6 grudnia 2016

KONKURS SYLWESTROWY MOODO: 3 x 200 PLN NA ZAKUPY

Konkurs sylwestrowy Moodo

Za moment będziemy żegnać stary rok. Z tej okazji wraz z marką Moodo szykujemy małą niespodziankę! Żeby umilić Wam wejście w nowy 2017 rok, mamy dla Was 3 bony zakupowe do wykorzystania w sklepie stacjonarnym – po 200 zł każdy. Ale zanim to nastąpi… czeka nas przecież impreza sylwestrowa. I to właśnie jej dotyczy pytanie konkursowe. W komentarzach pod postem napiszcie swój przepis na udaną imprezę. Może być to opis wymarzonego wieczoru albo niezapomnianej imprezy, którą już przeżyliście. Zostawiam Wam pełną dowolność!

Żeby wziąć udział w konkursie:

1. W komentarzu pod postem napisz swój przepis na udaną imprezę sylwestrową!
Nie zapomnij zostawić adresu mailowego.
2. Polub profil Moodo na Facebooku.
3. Polub profil Kapuczina na Facebooku.

Konkurs sylwestrowy Moodo

Konkurs potrwa do 28.12.2016. Regulamin znajdziecie TUTAJ. Nagrodzę trzy najciekawsze pomysły. Wyniki zostaną opublikowane pod tym postem w sylwestra, tak żebyście mogli cieszyć się nagrodami i w jeszcze lepszym nastroju świętować Nowy Rok!  Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo. Powodzenia!


Tak, jak obiecałam, publikuję dziś wyniki sylwestrowego konkursu. Serdecznie dziękuję za Wasze zaangażowanie! Nagrody trafiają do She, Natalii Sobiech i Moniki L-o. Serdecznie Wam gratuluję i skontaktuję się z Wami w Nowym Roku!

Dołącz do dyskusji! 44 komentarzy

  1. Mój przepis na udaną imprezę sylwestrową to wieczór z przyjaciółkami, sex and the city i dużo wina!

    Odpowiedz
  2. Znacie taką piosenkę „Przetańczyć z Tobą chcę całą noc”? W niej jest mój przepis na udaną imprezę sylwestrową. Idealny partner u boku, wyśnione miejsce, szyta na miarę moich marzeń o byciu kobiecą i olśniewającą sukienka, wygodne, nie oznaczające rezygnacji z kobiecości buty oraz dobry humor – tak, to z tymi składnikami u boku mogę wirować w tańcu całą, sylwestrową noc! Nie zaszkodzi, jeśli oprószone będą moim zniewalającym uśmiechem i zawierać w sobie będą szczyptę energii, aby móc dotrzymać kroku mojemu zakochanemu w tańcu partnerowi. Z takimi dodatkami u boku ta zabawa będzie niezapomniana. Zresztą, dla mnie każdy Sylwester jest nadzwyczajny, bo wiąże się ze świętowaniem kolejnych rocznic ślubu. W tym roku obchodzić będziemy cztery lata, odkąd to zdecydowałam się powiedzieć tak. Wiem, że jak co roku, tej nocy, towarzyszył mi będzie również najpiękniejszy makijaż, który także wróży mój idealny wygląd i tym samym samopoczucie podczas zabawy – makijaż kobiety szczęśliwej!. Tak „wystrojona” będę mogła znów dać się porwać podczas balu taktom tej piosenki, która zawsze przywołuje we mnie wzruszenie, bo wiąże się ze wspomnieniem naszego pierwszego tańca.Kiedy zabrzmią pierwsze akordy utworu”Przetańczyć z Tobą chcę całą noc” uśmiechnę się w myśli, śpiewając razem z Anną Jantar „niech inni idą spać, a my tak, razem w takt”….

    Odpowiedz
  3. Ja z mężem chodzę na prawdziwe sylwestrowe przyjęcia. Ubieram suknię balową, on garnitur. Bawimy się do białego rana.

    Odpowiedz
  4. Gwarancją udanej zabawy zazwyczaj bywa element zaskoczenia. Przeżyłam kilka takich sensacyjnych sylwestrów i muszę przyznać, że czasami to zaskoczenie o mało co nie doprowadziło mnie do zawału a nieprawdopodobne wręcz zdarzenia sprawiły, że będę o tych imprezach opowiadać jeszcze wnukom;) Ten sprzed kilkunastu lat na przykład… Spędzałam go wtedy z ówczesnym chłopakiem na domówce u jego znajomych. Chcąc wypaść jak najlepiej wystroiłam się w seksowną sukienkę z koronki oraz szpilki. Na miejscu okazało się, że wyglądam jakbym urwała się z choinki, bo wszyscy byli w dżinsach i t-shirtach. Jakoś to przełknęłam i postanowiłam się dobrze bawić. Niestety podobny zamiar miał kolega, bo z każdym wypitym drinkiem coraz natarczywiej mnie emablował, by w finale wylać na mnie czerwone wino i poprawić papierosem, którym wypalił mi w sukience malowniczą dziurę na prawym pośladku. Jakby tego było mało idąc do łazienki zahaczyłam bransoletką o klamkę i prawie wyrwałam sobie rękę ze stawów. Oczywiście bransoletka (pamiątka po babci) rozsypała się w drobny mak i nie nadawała się kompletnie do użytku, podobnie jak sukienka. Owa pamiętna impreza sylwestrowa obfitowała w wiele niespodzianek i kolejna spotkała mnie tuż po wyjściu na rynek miasta (dla większości w celu strzelania petardami i wspólnego fetowania). Podobno to nierealne, ale dla mojego znajomego nie ma rzeczy niemożliwych i z tej radości, że za chwilę zacznie się nowy rok, podpalił mi fryzurę zimnym ogniem. Być może to wina nadmiernej ilości nowego lakieru do włosów a może skład fajerwerków mocno się zmienił, w każdym razie mój misternie upięty kok zaczął płonąć niczym maratoński znicz. Narzeczony zareagował prawidłowo, wylewając na moją głowę butelkę szampana. W takich to romantycznych okolicznościach powitałam Nowy Rok, kończąc stary solidnym przeziębieniem i fryzurą na rekruta;)

    Odpowiedz
  5. Hmm..Przepis na udanego sylwestra?
    Nie ważne gdzie, ważne z kim !
    Rodzina, przyjaciele -wszyscy Ci z którymi możemy zatracić się w tej nocy 😉
    Dużo uśmiechu, mocnej głowy, szaleństwa i nóg z żelaza by królować na parkiecie.
    Odstrzelić się jak „Bijons” 😀 i nie zaważać na innych,bawić się jak 18 ! 🙂

    Odpowiedz
  6. A mój przepis na sylwestra, zacząć go dzień wczęśniej! Świętować 48h 😀

    Odpowiedz
  7. Składników na udanego sylwestra jest tylko kilka:
    – wyluzowana, zgrana ekipa,
    – ciekawe przekąski,
    – jakiś nieduży lokal, który pomieści zgraną ekipę, stół z przekąskami i kawałek parkietu,
    – muzyka „pod nóżkę” (Uwaga! Muzyka nie musi być dobra! Ważne, żeby dało się rytmicznie gibać. Najlepsze są te utwory, które się dobrze kojarzą ww. zgranej ekipie),
    – kiecka, która się efektownie układa podczas skoków i obrotów na parkiecie.

    Wykonanie całkiem proste i przyjemne:
    1) Umawiamy się ze znajomymi na wspólne przygotowywanie przekąsek. Każdy ma coś ciekawego przynieść. Przygotowujemy te przekąski – nie warto robić tego w efektownej kiecy, bo się upapra majonezem lub oliwą. Jeżeli jednak tak się stanie, to nic, najpewniej i tak ubrudziłaby się w ciągu imprezy. Należy wtedy poplamioną spódnicę wyśmiać i pokazywać znajomym z dumą i dystansem 😉
    2) W dobrym nastroju przebieramy się szybciutko, byle zdążyć na umówioną godzinę, i spotykamy się ze zgraną ekipą.
    3) Następują tańce, hulanki, swawole: jest super, jeśli ktoś przyniósł karaoke. Jeśli nie przyniósł, to nikt przecież nie potrzebuje mikrofonu, żeby śpiewać ulubione szlagiery. Na parkiecie jest sporo ludzi. Nikt nie umie tańczyć, ale to nic: każdy umie machać kończynami. Naukowcy są zgodni, że rytmiczne poruszanie nogami, biodrami, ramionami dobrze wpływa na jakieś ważne ośrodki w mózgu.
    4) O północy wychodzimy z lokalu do najbliższego punktu, skąd widać fajerwerki. Otwieramy szampana, składamy sobie życzenia, dzwonimy do tych za granicą i w innych strefach czasowych, wyśmiewając ich, że oni są jeszcze w starym roku.
    5) Wracamy do pp. 3.
    6) Właściwie nikt nie wie, kiedy się impreza kończy. To taki moment rozmyty i niejasny. Po prostu w końcu ścina nas zmęczenie. Ważne: jeżeli na imprezę przyjechaliśmy samochodem, musimy po niego wrócić nie wcześniej niż 2 stycznia.

    Przepis wielokrotnie sprawdzony, i to nie tylko przeze mnie. Polecam serdecznie!

    Odpowiedz
  8. Przepis na udaną impreza sylwestrową? Po pierwsze dobre towarzystwo. Co jeszcze? Nie może zabraknąć pysznego i zdrowego jedzenia. Muzyka to kolejny ważny element, bez którego impreza nie może się udać. Kocham tańczyć, dlatego na Sylwestrze muszą być piosenki, przy których da się bawić. Ostatni składnik udanej imprezy sylwestrowej to piękna sukienka. Na koniec roku warto postawić na wszystko co się błyszczy, żeby być gwiazdą wieczoru.

    Odpowiedz
  9. Dla mnie najmilszą imprezą sylwestrową była ta, którą spędziłam z z moim chłopakiem, koleżanką i jej młodszym bratem, którym tego roku zmarła bliska osoba. Koleżanka postanowiła, że zostanie tego roku w domu. Jako że sama stronię od tego typu imprez, wiedziała że zaproszenie mnie do siebie będzie dobrym pomysłem. Całą noc graliśmy w planszówki, yengę, gry na xboxie i wii, opowiadaliśmy sobie o życiu, słuchaliśmy dobrej muzyki, piliśmy bezalkoholowego szampana i było niesamowicie dużo śmiechu. Cieszyłam się, że się uśmiecha, a ona sama powiedziała, że to był najfajniejszy sylwester w jej życiu. Mimo to, nigdy już tego nie powtórzyliśmy. Może dlatego tamten czas był taki wyjątkowy.

    Odpowiedz
  10. Mój idealny sylwester oczywiście z moim chłopakiem. Najlepiej w górach przy kominku!

    Odpowiedz
  11. Przyznam szczerze, że czasy szalonych imprez Sylwestrowych są już za mną. Z wiekiem wszystko się zmienia… i tak w tym temacie również u mnie nastąpiły zmiany, bardzo pozytywne jak dla mnie, gdyż czas świąteczno-sylwestrowy spędzam z ogromną przyjemnością z moimi bliskimi. Nie czuję potrzeby wyjścia na bankiety, bale czy inne imprezy w podobnym klimacie. Do szczęścia jest mi tylko potrzeba grupa moich bliskich, smakowite jedzenie, który każdy z nas przygotowuje i przynosi do mojego domu, szampański humor i skwierczący kominek w tle. Takie zwyczajne przyjemności, a dają dużo radości i niezapomnianych chwil 😉

    Odpowiedz
  12. W dniu tak wyjątkowym, kiedy chcemy powitać Nowy Rok najczęściej myślimy tylko o sobie. ” Przetańczę całą noc !” , ” Kupię na tę okazję nową sukienkę ” ! Nie ma oczywiście w tym nic złego, ale tak często zapominamy o innych. Wybuch petard, głośne fajerwerki sprawiają ,że nasze pupile „umieraja” ze strachu. Kulą się do wiejskich bud, a nierzadko podchmielone towarzystwo specjalnie straszy zwierzaki. Kiedyś pamiętam, mieszkając jeszcze na wsi, jak w Nowy Rok sąsiadka obszukiwała gospodarstwo, kiedy zorieintowała się, że kundel znikł. Wrócić wrócił ale za dwa czy trzy dni. Dlatego MY, abyśmy mogli się świetnie bawić, zawsze najpierw dbamy o Sonię. Staramy się oszczędzić jej szoku. W bloku również od strony ulicy mega słychać wystrzały. Dlatego zwierzak siedzi w łazience. Tam jest najciszej. 🙂

    Odpowiedz
    • W dniu tak wyjątkowym, kiedy chcemy powitać Nowy Rok najczęściej myślimy tylko o sobie. ” Przetańczę całą noc !” , ” Kupię na tę okazję nową sukienkę ” ! Nie ma oczywiście w tym nic złego, ale tak często zapominamy o innych. Wybuch petard, głośne fajerwerki sprawiają ,że nasze pupile „umieraja” ze strachu. Kulą się do wiejskich bud, a nierzadko podchmielone towarzystwo specjalnie straszy zwierzaki. Kiedyś pamiętam, mieszkając jeszcze na wsi, jak w Nowy Rok sąsiadka obszukiwała gospodarstwo, kiedy zorieintowała się, że kundel znikł. Wrócić wrócił ale za dwa czy trzy dni. Dlatego MY, abyśmy mogli się świetnie bawić, zawsze najpierw dbamy o Sonię. Staramy się oszczędzić jej szoku. W bloku również od strony ulicy mega słychać wystrzały. Dlatego zwierzak siedzi w łazience. Tam jest najciszej. Wtedy możemy się bawić a impreza jest na maxa udana kiedy wiem ze mała jest bezpieczna 🙂

      Odpowiedz
  13. Wedlug mnie, udany Sylwester jest wtedy, kiedy nie oczekujesz od niego zbyt wiele i nie rysujesz w glowie scenariuszy, jak wszystko ma wygladac (oczywiscie idealnie). Uwielbiam razem z siostra spacerowac po miescie i obserwowac spieszacych sie ludzi. Wielka przyjemnosc mi sprawia usmiechnac sie komus i otrzymac usmiech z powrotem, zamowic herbate i zyczyc osobom pracujacym w ten dzien. Takie drobnostki stwarzaja swiateczna atmosfere przed noworoczna zabawa. Natomiast idealna impreza musi zawierac sprawdzona ekipe i moja siostre, brak planu i wytycznych, piosenke ABBY , bengalskie ognie i fajerwerki, duzo smiechu i szczerosci, snieg, mandarynki, szampan oraz wiare w to, ze Nowy Rok przyniesie duzo szczescia i wszystkie najskrytsze marzenia sie spelnia!

    Odpowiedz
  14. Nowy Rok od kilku lat zastaje mnie w domu – czasem z dzieciakami pod pachą i szampanem bezalkoholowym w kieliszku, gdy gramy w planszówki i w nosie mamy huczne bale; czasem w gronie znajomych, którzy spontanicznie wpadli ze swoimi pociechami i zostali do 1 stycznia; scenariusze zawsze są różne, bo moje latorośle w miejscu nie usiedzą za długo. Najfajniejsze jest to, że Sylwestra nigdy nie planujemy – on w ostatniej chwili sam się organizuje, jak rok temu, gdy wieczór przed okazało się, że nasi przyjaciele też nie mają pomysłów na ten czas, który wypada jakoś obejść, by nie wyjść na dziwaka.

    Ale, ale…by nie opisywać, jak gaszę pożary wzniecane przez wulkany energii, jakimi są moje dzieci, napiszę słów kilka o tym, jak mogłaby wyglądać moja noc sylwestrowa, gdybym to ja została Reżyserem z NIeograniczonym Budżetem. Po pierwsze – raz jedyny dzieci zostają u Dziadków na noc; po drugie – z Mężem i grupą przyjaciół wybieramy się do Kozłówki, niedaleko Lublina, gdzie znajduje się jeden z najlepiej zachowanych pałaców w Polsce, należący niegdyś do znanej rodziny Zamoyskich. Po trzecie – przywdziewamy stroje z epoki (najlepiej wypożyczone z teatru – długie suknie, krynoliny, falbany; pełen przepych!). Po czwarte – pudrujemy noski i odbieramy klucz od pałacowego zarządcy (szczerze mówiąc – ostatni raz udało się to ekipie filmowej przy kręceniu „Chopin. Pragnienie miłości”, ale… założyłam na początku, że szastam kasą!), a potem wirujemy w tańcu po prześlicznych salach pałacowych. Pijemy poncz, degustujemy specjały przyrządzone w kuchni na dole, które wjeżdżają specjalną windą ukrytą w szafie. Po piąte – odcinamy się od świata zewnętrznego – nie odbieramy komórek (no, ewentualnie 2 telefony do dziec), nie używamy internetu ani radia… wczuwamy się w wiek XVIII i XIX, spoglądamy na portrety dawnych Polaków na ścianach, a czas odmierza nam stary kurant. Zziajani polonezem siadamy przy suto zastawionym stole, gdzie przy każdym talerzu leży zestaw kilkunastu sztućców, pijemy barszcz z porcelanowych filiżanek z rodowym herbem, a toast wznosimy w kryształach. Gdy zaś Sylwester zastuka do nas w okienko (pomny, że u nas czas się zatrzymał), witamy go zimnymi ogniami na balkonie i gorącym całusem w czółko! Pomarzyć zawsze można, prawda?

    Odpowiedz
  15. Przepis imprezowy!

    Składniki :

    – 1 sztuka kreacji Moodo
    – 1 para wygodnych butów
    – paczka zgranych przyjaciół
    – szklanka szampańskiego humoru
    – słoik energii na całą noc
    – 5 kg uśmiechu od ucha do ucha
    – 5 kostek znakomitej atmosfery
    – mnóstwo ulubionej muzyki
    – posypka (balony,serpentyny,konfetti,tuby strzelające)
    – butelka bąbelków
    – kilogramy dobrego jedzenia

    Sposób przyrządzenia :

    Do stroju dodać parę obuwia,zmieszać z paczką przyjaciół,dosypać szklankę humoru,następnie wlać słoik z energetyczną zawartością,wsypywać uśmiech – cały czas mieszając.Podgrzewaną atmosferę zmiksować z muzyką.Całość posypujemy balonami i pozostałymi dekoracjami.Po(d)lewamy bąbelkami.

    Podawaj z przygotowanym wcześniej jedzeniem!
    To jest główne danie w menu podczas sylwestrowej nocy,ale możemy go też serwować w ciągu całego roku (np. na imprezy z okazji i bez okazji,urodziny,imieniny itd.)

    ___________________________________

    Przemiłych Świąt i Happy 2017! 🙂

    Odpowiedz
  16. Mój wymarzony sylwester wyglądałby tak: mała grupka dobrych znajomych spotyka się by przed imprezą przygotowywać wspólnie posiłki. Najlepiej, żeby zabawa odbyła się u kogoś w domu, przy kominku, albo chociaż wśród klimatycznych świec 🙂 Strój jak najbardziej wygodny, wspólnie dobieramy muzykę lub filmy a czas spędzamy na rozmowach i przy dobrym winie. Idealnym urozmaiceniem byłyby różnego rodzaju gry, szczególnie planszówki. Oczywiscie nie brakuje też tańca 🙂 jednak wszystko musi się odbywać w zgodzie z naszym gustem i z ludźmi, których uwielbiamy.

    Odpowiedz
  17. Sylwester nie musi być na wielkiej balowej sali gdzie większość ludzi się nie zna i udaje kogoś kim nie jest. Najważniejsze jest być z ludźmi ,którym sie ufa i z którymi czuję się dobrze ;)Wtedy niezależnie od wszelkich otaczających nas okoliczności nie ma możliwości, żeby impreza była nieudana ! Trzeba pozwolić sobie na odrobine szaleństwa i to w każdym wieku …. .Sylwester pozostaje raczej przyjemnym zadaniem niż obowiązkiem.Zabawa będzie udana tylko wtedy, kiedy zapomnimy o naszych problemach ,więc udekorujmy twarz uśmiechem a serce miłością.Sylwester to czas, aby się wybawić, więc róbmy to – bawmy się i nie żałujmy bo życie szybko płynie . Wszystkim życzę tak wspaniałej zabawy sylwestrowej! 😉
    zofia.rzemek@op.pl

    Odpowiedz
  18. Przepis :
    Rodzina, przyjaciele – osoby wśród których czuję się świetnie to podstawa dobrego Sylwestra !Potem należy pomyśleć o rozkoszach podniebienia (potrawy trzeba tak przygotować by przyciągnęły gości smakiem i aromatem ), tanecznej muzyce,dobrym humorze i na koniec trzeba dobrać napoje … i fantastyczne kolorowe drinki.Jako gospodyni zaproponuję by goście byli ubrani w stylizacje z lat dwudziestych ,niech będzie wesoło ,kreatywnie.Jest powiedzenie” jaki Sylwester, taki cały rok”,dlatego warto zadbać by był niezapomniany i czesto wspominany .Ładnym akcentem będzie wspólne udekorowanie mieszkania.
    Sylwester jak ze snów powinien być ukoronowaniem roku -pożegnaniem Starego i przywitaniem Nowego .Niech prowadzi nas wszystkich bez stresu,
    od sukcesu do sukcesu!
    Rezultaty:
    Szampański humor, spalone kalorie, rozruszane mięśnie, zadowoleni goście ,dużo sprzątania i wiele godzin do odespania .Niech zbliżający się rok 2017 przyniesie nam wiele szczęścia, niezapomnianych chwil i żeby marzenia się spełniły. 😉
    awpaluch@op.pl

    Odpowiedz
  19. Zmieszać lampkę szampana z kilkoma czkoladkami. Dolać jeszcze dobrej muzy i posypać kilkoma uśmiechami

    Odpowiedz
  20. Mój przepis na udany sylwester to mój mąż – z nim zawsze dobrze się bawię.

    Odpowiedz
  21. Anna Jantar śpiewała „Przetańczyć z Tobą chcę całą noc…” i właśnie to jest przepis na udaną zabawę Sylwestrową. Zawsze jestem szarą myszką, która wstydzi się wystawić nosek gdziekolwiek, ale co roku, tego jednego dnia chcę być Królową Parkietu w przepięknej sukience i wysokich butach u boku najprzystojniejszego faceta w mieście. No i cóż, właśnie tak będę witać 2017 🙂

    patrycja.hoffmann@gmail.com

    Odpowiedz
  22. Zapomnienie- to chyba słowo kluczowe. Zapomnienie o tym, co przeszło ze starym rokiem, o problemach i porażkach, które teraz można pożegnać. Zapomnienie o słabościach, kompleksach, upływającym czasie, rozczarowaniach. Zapomnienie o toksycznych relacjach, momentach załamań, chwilach zwątpień. Zapomnienie o szarej stronie życia i zapamiętanie się w zabawie, nadziei, miłości- to najlepszy sposób na udanego sylwestra.

    natalia_Sobiech@wp.pl

    Odpowiedz
  23. Przepis na udaną imprezę sylwestrową to przede wszystkim towarzystwo, dobrze dobrane jest gwarancją udanej imprezy niezależnie czy będzie ona na świeżym powietrzu, wielkim balu czy w małym mieszkaniu. Dodatkowo jak każda kobieta uwielbiam sie stroić i uwielbiam witać Nowy Rok w nowej rzeczy, przynosi mi to szczęście. Zawsze korzystam z poświątecznych wyprzedaży i w Sylwestra błyszczę w nowej sukience, szpilkach lub chociaż kolczykach 🙂 A więc przyjaciele i nowy ciuch to dla mnie gwarancja udanej imprezy i zakończenia roku!

    martyna20183@wp.pl
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  24. Próbowałam już w kilku wariantów Sylwestrowej zabawy, począwszy od domówki w gronie znajomych, poprzez zorganizowaną imprezę, gdzie witałam Nowy Rok w balowej sukni i z kieliszkiem drogiego szampana, aż po noc spędzoną na wrocławskim rynku z tłumem ludzi i utworami rozmaitych wykonawców. Jednak nic nie było w stanie nawet w części dorównać Sylwestrowi, którego spędziłam ze znajomymi w górach. Drewniana karczma, typowe góralskie zwyczaje i tradycje, pyszne, domowe jedzenie i do tego grzane wino – to najlepiej spędzony Sylwester w moim życiu. Być może wydaje się to banalne i niemodne ale tamtejsza atmosfera, luz i wesoła zabawa z zupełnie obcymi ludźmi dała mi niesamowitą energie na całe 12 następnych miesięcy. Do tego widok ośnieżonych gór, które rozbłyskują się tęczą barw od wystrzelonych petard jest niesamowity. Szczerze polecam przywitać Nowy Rok w pięknych, pełnych tradycji, polskich górach.

    Odpowiedz
  25. Żeby sylwestrowa noc była jak z Bajki należy:
    Wyspać się dzień/noc przed – bo Śpiącej Królewny raczej nie chcemy odgrywać.
    Nie pić za dużo % – bo dzień po nie chcemy tkwić przy wodopoju niczym Smok Wawelski albo przybrać na twarzy niebieskawy kolor Smerfetki.
    Nie jeść za dużo – żeby za rok na kolejnym Sylwestrze wizualnie nie przypominać Fiony (skąd nikąd sympatycznej).
    Nie założyć za ciasnych bucików do tańca– bo nasz Książę z Bajki może nie gustować w stópkach Kopciuszka z otarciami i pęcherzami.
    Nie założyć za luźnych butów do tańca – bo stópki Kopciuszka mogą zostać podeptane.
    Wyszykować się na bóstwo – Sylwester to znakomita okazja, żeby w końcu Brzydkie Kaczątko mogło się przeobrazić w prawdziwego Łabędzia.
    Uważać na podejrzane typy – Wilk może polować na swojego Czerwonego Kapturka nawet w sylwestrowym garniturze od Armaniego, a Piotrusiów Panów jest pełno i nawet po dobranocce o północy w Sylwestra nie śpią…
    Nie stroić fochów, bo może nam zostać zmarszczka złości na czole jak Małej Mi.
    Bawić się, wyluzować i nie udawać wiecznie niezadowolonej Księżniczki na ziarnku grochu!
    Życzę udanego Sylwestra:)

    Odpowiedz
  26. Dla mnie przepisem na niezapomnianego Sylwestra jest… podróż, z moim chłopakiem lub grupką naszych znajomych! Nie ważne gdzie dokładnie, najlepiej jak najdalej. Żeby poznać kulturę egzotycznych (dla nas, Polaków) narodów, która widoczna jest gołym okiem podczas takich imprez; ich tradycje, obyczaje, tańce, przekąski, napoje (również te alkoholowe). Nigdy nie zawiodłam się na takim sposobie spędzania ostatnich godzin roku; naprawdę daje ogromny zastrzyk pozytywnej energii na nowe, nieznane 12 miesięcy!

    Odpowiedz
  27. Postaw na sprawdzoną ekipę, z którą zabawa nie może się nie udać. Unikaj zapraszania osób nielubianych, wścibskich, takich, które potrafią zepsuć najmilszą nawet atmosferę. To recepta na zabawę, którą będziecie wspominać latami!

    Odpowiedz
  28. Wybierz blogerkę, najlepiej odwiedź wspaniałą i przez wszystkie kobiety uwielbianą KAPUCZINĘ, podpatrz u niej kilka świetnych, wyzwalających pewność siebie i atrakcyjny wygląd stylizacji, dodaj przebojową kreację ze sklepu Moodo i wygodne buty, obficie dozuj błyszczący makijaż i kręcone kosmyki włosów, a wszystko to umieść w obiecującej wyśmienitą zabawę, niesamowite przeżycia i mnóstwo uśmiechu sali bankietowej. Efekt może być tylko jeden – udana impreza sylwestrowa!

    Odpowiedz
  29. Stary Rok mija, lecz marzenia zostają,
    każdy ma nadzieję, że się pospełniają,
    przed nami sylwestrowa zabawa,
    która radością każdego napawa,
    by była udana każda z nas o tym marzy,
    i tutaj los nie jednej kreacji się waży,
    każdej do szczęścia kreacji brakuje,
    takiej którą kapuczina na blogu pokazuje,
    do szczęścia potrzeba wiadomo – śnieg, muzyka,
    i szampan, którego każda zrobi łyka,
    bon jest dopełnieniem udanego sylwestra na każdym kroku,
    więc sobie życzę bona – a wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!!!!

    Odpowiedz
  30. Udana impreza sylwestrowa to wbrew pozorom ciężki orzech do zgryzienia. Nie każdej udaje się zabłysnąć w świetle reflektorów, czasem jesteśmy niezauważane, czasem coś nie gra w naszej stylizacji, bywa, że jest zbyt nudno lub koszmarnie…co więc zrobić by impreza sylwestrowa była udana? Znaleźć na nią swój własny przepis! Jaki jest mój? Główne składniki to olśniewający makijaż, finezyjna fryzura, piękna kreacja (oczywiście ze sklepu Moodo) idąca w parze z wygodnymi butami (w końcu tę noc trzeba przetańczyć!) i dużo pozytywnej energii pełnej wybuchów radości. Uśmiech na twarzy również nie zaszkodzi. Obecność najlepszych przyjaciółek i grona fajnych kolegów jak najbardziej wskazane! Bez odrobiny muzyki będzie za nudno…tak samo jest z fajerwerkami. Troszkę zimnych ogni i fajerwerków (ale odrobinę!) tak dla uczczenia chwili 🙂 A na koniec szczypta pikanterii, która jest absolutnie niezbędna! Po zmieszaniu tych wszystkich składników koniecznie trzeba pamiętać, aby ten wspaniały dzień celebrować z uśmiechem na parkiecie wywijając piruety i bardzo się z niego cieszyć. Strójmy się, bawmy się i radujmy! Właśnie to jest przepis na udaną imprezę sylwestrową!

    Odpowiedz
  31. Mój przepis na udaną imprezę sylwestrową? Banalny! Oczywisty! Podstawą każdego wielkiego wydarzenia, radości długoterminowej niezapomnianą imprezą owianą jest nietuzinkowa stylizacja – ubieram to, w czym wyglądam szałowo i czuję się jak gwiazda! Nie spodnie i koszula, ale to co rzeczywiście podkreśla moją figurę i dodaje uroku, a mianowicie kokieteryjna SUKIENKA Z-SU-2115 [http://moodo.pl/product-pol-3752-SUKIENKA-Z-SU-2115.html], którą dostałam od męża! Patrząc na moje włosy zastanawiam się co z nich wyczarować – nie zaprzątam sobie głowy, co za wymyślną fryzurę mogłabym mieć. Po prostu spinam włosy w luźnego koka i tym sposobem dopełniam całość. Cały czas oczekiwania na to wielkie wyjście wymaga cierpliwości, albowiem impreza sylwestrowa ma swój odmienny czas dojrzewania i rozpoczyna się późnym wieczorem – wystarczy uzbroić się w uśmiech i można szaleć na balu sylwestrowym do białego rana. Ot, taki prosty przepis na udaną imprezę sylwestrową :))

    Odpowiedz
  32. Mój przepis na udanego sylwestra to: mnóstwo poczucia humoru, dbałości i wykreowania siebie w zjawiskowo pięknej stylizacji, niezliczone ilości przyjaciół chętnych do zabawy, pełne wiadra optymizmu i energii do hulania na parkiecie, garście pełne spontanicznych zachowań, szczypta ładnie udekorowanej sali oraz polewa z ulubionych hitów muzycznych. Wszystkie składniki porządnie wymieszać i spożywać w noc sylwestrową bez ustanku, do białego rana 🙂 Ja stosuję i na udanych imprezach sylwestrowych zyskuję!

    Odpowiedz
  33. Rok temu zostałam sama w domu. Nie miałam planów. Zabrałam swojego psa i spędziliśmy sylwestra pod kołdrą. Nie chce powtarzać tego schematu dlatego za wczasu wykupiłam wczasy w Zakopanem. Tym razem czeka mnie sylwester w górach!

    Odpowiedz
  34. Piękna sala, świece, szampan i wyśmienite nastroje. Do tego zespół mojego brata – super impreza gwarantowana!

    Odpowiedz
  35. Mohito raz!

    Odpowiedz
  36. Mój idealny przepis na imprezę Sylwestrowa? To proste:
    Wystarczy:
    – 2 najlepszych przyjaciół, którzy wspierają i rozweselają
    – 5 kg energii, witalności i optymistycznego podejścia
    – 3 kg kreatywności w przygotowaniu niepowtarzalnych wspomnień bez wykorzystania dużego nakładu finansowego
    – elegancka, ciepła i połyskliwa kreacja oraz wygodne buty do tańczenia
    – 1 szampan
    – szczypta niepewności i niespodziewanych obrotów wydarzeń do smaku
    Całość mieszamy, chłodzimy grudniowym powietrzem i podajemy w wysokim szklanym naczyniu. Smacznego!

    Pozdrawiam,
    Sylwia
    sylwiaciszekpost(at)gmail.com

    Odpowiedz
  37. Mój idealny sylwester to spontaniczny wyjazd w góry zwieńczony odpoczynkiem, relaksem, nastrojową muzyką i szczyptą alkoholu. Do szczęścia potrzebuję też oczywiście wyższej temperatury w postaci towarzystwa. Chcę tych żartów, ciepłych słów o północy i rąk do pomocy przy organizowaniu jedzenia. Sylwester powinien być spędzony z uśmiechem, pomimo że to dzień pozornie jak każdy inny. Te godziny powinny upłynąć na przyjemnościach lub zafundowaniu sobie tego, o czym marzymy cały rok czy nawet życie. Wyprawa w egzotyczne miejsce? Włóczenie się od baru do baru? Spa z pakietem masażów i serie w saunie? A może to miejsce to stok w pięknie oświetlonych górach? Co kto woli. Byle czuć się spełnionym i wejść w Nowy Rok z pozytywnym nastawieniem, a będzie łatwiej oraz z energią! 🙂

    Odpowiedz
  38. W tym roku napisałam sobie własny przepis na udaną noc sylwestrową! Napisałam- naprawdę, jak przepis w notatniku, jak karteczkę przypominającą na lodówce… Napisałam dlatego, że co roku w sylwestra miałam wiele na głowie- robiłam postanowienia noworoczne (większość oczywiście tak wygórowana, że nawet 5 lat nie starczyłoby mi na to, żeby osiągnąć choć połowę), podsumowywałam stary rok (oczywiście zwracając uwagę tylko na te rzeczy, które niekoniecznie mi się udały) i myślałam o wyzwaniach, które czekają mnie w najbliższych miesiącach… W tym roku mówię temu STOP i przedstawiam swój przepis na udaną imprezę sylwestrową! A jest to po prostu radość z chwili obecnej, bez podsumowań, rozmyślań, wygórowanych postanowień i zmartwień! Tej nocy będę cieszyć się z tego, że jestem na pięknej imprezie, pięknie ubrana i umalowana, w doborowym towarzystwie! Na mojej liście jest także taniec prawie bez przerwy, do każdej piosenki i przełamanie się i wystąpienie na wielkiej scenie w szalonym repertuarze oferowanym przez karaoke! A o północy szampan, życzenia i optymistyczne spojrzenie w przyszłość, bo przecież pozytywne myślenie to 75 % sukcesu! 😉
    Wszystkiego dobrego w Nowym roku, sukcesów, satysfakcji, dobroci ;*

    wicia2033@gmail.com

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Autor

Paulina Rudnicka

Kategorie

Konkursy

Tagi

, ,
Udostępnij ten post na: Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google+ Udostępnij na Pinterest