzeczy w swoim życiu. Coco Chanel. Sypiając z wrogiem opowiada o kolaboracji projektantki z Niemcami podczas wojny oraz jej skrajnym antysemityzmie, a przynajmniej w teorii. W praktyce, te problemy zostały tylko nadmienione, zapewne z braku szczegółowych źródeł i sprawdzonych informacji.

IMG_2331

Pewnie gdybym pisała o innej osobie, dokonałabym krytycznej oceny. W przypadku Coco, nie mogę tego zrobić. Nie dlatego, iż pochwalam to, co zrobiła, ale głównie ze względu na jej tajemniczą naturę, którą zawsze widziałam w czarnych barwach. To nie twórczyni kolorowych ubrań pełnych słońca i radości. Estetyka jej projektów, choć klasyczna, wydawała mi się też zawsze na swój sposób mroczna, podobnie zresztą, jak rzeczywistość, w której żyła.

IMG_2343

Poniżej znajdziecie 10 ciekawostek, informacji i skandali zawartych w Coco Chanel. Sypiając z wrogiem autorstwa Hala Vaughana. By nie psuć lektury zainteresowanym, po więcej odsyłam do książki.

  • „Homoseksualiści? Czyż nie kręcą się ciągle wokół kobiet – <<moja śliczna, maleńka, mój aniele>> – dusząc je nieustannymi pochlebstwami? Widziałam młode kobiety zrujnowane przez tych strasznych pedałów: narkotyki, rozwód skandal. Użyją każdego sposobu, by zniszczyć konkurencję i zemścić się na kobiecie. Chcieliby być kobietami, ale kobiety z nich marne. Za to są czarujący!” – to słowa, które Coco wypowiedziała w 1946 roku w rozmowie z Paulem Morandem. Autor pisze tu o homofobii. Ja zastanawiam się czy to tylko ona była problemem, czy też może jest w dużej mierze podszyta zazdrością o kariery kolegów po fachu.
  • Chanel miała ogromną sieć znajomości. Jedną z ważniejszych osób w jej życiu był Winston Churchill, z którym przyjaźniła się przez 30 lat. Najprawdopodobniej to on pomógł jej uniknąć procesu za kolaborację z Niemcami.
  • Coco była uzależniona od narkotyków, w szczególności od sedolu robionego na bazie morfiny.
  • Była też marną krawcową. Nigdy nie nauczyła się szyć i wiecznie kłuła sobie palce igłą.
  • Świetnie radziła sobie we Francji, jednak szyjąc kostiumy filmowe w Ameryce odniosła porażkę. Jej ubrania nie były wystarczająco efektowne i ginęły na tle innych błyskotek. Nie wzbudzały zainteresowania. Pobyt w Hollywood nie należał do triumfalnych, ale dał Coco przewagę nad rywalami na amerykańskim rynku.
  • Chanel ubrała Glorię Swanson do Tonight or Never Goldwyna, Goldwyn Girls w komedii muzycznej Palmy Days i trzy czołowe aktorki – Inę Claire, Joan Blondell i Magne Evans – w The Greeks Had a Word for Them.
  • Coco sprzedała prawa do perfum rodzinie Wertheimerów i przez kolejne lata wielokrotnie walczyła o zmianę umowy. W 1947 roku Pierre Werheimer stanął przed dylematem, czy pozwać Chanel do francuskiego sądu czy podpisać z nią ugodę. Wybrał to drugie, dbając o wizerunek firmy. Autor podaje, że w 2008 roku flakon Chanel No.5 sprzedawano co trzydzieści sekund.
  • Gabrielle „Coco” Chanel miała wiele romansów, a najbardziej nieprawdopodobny wydawał się ten po 1962 roku. Projektantka miała wtedy 79 lat, a jej wybrankiem został kamerdyner Francois Mironnet.
  • Zmarła w swoim apartamencie w Ritzu wieczorem 10 stycznia 1971 roku, a jej ostatnie słowa brzmiały: „A więc tak się umiera”. Na pogrzebie pojawiły się najważniejsze osobistości paryskiego świata mody i sztuki: Salvador Dali, Yves Saint Laurent i Marc Bohan od Diora.

IMG_2345 IMG_2348

Jeśli zainteresował Was ten post, odsyłam również do wpisu: 10 rzeczy, których nie wiedzieliście o Pradzie.

Dołącz do dyskusji! 4 komentarzy

  1. oprawa książki i zdjęcia z treści wyglądają zachęcająco

    Odpowiedz
  2. Bardzo ciekawy post. Musze koniecznie kupić książkę!

    Odpowiedz
  3. Gabrielle Chanel to dla mnie zawsze postać o wielu twarzach. Właśnie dzisiaj oglądałam film „Coco Chanel” (reż. Christian Duguay, 2008) i kolejny raz nasunęło mi się pytanie: kim ona właściwie była? Początkowo było mi jej żal (utarta mamy, porzucenie przez ojca, sierociniec…), ale jednocześnie podziwiałam ją za odwagę i co by nie mówić pewną wiarę w siebie. Następnie pojawiał się lekki niesmak (również związany z nienaruszoną pewnością siebie, przewrotnie prawda?)… jednak zawsze kończy się na tym samym – widzę ją z perspektywy jej projektów, co idealnie oddają Twoje słowa: „To nie twórczyni kolorowych ubrań pełnych słońca i radości. Estetyka jej projektów, choć klasyczna, wydawała mi się też zawsze na swój sposób mroczna, podobnie zresztą, jak rzeczywistość, w której żyła.”
    A jeśli chodzi o lekturę przedstawionej przez Ciebie książki – wiele jest pozycji mówiących o życiu Coco, więc pewnie i po tą w którymś momencie sięgnę, by jeszcze raz zobaczyć ją w innym świetle.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Wielkie dzięki za ten komentarz.

      Akurat w filmie Christiana Duguay’a z 2008 roku strasznie mnie irytowała, bo pokazano ją częściowo jako taką sierotę, ofiarę losu, strasznie słabą psychicznie. Trudno mi uwierzyć, by była tak bezbarwna i jednocześnie mogła tak wiele osiągnąć. Znacznie bardziej podobają mi się dwie inne wersje: z w reżyserii Anne Fontaine i Coco Chanel & Igor Stravinsky (reż.: Jan Kounen). Wiem, że to tylko moje wyobrażenie, ale wolę myśleć o niej, jako o wielkiej kobiecie. Jeśli nie widziałaś, polecam obejrzeć i porównać wszystkie produkcje.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz