28 lipca 2014

Koszula mnicha

IMG_4728

Mam ostatnio obsesję na punkcie naturalnych tkanin i sprawdzam wszystkie metki przed pójściem do kasy. Moje ostatnio kupione ubrania wykonane są albo z bawełny albo jedwabiu. Żałuję, że tak niewiele sieciówek oferuje asortyment bez poliestru i wiskozy. Pozbywam się też rzeczy, które do mnie nie pasują i szukam tych idealnych, jakie będę miała ochotę nosić na okrągło. Przy okazji zapraszam na wyprzedaż mojej szafy (codziennie dodaję nowe egzemplarze). Jestem coraz większą minimalistką. Nie ukrywam, z jednej strony udzielił mi się styl paryskiej ulicy, z drugiej zaś – starzeję się, więc nie tak łatwo sprawdzić bym ekscytowała się kolejnymi powtarzalnymi trendami sezonowymi. Bawełnianą koszulę, którą mam na sobie dorwałam w Mango na wyprzedażach. Zwróciłam uwagę na jej minimalistyczny i geometryczny kształt, a kiedy ubrałam – poczułam się trochę jak w habicie. Zdaję sobie sprawę, że to trochę dziwna interpretacja, ale nic na to nie poradzę. Patrzę na nią i widzę mnicha!

IMG_4348 IMG_4627 IMG_4696 IMG_4538IMG_4745 IMG_4546 IMG_4635 IMG_4699 IMG_4327

Koszula/ shirt – Mango
Spodenki/ shorts – Bershka
Torebka/ bag – Stradivarius
Naszyjnik/ necklace – no name
Buty/ shoes – TK Maxx
Okulary/ glasses – TK Maxx

Fot.: Katarzyna Jackowska, Paulina Rudnicka (ja)

Dołącz do dyskusji! 11 komentarzy

  1. Cudowna koszula.
    Tak między innymi wiskoza jest naturalną tkaniną. Pozyskiwana jest z celulozy, czyli drewna.

    Odpowiedz

    • Dziękuję 🙂
      Masz rację, wiskozę otrzymuje się z brzozy, sosny lub świerku. Jednak proces chemiczny, w jakim jest produkowana (przy użyciu substancji o silnie żrących właściwościach) sprawia, że należy do grupy syntetyków.

      Odpowiedz
  2. Cudowna stylizacja ! : )

    Odpowiedz
  3. Koszula piękna, ale te buty są dla mnie tak bardzo nie kobiece, pierwsze skojarzenie to nadworny herold rodem ze średniowiecza, chociaż jakby nie patrzeć to pasuje do Mnicha- epokowo ;D HISTORYCZNA STYLIZACJA! 😀

    Odpowiedz
  4. Ja również sprawdzam metki! Ale gdy widzę wiskozę nie odkładam, bo to oddychająca tkanina, mimo, ze nie naturalnego pochodzenia. Ale nie wiem jakie ma wady?

    Odpowiedz
    • Nie jestem znawcą tkanin, trochę o tym czytam – nie mniej jednak nie chciałabym występować w roli eksperta. Po prostu przeraża mnie proces chemiczny, któremu ulega wiskoza zanim trafia na półki sklepowe. Z założenia jest też podatna na gniecenie i odkształca się. Z drugiej strony – zarówno materiały naturalne jak i sztuczne mają swoje zalety i wady, więc trudno powiedzieć, która droga i które wybory są lepsze.

      Odpowiedz
  5. Zazdroszczę silnej woli w pozbywaniu się zalegających w szafie ubrań – ja zawsze liczę, że kiedyś do nich wrócę, co oczywiście zdarza się niezmiernie rzadko. 🙂

    Odpowiedz
    • Silnej woli, by pozbyć się ubrań mi nie brakuje. Potrzebuję przestrzeni w swoim pokoju i przede wszystkim świadomości tego, co mam a czego brakuje w mojej szafie :).

      Odpowiedz
  6. piękne zdjęcia i zestaw bardzo udany 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz