W co się ubrać zimą? 7 wskazówek dla zmarzluchów

Czasy, kiedy zdejmowałam czapkę tuż po wyjściu z domu, gdy tylko znikałam mamie z oczu, minęły bezpowrotnie. Pewnie zabrzmię teraz jak emerytka, ale potrzeba komfortu – również tego termicznego – rośnie wraz z wiekiem. Jeśli poruszamy się po mieście samochodem i dosłownie przemykamy z punktu A do punktu B, zimno nie będzie nam tak bardzo doskwierać, ale wystarczy postać 10 minut, czekając na tramwaj, by dokładnie wskazać wszystkie miejsca, którymi wiatr i chłód przedostają się do naszego ciała.

stylizacja dla zmarzlucha - rajstopy mona

Mam dla Was siedem wskazówek, jak ubierać się, żeby nie zmarznąć.

Zatkaj wszystkie dziury

Wbrew pozorom nie jest to rada dla przyszłego hydraulika. Możesz mieć na sobie czapkę, szal, rękawiczki, wełniany płaszcz i dalej będziesz marznąć, jeśli ciepło znajdzie otwory, przez które będzie uciekać. Odkryte kostki to świetny trick modowy, ale też zupełnie niepraktyczny zabieg, kiedy temperatury zaczynają spadać poniżej 0 stopni. Gołe ciało często prześwituje też przez szalik, który jest zbyt luźno owinięty. Bywa, że w golfach, kominach oraz ciasno związanych szalach czujemy, jakbyśmy się dusili, jednak przy bardzo niskich temperaturach, wietrze lub wilgoci, trzeba szczelnie się opatulić. Poza tym wrażenie duszenia występuje bardzo często, gdy szal wykonany jest z akrylu albo poliestru. Warto więc czytać metki ze składem. Ciepło lubi też uciekać przez rękawy, dlatego w tym przypadku sprawdzają się kurtki albo rękawiczki ze ściągaczem.

Rajstopy + skarpetki

To trick, który stosuję już teraz, choć jest bardziej jesiennie niż zimowo. Grubsze rajstopy noszone do sukienki czy spódnicy to raczej nic odkrywczego. Zawsze jednak łączę je ze skarpetkami, które dodatkowo izolują stopy. Mam na sobie rajstopy Soft 3D 60DEN marki Mona z linii Excellent. Dzięki wzmocnionej części majtkowej i zastosowaniu splotu 3D są wyjątkowo trwałe i elastyczne. Mają matowe wykończenie, więc będą idealnie pasować do codziennych stylizacji.

A może wolicie wzorzyste opcje? Doskonale sprawdzają się one w połączeniu z gładkimi tkaninami. Na zdjęciach model Drizzle 50DEN w sesji domowej. Z kodem KAPUCZINA10 wszystkie produkty marki MONA kupicie z 10% rabatem. Promocja trwa do końca grudnia.

rajstopy mona
rajstopy – Mona, marynarka – Answear.com
rajstopy mona

Na cebulkę

Nie będę przekonywać Was do noszenia rajstop pod jeansami, bo sama tego nie lubię. Rajstopy albo leginsy pod spodniami są w porządku, ale tylko w przypadku, gdy mówimy o chinosach, spodniach dresowych albo innych elastycznych i obszernych fasonach. Chętnie jednak wracam do znienawidzonego w dzieciństwie podkoszulka albo po prostu T-shirtu, który zakładam pod wełniany sweter. Powtarzam – wełniany. Nie ma nic gorszego niż ich akrylowe odpowiedniki, które nie przepuszczają powietrza, wody i szybko się mechacą. Akrylowy sweter Was nie ogrzeje, ale na pewno się w nim spocicie.

stylizacja dla zmarzlucha - rajstopy mona
rajstopy – Mona, buty – Vagabond, płaszcz – Manifiq&Co, sweter – H&M premium, spódnica – Stradivarius, torebka – Annie M.

Wełniany płaszcz

Płaszcze dostępne w kolekcjach zimowych zwykle sprawdzają się jesienią, ale kiedy temperatury faktycznie zaczynają dawać nam w kość – już niekoniecznie. Okrycia wierzchnie, które rzeczywiście grzeją, powinny być wykonane w 100% z wełny (może być to wełna owcza, merino, kaszmir lub z alpaki) albo w granicach 80% z domieszką poliamidu, który przedłuży życie wełny. W rzeczywistości jednak znalezienie takiego egzemplarza graniczy z cudem, a jeśli się zdarza, to głównie w second handach, w których co jakiś czas można trafić na okrycia wierzchnie produkowane przez skandynawskie marki. Jeśli zaś chodzi o tradycyjne zakupy, polecam po prostu szukać płaszcza, który posiada możliwie najwięcej wełny w składzie i nie jest cienki.

Puchówka

Ze znalezieniem odpowiedniej puchówki jest nieco łatwiej niż z wełnianym płaszczem. Wprawdzie większość z nich ma sztuczne wypełnienie, ale na rynku można już znaleźć egzemplarze z mieszanką puchu i pierza. I to nie tylko w sklepach z odzieżą sportową. Żeby wybrać najcieplejszą puchówkę, musisz nauczyć się czytać metki, z którym dowiesz się, co znajduje się w wypełnieniu, z czego wykonana jest podszewka i warstwa wierzchnia kurtki. Zacznijmy od wypełnienia, czyli mieszanki puchu i pierza. Najlepiej, by występowały one w proporcjach 80/20 albo 90/10. Puch gęsi uważany jest za cieplejszy od kaczego. Ważna jest też sprężystość puchu, oznaczana parametrem cuin. Im wyższa wartość, tym dany model jest cieplejszy. W mieście spokojnie sprawdzi się od 500 do 650 cuin. Jeśli wybierasz się w góry – 850. Warstwa zewnętrzna powinna być poliestrowa lub z poliamidu/nylonu, ewentualnie z domieszkami. Są to włókna odporne na wiatr oraz w dużej mierze nieprzemakalne. Ochronią więc naturalne wypełnienie przed zamoknięciem. Byłoby idealnie, gdyby podszewka była wiskozowa, ewentualnie z miękkiej bawełny albo podszyta wełnianą watoliną, ale tego typu egzemplarze trafiają się niezwykle rzadko.

Wełniana czapka, szal, rękawiczki

Na rynku dostępne są modele we wszystkich możliwych kolorach i wzorach, więc łatwo wybrać coś, co będzie pasowało do naszego okrycia wierzchniego. Lepiej jednak wydać kilkadziesiąt złotych więcej i kupić coś, co faktycznie da Wam komfort termiczny. Wełniane czapki handmade dorwiecie już za 100-150 zł, choć oczywiście ich ceny bywają niekiedy wyższe. Zwróćcie uwagę, z jakiej mieszanki wykonany jest szal i czapka. Żywa wełna może gryźć. Znacznie lepszy będzie kaszmir, alpaka albo wełna merino. Jeśli zaś chodzi o rękawiczki, na lżejsze mrozy wystarczą opcje skórzane albo wełniane, ale kiedy przyjdzie prawdziwa zima – bardziej praktyczne będą kożuszkowe modele z jednym palcem. Co z kominami? Miałam kilka, ale prędzej czy później odkładałam je w kąt, bo niezależnie od tego, jak ciasno je zawijałam, tworzyły się prześwity, przez które uciekało ciepło.

Buty na traktorowej podeszwie

W mieście zazwyczaj wystarczą skórzane botki albo kozaki na grubej, traktorowej podeszwie. Jeśli zastanawiacie się, jaki rozmiar wybrać, lepszy będzie ten większy. Zmieści się do niego dodatkowa wkładka (np. z filcu), która będzie izolować stopę od ziemi. Aktualnie trudno kupić ocieplane buty, więc przydadzą Wam się wełniane skarpety albo dwie pary cieńszych. Jeśli chcecie, by skórzane obuwie służyło Wam jak najdłużej, musicie je regularnie czyścić z soli, natłuszczać, impregnować i pastować. Przyznaję, że sama jestem zbyt leniwa, żeby to robić, dlatego moje botki zwykle niszczą się szybciej niż powinny.


Mam nadzieję, że moje wskazówki okażą się dla Was pomocne, a może już je stosujecie? Jeśli macie swoje sposoby, by czuć się komfortowo jesienią i zimą, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach.


Zdjęcia: Michał Rudnicki
Postprodukcja: Paulina Rudnicka

Post powstał we współpracy z marką Mona

Comments

  1. Anka Odpowiedz

    Bardzo ładny płaszcz w kolorze brązu:) i świetny artykuł

  2. Kali Odpowiedz

    Super artykuł! Ja na tą zimę wybrałam kurtkę ze strony https://premiumwrzos.pl/ i jestem bardzo zadowolona bo w końcu nie marzną zimą 🙂

  3. Agata Odpowiedz

    Bardzo mi się podoba ta skórzana spódnica, ale ogólnie cała stylizacja jest super 🙂

  4. Gosia Odpowiedz

    Uwielbiam Pani propozycje – zawsze stylowe, eleganckie, a jednocześnie z pazurem, który kocham! W weekend wybieram się z przyjaciółką na zakupy, więc coś czuję, że zainspiruję się Pani propozycjami 😉

    • Kapuczina Odpowiedz

      Bardzo mi miło 🙂 Mam nadzieję, że zakupy udane 🙂

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.