Jedną z fajniejszych rzeczy w prowadzeniu bloga są historie, które dzieją się za jego sprawą. Sesja z dzisiejszego wpisu trwała zaledwie 20 minut (spieszyłyśmy się na obiad). W tym czasie podszedł do mnie obcy mężczyzna i wręczył żonkila. Dla równowagi w przyrodzie, zaraz po nim pojawił się pijany staruszek, któremu bardzo przeszkadzała nasza obecność na dworcu […]

28.05.2015