25 maja 2014

Kombinezon a’la szmizjerka

IMG_8021

Legendy głoszą, że szmizjerkę wymyśliła Coco Chanel podczas wyścigów konnych. Podobno uznała, że jest ubrana zbyt elegancko i zmusiła siedzącego obok mężczyznę, by oddał jej swoją koszulę, którą później założyła jako sukienkę. Czy legenda jest prawdziwa? Trudno powiedzieć (mężczyzna przez resztę wyścigu musiałby wtedy siedzieć półnagi). Tak czy inaczej szmizjerka jest przedłużeniem męskiej koszuli, a ja bardzo lubię ubrania przypominające „zabrane facetowi z szafy”. Mój kombinezon – który powstał na jej bazie – otrzymałam od przyjaciółki, ponieważ już jej się znudził. I choć bardzo mi się podoba, niestety ma jedną wadę: szybko się gniecie.

IMG_8025 IMG_8074 IMG_8100 IMG_8066 IMG_8255 IMG_8120 IMG_8250Kombinezon/ playsuit – Mango
Torebka/ bag – Michael Kors
Pasek/ belt – River Island
Buty/ shoes – Lasocki
Okulary/ sunglasses – Cynthia Rowley
Broszka/ brooch – Pracownia artystyczna Beaty Kmieć

Fot.: Katarzyna Lepianka, Paulina Rudnicka (ja)

Dołącz do dyskusji! 8 komentarzy

  1. Pięknie wyglądasz. Musze poszukać takiego kombinezonu

    Odpowiedz
  2. Ta broszka jest genialna!

    Odpowiedz
  3. Chociaż nie bardzo lubię kombinezony muszę przyznać, że w tym wyglądasz całkiem nieźle :)) Świetnie wygląda z rajstopami i na szpilkach.

    Odpowiedz
  4. Wow, na myśl mi przychodzą trochę brytyjskie klimaty, cudnie.

    Odpowiedz
  5. Kojarzy mi się z wojskowymi klimatami. 🙂

    Odpowiedz
  6. szkoda,że na żywo nie wyglądasz taj pięknie, jak tu…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz