14 października 2014

Wygraj 3×200 PLN na jesienne zakupy w Moodo

MOODO_AW'14_rgb z logo (15)

Jesień jest moją ulubioną „modową” porą roku. Głównie ze względu na szlachetne i ciemne kolory, a także wielkie powłóczyste swetry, które pojawiają się w kolekcjach: na wybiegach i w sklepach. Jak co sezon, razem z Moodo pomagamy Wam odświeżyć garderobę. Dlatego też przygotowaliśmy 3 bony na zakupy, każdy o wartości 200 zł!

jesienne trendy

Żeby wziąć udział w konkursie należy:

1. Napisać w komentarzu pod postem, który z jesiennych trendów podoba Wam się najbardziej i dlaczego! Nie zapomnijcie dodać swojego imienia oraz adresu email.
2. Polubić profil Moodo na Facebooku. (kliknij)
3. Polubić Kapuczinę na Facebooku. (kliknij)

karta-200-nagroda (1)

Konkurs potrwa dwa tygodnie i kończy się 28.10.2014. Wygrywają najbardziej kreatywne komentarze. Regulamin znajdziecie TUTAJ. Powodzenia!


Serdecznie dziękuję wszystkim za udział w konkursie i Wasze kreatywne odpowiedzi. Nagrody lecą do: Moniki (I), Pati oraz Bernadetty.

Wszyscy zwycięzcy otrzymali już wiadomości mailowe z informacją o wygranej.

Dołącz do dyskusji! 81 komentarzy

  1. Swetry oversize to moja modowa bajka. Uwielbiam szperać w szafie mamy i wyciągać z niej swetry, które mają około 20 lat, a tym samym są najcenniejszym trendem tej jesieni. Swetry jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne, które w połączeniu z jeansami i botkami dają niesamowicie fajną i wygodną stylizację.To jest to, w czym odnajduję się doskonale tej jesieni i mam nadzieję, że także zimą skorzystam z tego dobrodziejstwa i wyznacznika mody na ten sezon.

    Odpowiedz
  2. Jeśli chodzi o jesienne trendy to zdecydowanie… KRATA:) I to z wielu względów … Akcesoria i ciuchy w kratkę to must have każdej jesieni odkąd…pamiętam…. jak nie szaliki to torebki jak nie torebki to spódniczki jak nie spódniczki to koszule…Krata jesienią jest wszędzie! Oczywiście nie można zapomnieć o College Style, który preferuje jesienią każda studentka (nie tylko Harvardu;)) Kratkę można mieszać z innymi wzorami (dozwolone od niedawna;)), kratka ożywi każdą jesienną stylizację, kratka to zdecydowanie zdecydowanie najlepszy TREND na JESIEŃ:) No i jeśli kupimy coś w kratkę w tym roku, na pewno jeszcze będzie modne w przyszłym roku i za kilka lat również:)

    Odpowiedz
  3. Poncza z frędzlami chodzą za mną pasjami. A jeśli jeszcze w musztardowym kolorze, to nie powiem, że musztarda po obiedzie lecz na popołudniowy spacer ponczo włożę. I będę szczęśliwa, że mam na sobie coś pięknego jak jesienne liście. Taki właśnie jesienny trend kocham, kocham soczyście.

    Odpowiedz
  4. Poncho z frędzelkami to moja miłość od pierwszego wejrzenia…a raczej włożenia! 😉
    Jako że jestem stworzeniem ciepłolubnym,jesienią królują u mnie: gorąca herbata,wełniane skarpety,ulubiona książka i koc,którym się opatulam…Jak to się ma do poncho? A no tak,że jest ono jak ten duży i ciepły koc,ale w wersji do noszenia 😉 A frędzelki kojarzą mi się z wirującymi na wietrze kolorowymi liśćmi…Z poncho jesienne chłody mi nie straszne! 🙂

    Odpowiedz
  5. Jak dla mnie, zdecydowanie krata! Przede wszystkim za jej uniwersalność: może znaleźć się na szaliku, koszuli, rajstopach, spódnicy… Praktycznie wszędzie! A to zapewnia mnogość stylizacji i uniwersalizm trendu. Gdy chcę być elegancka, wskakuję w kraciastą sukienkę i lecę. Gdy, do pracy, potrzebuję coś wygodnego, mogę ograniczyć się do szala, torebki czy koszuli.
    Nr 1 za uniwersalność i wygodę.

    Odpowiedz
  6. Krata jest moim absolutnym numerem jeden i to wcale nie dlatego, że niebawem wyjeżdżam na studia do Edynburga i muszę się oswajać ze szkockimi trendami 😉 (choć faktem jest, że poza „pepitką” i kratką Burberry, to właśnie szkocka krata najczęściej gości w mojej szafie). Całkiem niedawno odkryłam genialny fakt, że klasyczne jednokolorowe ciuchy świetnie wyglądają z kraciastymi dodatkami (moim hitem są rajstopy w najprzeróżniejszych kraciastych kombinacjach kolorystycznych). Mam nadzieję, że niebawem zobaczę na blogu post potwierdzający genialność tej tezy 😉 Pozdrowienia! 🙂

    Odpowiedz
  7. Stawiam na oversize. Odkąd zaczęłam biegać udało mi się bardzo schudnąć (polecam tą formę sportu każdemu!). Ciuchy oversize wyglądały na mnie dobrze wtedy (a niewiele było tego, w czym się kiedyś dobrze czułam) i wyglądają świetnie teraz. Są odpowiednie do każdej figury i doskonale wpisują się w wiele modowych stylizacji 🙂

    Odpowiedz
  8. Z jesiennych trendów ciężko wybrać mi ten ulubiony, ale patrząc na swoją szafę coraz więcej w niej szare ubrania i dodatki. Szczególnie duże swetry, w które można się wtulić w zimne wieczory, gdy nie mamy przy sobie ukochanej osoby. Ubrania zastępujące chłopaka to byłoby coś 🙂

    Odpowiedz
  9. Sweter oversize to odzienie, które uchroni Cię przed jesienną depresją i chłodem. To nie tylko ubranie, ale także dekoracja dzięki której poczujesz się bezpiecznie i ciepło. Nadaje Ci szyku, elegancji, luzu ale także uczucie, które jest niezwykle pozytywne. Wiesz, że jest częścią Ciebie. W tym okryciu czujesz się dobrze. Nieważne czy ten sweter jest nowy czy ma 20 lat. Zawsze będziesz wyglądać w nim olśniewająco. .Czując i wyglądając dobrze, pragniesz więcej tych cudownych ubrań. Powoli uzależniając się od uczuć, które kryją w sobie te ornamenty.

    Odpowiedz
  10. Grube swetry, same oversize, sale i szaliki, opatulające gdy temperatura spada z dnia na dzień. Do tego obszerny płaszcz, wełniane ponczo i miękka czapka. Dzianiny to dla mnie najlepszy jesienny trend – w połączeniu z kubkiem pysznego latte są najlepszym pocieszycielem, gdy czekam na wiosnę.

    Odpowiedz
  11. Najbardziej to ja lubię takie czerwone skowyrne apaszki.

    Odpowiedz
  12. Na jesień to ja najbardziej lubię dobrze zjeść! A jeżeli chodzi o modę i trendy, to krata i pończo 😛 Taki indiański sty 😉 LIKE IT 🙂

    Odpowiedz
  13. madzia3991@interia.eu
    fb- Magda Jezierska
    ulubiony jesienny trend? Swetry oversize, ponieważ moźemy się w nich ukryć nie tylko przed zimnem, ale również wtedy kiedy nachodzi nas jesienna chandra. Wtedy mogę skulić się w owym swetrze i zapomnieć o wszystkim, a przy okazji jest mi ciepło i wyglądam trendy 😉

    Odpowiedz
  14. KRATA! Nie ważne jaka, mała, duża, na szalikach i apaszkach od Burberry czy płaszczach z bazaru, każda krata kojarzy mi się tylko z jesienią. Pasuje do każdej stylizacji, dla eleganckiej bizneswoman po panią sprzedającą ziemniaki na hali lecz ja lubię ją najbardziej w rockowym stylu, czarne spodnie, bikery, biały t shirt, ramoneska i wielki ciepły szal w kratę.

    Odpowiedz
  15. Jeśli jesień, to tylko ponczo!:) nie wyobrażam sobie tej pory roku bez eleganckiego,szykownego, a przede wszystkim ciepłego i mięciutkiego wdzianka, które można zdobyć w różnych wzorach i kolorach . Każda kobieta powinna mieć taką rzecz w swojej szafie:)

    Odpowiedz
  16. Jesienny trend? Swetry oversize są nieodłącznym elementem nie tylko jesieni ale też zimy. Swetry wpisują się wręcz idealnie w te chłodne, lekko melancholijne wieczory kiedy to czego potrzebujemy do szczęścia to herbata i dobra książka. Tą część garderoby możemy swobodnie miksować ze spódnicami, jeansami, kratą a nawet założyć pod ponczo co czyni sweter must havem na jesień. Ciekawe sploty, barwy świata ukryte w wełnie a także ich multifunkcyjność to same zalety, więc jak tu nie kochać swetrów? Mam ich całkiem sporo bo jak chyba każda rozsądna kobieta, nie chcę niepotrzebnie marznąć. Ze swetrem nie może być nudno, bo wszelka szarówka nie będzie nam w nich straszna.
    Sweter uniwersalnym trendem na jesień. 🙂

    Odpowiedz
  17. Zaczynając od tego, że jesień jest jak dla mnie znienawidzoną porą lubię ukrywać się pod swetrami oversize. Patrząc moim okiem sweter jest idealny pod każdym względem. W sam raz na jesienny spacerek. Jednak moje serce podbijają również poncza, a krata jest równie stylowa. Mimo to uprę się przy piękności, a raczej szykowności swetra. Okrywa on nie tylko ciało, ale daje się schować i jesiennym smutkom i chandrze.

    Odpowiedz
  18. Uwielbiam swetry, pasują każdej dziewczynie i są odpowiednie na każdą okazję.

    Odpowiedz
  19. Oversize! kocham takie swetry po pierwsze zakrywają moje okropne boczki – no dobra wyglądam w nich jak środkowa kula śniegu z bałwana! w zeszłym roku znalazłam biały, gruby wełniany sweter właśnie taki duży ..w niego wszedł mój tato który waży 120 kg, rozumiecie? ironia losu, tata mógłby pozyczać ciuchy ode mnie ;D zaraz stop waże połowę mniej od niego ale do rzeczy lubie czuc sie ‚wieksza’ niz jestem, no nie w momencie gdy napompuje mnie wiatr i wygladam jak balon ;D oversize to moj numer jeden 🙂 zakryje boczki, ukryje pokazny biust zabezpiecza mnie przed wscibskim wzrokiem 😉 i daje poczucie ciepla, a balwankiem lubie byc, nawet jak swetr jest wiekszy, ciezszy i juz wiecej kutki nie zapne bedac w nim 😉

    Odpowiedz
  20. Moim faworytem wśród jesiennych trendów jest zdecydowanie krata! Do łask projektantów wraca bowiem od wielu sezonów, a w postaci męskiego garnituru, gdzie gra główną rolę jest moim absolutnym hitem! Do tego brązowe oksfordy lub derby, najlepiej z delikatnymi przeszyciami, eleganckie- ale z klasą, bez zbędnej przesady i strój idealny na jesień gotowy!
    Tak, elegancka krata na wełnianym garniturze przywodząca na myśl przedwojennych dżentelmenów to zdecydowanie to, co w jesiennych trendach lubię najbardziej.
    Czasem marynarkę zamieniam na musztardowy sweter, albo dla odmiany kraciaste spodnie zostają w domu ustępując miejsca kolorowym chinosom. Jednak w tych ulubionych, moim zdaniem najlepszych jesiennych stylizacjach, główną rolę zawsze gra element kraciastego garnituru 🙂
    A dlaczego to krata jest moim jesiennym trendem numer jeden?
    Nie dość, że ożywia niemal każdą stylizację, to dodaje niewymuszonej elegancji do codziennego wyglądu, przy tym nie pozwalając mi zginąć w tłumie identycznie ubranych mężczyzn. Można ją łączyć na wiele sposób, miksować, dobierać, eksperymentować. Nawet jeden jej element, chociażby w postaci szala, potrafi sprawić, że całość prezentuje się inaczej, znacznie ciekawiej. Do tego ma naprawdę wiele wariantów kolorystycznych!
    Czerwona na szalu czy brązowa na wspomnianym garniturze potrafi zdziałać cuda i nawet dla nie do końca znającego się na najnowszych trendach, niepodążającego za modą mężczyzny, pozwolić poczuć się elegancko, z klasą. Mam też jeszcze jeden powód, dla którego to właśnie krata jest numerem jeden- w kraciastej, wełnianej muszce połączonej z oliwkowym garniturem, zdałem niejeden egzamin na studiach! Coś w tym musi być- krata przynosi mi szczęście 🙂

    Pozdrawiam,
    Jakub

    Odpowiedz
  21. (K) tóry pośród jesiennych trendów zdobył moje uznanie?
    (A) którego próżno szukać na mej szafy stanie?
    (P) onczo! Idealne, najmodniejsze jesienne okrycie!
    (U) lubiona narzuta przed wiatrem chroniąca mnie należycie!
    (C) iekawy dodatek do garderoby każdej kobiety!
    (Z) entuzjazmem Burberry odkryło jego zalety!
    (I) wprowadziło do swej kolekcji zdobywając fanki na całym świecie!
    (N) ajmodniejszy ten dodatek, czy Wy o tym wiecie?
    (A) dlaczego ten trend najbardziej mi się podoba?

    (W) jesienne dni sprawdza się perfekcyjnie gdy wietrzna jest pogoda!

    (P) onczo chroni przed zabłąkanym listkiem i wiatru powiewem przenikającym!
    (O) taczając ramiona jest najmodniejszym dodatkiem kobietę otulającym!
    (N) iezwykłe wygląda w towarzystwie eleganckich strojów i szpilek wysokich niebywale ..
    (C) ciekawego looku nie można odmówić mu wcale!
    (Z) ainteresowało ponadto cały mody świat!
    (O) tula pięknie każdą kobietę, nieważne ile ma lat!

    (J) est miękkie, wygodne, chroni przed pogody niedogodnościami,
    (E) legancko komponuje się z kobiecymi strojami.
    (S) eksowne, kobiece ,nieco tajemnicze!
    (I) nteresująco zapewnia nam modne okrycie!
    (N) iezwykle wygodne na jesienną porę wietrzną i deszczową
    (I) w dodatku niejedna gwiazda z nim stylizację ma gotow (Ą) !

    Odpowiedz
  22. Nie lubię oczywistości, odrzucam wszelkie jednolitości. Jeżeli wieje wiatr to pełen dzikości, a nie nudy i cierpkości. Tu nieprzeciętny deseń łączy się ze złotym szykiem, taka stylizacja uwieńczona jest moim zachwyconym krzykiem! Ulice takie połączenia kochają, nie tylko nazwy i numery je od siebie odróżniają. Też kolory i faktury, odzwierciedlenia swoistej kultury. Pomysł wychodzi poza tradycyjne ramy, a mimo wszystko byłby dobry nawet dla mojej mamy! Kratowy deseń to dla mnie trend wymarzony, szczególnie jeżeli łączy nieprzeciętne kolory. Żółty z szarym w kratkę idealnym się wydaje i na pewno zagości tej jesieni w mej szafie.

    Odpowiedz
  23. Bez zastanowienia chwytam za sweter oversize bo odrazu mam w pamięci czarno białe zdjęcie kultowej M.Monroe siedzącej w dużym prawie do kolan, białym swetrze z miękkiego włosia.Rozwiane loki, liner na oczach i pomalowane usta a prócz tegoż ogromniastego swetra nic poza tym.Seksapil aż bije po oczach a przecież nic nie podkreśliło jak zazwyczaj jej krągłych kształtów, nie ma też dekoltu i migoczących zdobień.A jednak, oversize nie dość, że daje poczucie komfortu niezależnie od naszych kształtów, daje dużo tak potrzebnego jesienią ciepła a także daje to czego spodziewałybyśmy się najmniej-atrakcyjnego wyglądu.Lubię łączyć swoje ogromniaste swetry z grubymi, wełnianymi rajstopami i wysokimi kozakami sięgającymi za kolana.Dodatek to wielki wisior w wersji nieco bardziej wyjściowej, za to na codzień z dodatkiem pod postacią wielkiej oversize czapki.Ale zawsze ze szminką na ustach.I proszę-każdy może chociaż przez chwilę poczuć się jak piękna i powabna M.M. 🙂 Mam na imię Paula PaulaKopciuszek@gmail.com

    Odpowiedz
  24. Swetry oversize zdecydowanie najlepsze! Mam ich wiele w swojej szafie i nigdy nie odmówię sobie kolejnych. Za to kocham jesień i zimę, że można w nich chodzić. Tak naprawdę nadają się na każdą okazję, ponieważ można je połączyć w ciekawe zestawienia. Nigdy nie wychodzą z mody, a co chwilę można znaleźć różne ich fasony, czy kolory. Zdecydowanie jestem na tak! 🙂 Imię Magdalena, mail – magdalena.lawniczak92@gmail.com

    Odpowiedz
  25. Tej jesieni jest naprawdę wiele trendów , zaczynając od powrotu do lat studenckich (ubrania inspirowane baseballówkami ) poprzez kraty, poncza a skończywszy na swetrach typu oversize . Dla mnie bez wątpienia , na miano największego trendu tej jesieni zasługują swetry i koszule typu oversize . Czemu ?

    Otóż:

    Jak grom z jasnego nieba miłość do swetrów oversize mnie uderzyła,
    może dlatego, że moja ukochana od zawsze o nich wszakże marzyła,
    Długie , krótkie , bordowe, kobaltawe, białe czy w czerni odcieniu,
    w nich zakochać się można w sekundę, w okna mgnieniu !

    Ale nie same ! By wyglądały „apetycznie” muszą być w połączeniu ,
    z kilkoma bądź jedną warstwą bluzek pod spodem,które są w „cieniu”,
    jednak lekko widoczne, całość kreują na stylizacje rewelacyjne
    i każde połączenie dołu będzie ze sweterkiem wszak perfekcyjne !

    Nie da się zaprzeczyć że każda kobieta w nich świetnie wygląda ,
    a na odkryte raniono, każdy mężczyzna ukradkiem spogląda !
    Do Swetrów oversize ubrać można każde ubranie ,
    rano wstając szepnąć „ciebie dziś ubieram, kochanie „.

    Te swetry chętnie nosiły babcie, i w szafie dużo ich mają ,
    chętnie teraz swoim wnuczkom je pożyczają !
    Swetry typu oversize do mody jak bumerang wracają ,
    i kobiety dzięki nim wesołe miny, i radosne humory mają !

    Uważam, że swetry oversize to największy hit tej jesieni
    i chyba naprawdę przez długi czas to się nie zmieni !
    A gdy jeszcze tak, sweter taki znaleźć w kratkowym wzorze
    to oprzeć się pokusie jego noszenia , już nic nie pomoże .

    Ja bym chciał w tajemnicy dla ukochanej kupić taki sweter ,
    chciałbym wygrać ten bon, nie dla siebie , a dla niej
    by jej uśmiech zagościł tej jesieni, ten uśmiech w którym się zakochałem
    a którego już tak dawno, z powodu ponurych dni nie widziałem ….

    Odpowiedz
  26. Jesienne trendy. Tak wiele ich, tak wiele ciekawych by wybrać jeden najlepszy. Ten w którym najlepiej się czuję, który najbardziej mi służy. Najlepszym trendem w podsumowaniu jest możliwość łączenia z pozoru sprzecznych styli. Cieszą mnie nadal modne futrzaki, zarówno kamizelki, jak kołnierzyki, czy wszelkie inne dodatki. Do tego kozaki w stylu lat 70, długie swetry, a do tego ubrania ozdobione cekinami. Dlaczego tak? Bo to zestaw wstrząśnięty, dobrze wymieszany!

    Odpowiedz
  27. Dla mnie idealnym, ulubionym jesiennym trendem są swetry oversize. A dlaczego? Już wyjaśniam. Ich noszenie powoduje wiele pozytywnych DZIAŁAŃ w każdym dniu:
    – DODAJE w mojej stylizacji „pazur” i styl,
    – MNOŻY moje poczucie pewności siebie, wywołując radość i szczęście,
    – POTĘGUJE różne możliwości ich noszenia. Do wielu rzeczy pasują (czy do spódnicy, czy do spodni, czy pod kurtkę, lub poncho i płaszczyk), jak również można je założyć na wiele różnych okazji.
    – ODEJMUJE brak poczucia komfortu, ponieważ dzięki ich noszeniu zimne i deszczowe dni nie są takie straszne. Swetry oversize ogrzeją każdą noszącą je kobietę.
    – BIERZE W NAWIAS niedoskonałości mojej sylwetki. Swetry oversize doskonale maskują kilka nadprogramowych kilogramów, które posiadam.
    Noszenie swetrów oversize powoduje wiele pozytywnych DZIAŁAŃ podczas chłodnej jesieni, ale też mroźnej zimy.

    Odpowiedz
  28. Zagadka:

    Najbardziej bajkowy i przykuwający moją uwagę trend tego sezonu,
    zgaduj zgadula i nie mów nikomu!
    Niezwykle tajemniczy i kobiecy trend tej jesieni..
    Zawitał w modzie, długo się to nie zmieni!
    Szalenie wygodny i efektowny jest niesamowicie!
    Raz go ubierzesz- a odmieni Twe życie!

    Dodaje sylwetce wspaniałej zwiewności,
    nie można odmówić mu pięknej lekkości.
    Mała podpowiedź- to wierzchnie okrycie!
    Z pewnością od razu o nim zamarzycie!

    Można je wkładać niczym golf lub niczym pled zarzucać!
    Bądź jak pelerynę bajkową narzucać!
    Świetne na co dzień i okazje wyjątkowe..
    Ciekawe z second handów i piękne też te nowe.

    Burberry ten trend od razu pokochało,
    do swojej kolekcji szybko dodało!
    Cara Delavinge w nim chodzi, Olivia Palermo w nim błyszczy wspaniale!
    Na każdej kobiecie prezentuje się okazale!

    Czy już wiesz jaki trend jest dla mnie w tym sezonie najlepszy?
    Jaki trend jest ciekawy, jaki najpiękniejszy?
    Odpowiedź jest prosta, podpowiedzi wiele,
    prezentuje się pięknie na kobiecym ciele!

    Tak to ponczo! Okrycie niebywałe!
    Zdeklasowało kurtki, płaszcze, długie szale!
    W tym sezonie każdy nosić je pragnie,
    bez problemu, że to ponczo, z pewnością i Ty zgadłeś!

    Odpowiedz
  29. Moim ulubionym trendem jest krata, korzystam z niej, ale w mojej wersji – jest krata w tonacji szaro-zielonej, czarno-czerwona szachownica, a jeśli krata to nieodłącznie na rozkloszowanej spódnicy i takie sobie szyję 🙂 jestem gruszką i co z tego ? Jeszcze nikt nie powiedział, że wyglądam źle, drugi trend to skóra, to przemycam wszędzie, skórzana kamizelka narzucona na sweter, torby, rękawiczki, spodnie i moje marzenie: skórzana rozkloszowana spódnica (na liście: materiał do wyszukania w sh, zaprojektowania i uszycia) Jesienią odżywają w mojej szafie azteckie wzory i tu chodzi mi po głowie lekki płaszcz aztecko-skórzany (materiały są, projektu i czasu brak) Jak to dobrze, że teraz jest modne wszystko, lubię mieszankę trendów okraszoną miękkim klasycznym swetrem i nutą swobody w postaci kopalń ciuchów używanych i maszyny 🙂

    Odpowiedz
  30. Jesienią, jesienią swetry overize się rumienią, kolorowe poncho, pomiędzy krat zielenią. Kolorowe swetry, złociste poncho z frędzlami, świecą się, jak gwiazdy, pomiędzy drzewami.

    Jesień A.D. 2014 to dla mnie swetry oversize + poncho z kolorowymi frędzlami (w kratę). Dlaczego tak? Bo jestem osobą pragmatyczną i w modzie kieruję się zasadą ślicznego pragmatyzmu. Swetry oversize są dla mnie stworzone (na chwilę obecną), ponieważ tuszują ostatnie pamiątki po ciąży (czyt. brzuszek pociążowy), a poncho z frędzlami, a raczej te frędzle to świetna zabawka dla mojego Antosia (który ma zdiagnozowane przeze mnie ADHD, więc chwile spokojnej zabawy są dla mnie bezcenne). Za rok pewnie swetry oversize wylądują u mnie na dnie szafy, ale tej jesieni to dla mnie prawdziwy hit!

    Odpowiedz
  31. Moim trendem tej jesieni to zdecydowanie swetry oversize, które idealnie komponują się w stylu eleganckim założone do sztybletów i ramoneski. Styl elegancki to nie jedyny atut tych swetrów idealnie pasują do szkoły, pracy są nieziemsko wygodne ze względu na ich szyty luźny styl w którym nie musimy się martwić o nasz `zapas ciałka` na zimę

    Odpowiedz
  32. Moim numerem jeden są swetry oversize- mimo tego, że można się w nich zakopać, są bardzo subtelnie seksowne; i mimo tego, że wyglądają jak pożyczone od naszego mężczyzny- są bardzo kobiece. Tej jesieni polubiłam te swetry jeszcze bardziej…ze względu na rosnącego dzidziusia w moim brzuchu, którego jestem w stanie grzać, opatulać i zmieścić bez konieczności zmiany garderoby. 🙂

    Odpowiedz
  33. Hmm, numerem jeden wśród jesiennych trendów jest dla mnie sweter oversize – dlaczego? Po prostu uważam, że można z nim stworzyć wiele fajnych stylizacji. Gdy wzbogacimy go marynarką, rurkami i szpilkami uzyskamy elegancki, niebanalny zestaw do pracy. Łącząc go z wygodnymi, beżowymi spodniami 7/8 i jasną, dużą torbą uzyskamy efekt nude – subtelny, naturalny, na co dzień doskonały na spotkanie z przyjaciółką. Wraz z kolorowymi spodniami z nadrukiem i naszyjnikiem stworzy zestaw, który pozwoli nam bardziej zaistnieć w tłumie i doskonale nada się np. na wyjście do galerii handlowej. Natomiast w towarzystwie skórzanych leginsów i błyszczącej biżuterii będzie stanowił szykowny zestaw na wieczór. Jego lekka linia pasowałaby do mojej sylwetki. Delikatna, lejąca tkanina dodaje zwiewności i kobiecości. Właśnie dlatego podoba mi się sweter oversize najbardziej. Jest uroczy, uniwersalny i modny. Chciałabym go mieć w swojej jesiennej szafie ! 😉

    Odpowiedz
  34. 1-wejście na kapuczina.com
    2- dostrzeżenie musztardowego poncha, które jest obiektem mojego modowego pożądania numer 1 w tym sezonie
    3-zerkniecie na pusty wieszak w szafie, samotnie czekający właśnie na nie…
    4-dostrzeżenie informacji o konkursie !
    5-opisanie 5 ostatnich sekund mojego życia z wytypowaniem mojego jesiennego trendu
    6-KLIK ! —> Dodaj !
    7-puszczenie oczka samotnemu wieszakowi ;- )

    Odpowiedz
  35. Nie do ukrycia jest moja miłość do KRATY
    usycham z tęsknoty, jak bez wody kwiaty …
    Bo KRATA to trend który mnie onieśmiela
    który moje kompleksy do zera wybiela ….
    KRATA nadaje całości piękna i świeżości,
    i bez wątpienia mam do niej wiele uległości.
    Szalik w kratę , kratkowa bransoletka ,baleriny,
    i na jawie o takiej stylizacji marzę, o takiej już śnimy .

    Krata – ahh uwielbiam jej połączenia z każdym ubraniem,
    mogę porównać to z Kopciuszka w księciu zakochaniem,
    miłość od pierwszego wejrzenia, bezinteresowna, niczego nie oczekuje,
    i ta radość, gdy tak „idealnie” wszystko z KRATĄ do siebie pasuje .
    Kocham kratkę w każdym wcieleniu,
    ale w sumie to konkretnie nie umiem powiedzieć, czemu ….

    Jest elegancka, ale i do sportowej zaliczyć ją można,
    na spacer, randkę, wesele – kratkowe dodatki to rzecz nie jest zdrożna .
    A gdy wychodzę, każdy na mnie ukradkiem jakby spogląda,
    moje kratkowe stylizacje z wrażeniem wszakże ogląda .
    Uważam, że to hit tej jesieni
    i żaden inny trend tego właśnie nie zmieni .

    Kratka ma coś w sobie , co zmienia wszystko nie do poznania,
    w niej jest wiele walorów, które kuszą i upiększają,ideał do kochania…
    Kratka mała, duża, drobna,kolorowa czy czarno-biała
    gdy ją mam na sobie, nawet malutką pewna siebie jestem cała.
    Tej jesieni Kratka spośród tłumów się wyłania,
    i inne walory kobiecości, piękna odsłania .

    Czy to ubranie, czy dodatek
    powoduje radość jak od mężczyzny kwiatek,
    i od razu nabiera się rumieńca na twarzy …
    kratkowy kwiatek od faceta mi się marzy …
    Dzięki kracie ta jesień stanie się wyjątkowa,
    perfekcyjna, idealna – po prostu odlotowa .
    Krata niczym magiczna wróżka, uczyni czary …
    ja ją kochać będę i po jesienii … bez żadnej modowej kary !

    KRATA , KRATA , KRATA
    i w ta jesień piękno wplata !
    Poprawia humor, pewności dodaje,
    z kratą na sobie wszystko się udaje !
    Znika zachmurzenie, poprawiają się humory
    i żywsze są nasze kobiece wigory !

    Odpowiedz
  36. Tej jesieni trendy wymiatają,
    swetry oversize to coś na co wszyscy czekają.
    Marzę o nich dniem i nocą,
    widzę jak mi się w szafie szamocą.
    W chłodne jesienne wieczory
    grzałyby mnie do woli.
    Dają komfort i wygodę,
    dlatego liczę na tę nagrodę.

    Odpowiedz
  37. Moje imię to Edyta 🙂 Witam Cię serdecznie, oto moja odpowiedź :

    Tej jesieni chrapkę mam,
    na to co już dobrze znam,
    Ni to kurtka, ni to żakiet
    ale fajny z wszystkim pakiet!
    Z frędzelkami, bywa proste
    w pewność siebie w nim obrosne.

    Z materiału, i wełniane
    zawsze fajnie jest odziane !
    Różne wzory, i kolory
    Ponczo fajne ma fasony !
    Nie opina, ciepło daje
    Każda Pani go poznaje !

    I do spodni i sukienek
    wiele ma swych wielbicielek !
    Rękaw długi, krótki też
    i wyglądam w nim jak zwierz,
    jak leopard, piękna lwica
    jak kusząca wszak kocica !

    Ponczo to jest hit jesieni
    dla mnie to się już nie zmieni!
    Do pogody, dla radości
    nadrób że z nimże zaległości,
    On wszak piękny, stylu dodaje,
    wcale mi się nie wydaje !

    Mnie najbardziej się spodobał,
    każdą Panią upodobał !
    Jest mięciutki, idealny ,
    na wyprawy nie banalny !
    Gdzie nie pójdziesz, on ochroni
    ciepłu uciec wszak zabroni !

    Na spacery i wojaże,
    ja o ponczu dzisiaj marzę,
    musztardowy kolor wszak

    jak więc mówię 3x TAK !
    I przechodzi ponczo dalej
    ty nie główkuj, ubieraj i szalej !

    Pozdrawiam, życzę miłego wieczoru 🙂

    Odpowiedz
  38. Tej jesieni stawiam na trend militarny,
    bo wtajemniczać się lubię w modowe koszary.
    W deszczową pogodę założę parkę khaki
    Stylizować ją będę na sposób różnoraki.
    Jeansy brązowe z szafy odświeżę
    I z pagonami koszulę szarą przymierzę
    Kalosze czy Timberki – teraz mam dylemat
    A może napisać do Kapucziny poemat?
    Ona pomoże, bo wie co jest modne
    Bo ja tam jesienią stawiam na wygodę
    Lecz moment, chwila! Przecież styl wojskowy
    łączy te cechy w sposób cudowny!
    No to teraz wiem, w czym będę chodzić:
    Brązy, moro, beże – bo to nie zawodzi!

    Pozdrawiam,
    Sylwia C. 🙂
    sylwiaciszekpost(at)gmail.com

    Odpowiedz
  39. Horoskop Stylowej Jesieni (23.09.- 22.12)
    Opadające liście drzew i mglista pogoda nie stają Ci na przeszkodzie, by wyglądać świetnie! Saturn i Wenus skrzyżują się pod koniec października i zapewnią Ci świetne samopoczucie. W Twoich strojach nie zabraknie czerwieni, pomarańczy i głębokiej zieleni. Pokochasz odważne wzory: kratę, Paisley i kontrastowe paski, które dodadzą Ci energii. Będziesz przykuwać uwagę wszystkich.
    W połowie listopada układ planet nie będzie Ci sprzyjał – poczujesz się senna i leniwa. To sprzyja noszeniu wielgachnych, grubych swetrów, które z wygodnymi legginsami będą stanowią idealne towarzystwo do popołudniowej gorącej herbaty i książki do łóżka.

    Gdy tylko spadną pierwsze grudniowe śniegi, znów nabierzesz energii – będziesz uwodzić swoim urokiem osobistym, który podkreślą płaszcze i swetry w odważnych kolorach: szmaragdzie, fuksji czy kobalcie. Pod wpływem swojej wewnętrznej energii i zapału zyskasz sympatię szefa, a Twój ukochany stanie na głowie, byś czuła się przy nim jak księżniczka.

    Patrycja,
    patka261@amorki.pl

    Odpowiedz
  40. Z jesiennymi trendami rozumiem się bez słów ;-), ale na swój własny sposób przemawiają do mnie swetry oversize. Już od najmłodszych lat uczono mnie, aby nie kierować się chwilą i zastanowić się dwa razy zanim zadecyduje się o tym, że dana rzecz już do niczego się nie nadaje. Muszę przyznać, że z radością nadawałam ubraniom drugie życie. I tym sposobem wytarte na kolanach jeansy za pomocą dwóch precyzyjnych cięć stawały się mega modnymi spodenkami jeansowymi a koszula zamiast łat na łokciach dzięki wypruciu rękawów stawała się kamizelką. Pewnie dlatego jesienny trend swetrów oversize jest dla mnie idealnym rozwiązaniem i nie trzeba go uzyskiwać kupując przeznaczony do tego sweter. Zapewne nie raz i nie dwa każdej i każdemu z nas zdarzyło się nieopatrznie powiesić ulubiony sweter w pozycji pionowej lub wyprać go w ciut za wysokiej temperaturze. Taki „wyciągnięty” sweter nie prezentuje się już tak dostojnie jak powinien, ale od czego są legginsy, dopasowane rurki i modne dodatki? Dzięki takim sztuczkom nie dość, że prezentujemy się modnie to jeszcze w kilka chwil jesteśmy w stanie ukryć mankamenty i wydobyć atuty sylwetki. Kobiecie nie potrzeba do szczęścia nic więcej 🙂

    Odpowiedz
  41. „O swetrze oversizie, Ty mój ulubiony!”
    PROLOG:
    Ależ jaki on wyjątkowy! Patrzcie tu! Jak komfortowe musi być jego noszenie! A ten sweter nie tylko dla pięknych i wybranych – dla każdej dziewczyny. Obszerny, wiec „schowa” moje największe sekrety, może zmieszczą się tam też moje gadżety? A do czego by pasował? Do wszystkiego – odpowiadam. I z dżinsami się zakumpluje i ze spódniczką skórzaną znajdzie wspólny „język” Nie długi, nie krótki a w sam raz! Patrzcie jak się idealnie dopasowuje! Jak podkreśla kobiece kształty! Ależ, jaki to skarb! Kapuczina wie co dobre! I inspiruje nas takim a nie innym rodzajem sweterka.
    CZĘŚĆ I
    Bierz w swe łapki ten uroczy sweter magią upleciony cały!
    Koleżanki będą z zazdrością spoglądały
    Hen daleko, za górami, za lasami
    Będąc zachwycać się tymi oversizowymi splotami
    Ikony mody zechcą wejść w jego posiadanie
    Nie zagrozi ci w nim w zimie zamarzanie
    Bo taki krój to gwarancja ciepła i wygody
    W nim nie musisz bać się żadnej pogody
    Miękki, puszysty jak misiu wełniany
    Oversize przez wszystkich będzie uwielbiany
    Fason do wszystkiego podpasuje
    Prawdziwej rewii mody z nim zasmakujesz
    Oczy na ciebie i sweterek będą zwrócone
    Umysły wszystkich wytężone
    Gdzie mogę go kupić? – usłyszysz za sobą szeptanie
    Tylko w Moodo jest możliwe go dostanie
    Wyjaśniasz i kroczysz dalej jak dama
    Dodając – A ich kolorów jest cała gama
    Jeśli chcecie w zimie modnie paradować
    Do sklepu Moodo musicie się przespacerować!
    CZĘŚĆ I I
    Ten sweterek oversizowy
    Jest cudowny, unikalny, wyjątkowy
    Abyś modna w zimę wkroczyła
    Firma Moodo cię „zabezpieczyła”
    Dając ci to milusie ubranie
    Ucieszą się z niego wszystkie panie!
    Ma zaletę – obszerniejszy przód
    By brzuszka był mniejszy obwód
    Dumnie paraduj jesienią i zimową porą
    Krocząc przed zazdrosnych kobiet sforą
    Dekolt w łódeczkę sprawi, że na modny ląd popłyniesz
    Z tym sweterkiem wpadki modowe ominiesz
    Weź żywy kolor – doda energii aż do lata
    Z nim możesz zwiedzić i pół świata
    Bo na biegunie w nim nie straszne ci chłody
    Ten sweterek zapewni ci wygody
    On cię nie podrapie, nie pomechaci
    Za taki oversize jestem gotowa wiele zapłacić
    Bo tu piękno i wygoda idą w parze
    Ja tylko o takim sweterku marzę!
    Może się poszczęści i wygram bon u Kapucziny
    I oversizu nowego pozazdroszczą mi dziewczyny!
    EPILOG:
    Panie i Panowie! Ladies and Gentleman! Chciałabym przedstawić zdobywcę głównej nagrody – mojego naczelnego miejsca w szafie. Wybór był naprawdę wielki, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Ten ciuszek naprawdę zasłużył na miejsce na podium. Idealny na porę jesienno-zimową. Chroni mnie przed zimnymi porankami, ani razu w nim nie zmarzłam! Krój pasuje do każdej pary moich spodni, jest niezwykle oryginalny, wesoły, kobiecy – zdradzę na razie, że jest to jeden z ulubieńców Kapucziny. Biżuteria, którą do niego dobieram podkreśla jeszcze mocniej jego piękno. Fason jest adekwatny do ostatnich krzyków mody królujących w żurnalach… Na razie niech to będzie zagadka jaki, sami zobaczycie!. Jesteście gotowi poznać zwycięzcę? UWAGA! Jest to oversizoway sweter z mięciutkiego materiału, który ochroni przed zimnym wiatrem i nadchodzącymi mrozami. Brawa! Brawa! Miejsce w szafie już czeka!

    Bernadetta, blondbenita@onet.pl

    Odpowiedz
  42. Największy trend tej jesieni
    szarugę w pogodę zmieni
    są to oversize ubrania
    pokochałam je od pierwszego spotkania
    gdy zauważyłam je w sklepie, na modowych forach
    byłam już cała zadowolona po prostu w amorach!
    Bo jestem strasznym zmarzluchem, zimno mi strasznie doskwiera
    prawie że zamarzam choć energia zazwyczaj mnie rozpiera
    wtedy moim ratunkiem, superbohaterem ciepły sweter sie okazuje
    luźny, gruby, pastelowy on nie pyta – on rozumie w nim się świetnie czuję

    W oversize swetrze jak w worku? – z tym sie nie zgodzę
    gdy tułów otulam swetrem uwagę skupiam na nodze..
    spódniczkę wkładam lub jeansy rurki
    plus grube rajstopy i już nie mam gęsiej skórki
    trend ten jest niezwykle kobiecy i przydatny
    co trzeba zakryje, co nieco uwydatni..
    to mój must have tej jesieni
    taki sweter jej oblicze zmieni…
    będzie modnie kolorowo
    bez przeziębienia – zdrowo!

    Troszkę się rozpisałam
    ale i o e- mailu pamiętałam :
    martyna20183@wp.pl

    Pozdrawiam
    Martyna 😉

    Odpowiedz
  43. Jesień jest także i moją ulubioną „modową” porą roku, ale w odróżnieniu od Szanownej Kapucziny (z najmodniejszego dzięki ciasteczkom bloga na świecie <3), ja stawiam na niezbyt szlachetne i raczej jasne (kanarkowy żółty choćby) barwy, a co! Ale co do powłóczystych swetrów już się zgadzamy 😉 Od kraty wolę paski, poncza utrudniają mi straszliwie "dogadanie" się z torebką, bo zawsze kiedy je ubieram mam problem jak ją nosić…
    Ale swetry oversize…miodzio! Jestem istotą miejsko-wiejską i muszę wyznać, że ta część garderoby sprawdza się w obu krajobrazach! W połączeniu z legginsami, rurkami czy samymi kozakami (oczywiście swetry w tym wypadku muzą być odpowiednio długie…) zawsze wyglądają "na czasie", a do tego są wygodne i ciepłe. Idealne na zakupy, na spacer, na ploteczki i na wtopienie się w tłum, kiedy śledzimy wymarzonego nieznajomego 😛
    Ja pierwszą młodość mam już za sobą i nadal czuję się w nich świetnie 😉 Ba! czuję się młodsza, stylowa i…kobieca – bo oversizy potrafią dobrze zakamuflować mój rozmiarek, podkreślić biust i, jak na zdjęciu wyżej, wspaniale prezentują się z odsłoniętym ramieniem – a to jak uchylenie rąbka tajemnicy.
    Tak, zdecydowanie – stawiam na wielkie swetry – uważam, że są doskonałe na jesień. I na dobry humor 😛

    pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  44. Ballada o jesiennym poncho

    Kiedy Izka była mała,
    Supermanem zostać chciała.
    Dużo siły? Harda mina?
    Nie – magiczna peleryna!

    Taka, co osłonić może,
    kiedy mróz i wiatr na dworze.
    Taka, co odstraszy wroga,
    sprawi, że go pogna trwoga.
    Taka, co przysporzy dumy –
    na jej widok westchną tłumy.

    Izka mamę poprosiła,
    by ta poncho jej uszyła.
    Mama prosić się nie dała
    i do pracy się zabrała.

    Rach – ciach i poncho skończone.
    Izka biegnie w mamy stronę,
    z jej ust dobiega westchnienie,
    bo spełniono jej marzenie.

    Dziewczynka, pięknie odziana,
    do szkoły idzie co rana.
    Wzbudza zazdrość koleżanek
    zerkających zza firanek.

    Peleryna – świetna sprawa!
    Z nią dopiero jest zabawa.
    Wiatr w jej zakamarkach śpiewa,
    gdy w jesienny dzień powiewa.

    Można pod nią ukryć plamy,
    by nie ściągnąć gniewu mamy.
    Razem z plamą – sto zabawek
    i kabelek od słuchawek.

    Jej frędzelki nad kałużą
    tańczą jak chmury przed burzą.
    Tkanina dziergana z oczek
    przywodzi na myśl warkocze.

    Izka czuje się jak dama,
    kiedy w poncho jest ubrana.
    Maszeruje dziarskim krokiem,
    przyciągając uśmiech wzrokiem.

    Teraz Iza jest już duża –
    – choć zmieniła się jej buzia,
    szkoła, plany i marzenia,
    jedna rzecz się wciąż nie zmienia.

    Nadal poncho przyodziewa,
    kiedy tylko wiatr zaśpiewa.
    Trendy zmienne jak pogoda,
    lecz na poncho – zawsze moda!

    Ono naszym przyjacielem –
    – wie o tym kobietek wiele.
    Noście poncho, drogie panie-
    moda na nie nie ustanie.

    Izka
    izabela.kwasniewska@interia.pl

    Odpowiedz
  45. Poncho, bo kojarzy mi się z Indianami, z umiłowaniem natury, z wolnością, z życiem w zgodzie ze sobą… Choć dziś poncho jest już inne, to odnajduję w nim ten przekaz. Poza tym poncho daje ciepło i tworzy strój, jego forma jest na tyle niepowtarzalna, że pozostała odzież może, a nawet powinna być zwykła, zwyczajna, by nie robić mu konkurencji, bo i tak przegra… W poncho nie pozostaniesz niezauważony, jest inne, twoje… Ponczo, to dobry wybór, nawet dla nieidealnej figury:)

    Magdalena k_onwalia6@wp.pl

    Odpowiedz
  46. Pomimo tego, że jesienią zarówno moje humory jak i pogoda są w kratkę, stawiam właśnie na ten trend 🙂 Jest to zdecydowanie najprzyjemniejsza kratka z wyżej wymienionych.
    Podczas studiów moją ulubioną jesienną marynarką stała się ta w zielono-granatową kratę – ubrana w nią mogę poczuć się jak prawdziwa dziewczyna z college’u. By uciec przed chorobami swoją szyję starannie codziennie przystrajam w kraciane szaliki. Koszule w kratę włożone w najzwyczajniejsze dżinsy „robią robotę” jak zwykł mawiać mój starszy brat.
    Wszystkie moje nabytki w owy print są vintage. Jesień jest dla mnie idealnym czasem na vintage. Wszystko, co odziedziczone po babci – duże swetry, skórzane torebki, płaszcze skrojone na prawdziwą kobietę (nie wieszak!) zdaje się samo wybiegać z szafy. Nie jest to jednak powiew starości, smrodu kulek na mole (:D) czy objaw złego smaku – jest to ”stary-świeży” powiew w mojej garderobie.
    Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze cygaretek w kratę, które zakupię gdy stanę się nieco bardziej odważna ”modowo”… no i może troszkę szczuplejsza 🙂

    Dorota
    dorota93_160@onet.eu

    Odpowiedz
  47. Moja odpowiedź jest krótka i zwięzła:
    jesienią zawsze po kratę sięgam.
    Jest elegancka, szykowna i modna,
    a w niej jesień zawsze pogodna! 🙂

    Asia, asia666666@vp.pl

    Odpowiedz
  48. Krata.Krateczka.Kratunia!Zawsze ją lubiłam pod (prawie) każdą postacią.Jedynie nie darzę sympatią pogody w kratkę – a kysz!Poza tym wywołuje miłe wspomnienia – prawdziwie bajkowe wnętrze natchnione wiejskim klimatem,mój rodzinny dom a w kuchni czerwono-białe kraciaste zasłony.Deseń w kratkę czaruje mnie od lat.To taki mój niepodważalny trend.W mojej szafie jest to wzór dominujący.Królowa jest tylko jedna – KRATA – to właśnie dzięki niej mój look jest zawsze świeży i promienny,ale jako zwolenniczka minimalizmu w modzie nie zapominam o tym,że granica między dobrym smakiem a kiczem jest cienka i zastosowanie większej niż zalecana „dawka” ma zły wpływ na moje samopoczucie 🙂

    Daniela
    s_she@interia.pl

    Odpowiedz
  49. Koszula w kratę zawróciła mi w głowie,
    i każda z dumą to pewnie powie,
    że nosi się ją naprawdę z wielką radością,
    a każdy ruch w niej jest przyjemnością, bo…
    KOSZULA W KRATĘ na jesień jest NAJLEPSZA !

    I nie zdziwię nikogo mówiąc solennie,
    Że to wzór w kratę cieszy niezmiernie.
    On ma taki wygląd niezwykle ładny,
    Widać, że modny i ogólnie fajny, bo…
    KRATY na KOSZULACH są PIĘKNE !

    Jej lekki materiał dla ciała wciąż wygodny,
    Podkreśla wdzięki – po prostu niezawodny.
    Każda kratka znakomicie wykonana,
    Koszula ogólnie doskonale zaprojektowana, bo…
    WZORY w KRATY są na jesień DOSKONAŁE !

    Wygodę na spacerze po mieście zapewnia,
    O świetnym guście kobiety facetów upewnia.
    A podczas chłodu ciepło ciału zapewnia,
    I o seksownym wyglądzie kobietę upewnia, bo…
    KOSZULA W KRATĘ jest na jesień IDEALNA !

    Do pracy, szkoły, na spacer i zakupy się nadaje,
    Dlatego każda kobieta na jej widok bzika dostaje.
    Jest uniwersalna, bardzo praktyczna i wytrzymała,
    Dobrze się nosi i ogólnie jest fajna cała, bo…
    KOSZULA W KRATĘ jest PERFEKCYJNA !

    To sprawiło, że trend na koszulę w kratę jest dla mnie idealny,
    Wszystko w nim pasuje – jest naprawdę bardzo fajny !
    Sprawia, że mam ochotę na ‘szczytów’ zdobywanie,
    Ciągłe po moodowo-jesiennych górach się wspinanie, bo…
    Taki trend MOTYWUJE DO DZIAŁANIA!

    Dzięki koszuli w kratę: po świecie chodzę pewnie, zwinnie i wygodnie,
    Lekko, stabilnie, a co najważniejsze dla kobiety – modnie !

    Anna, anka32a@gmail.com

    Odpowiedz
  50. Uwielbiam kratę i darzę ją wielkim sentymentem! Towarzyszy mi ten wzór w różnych konfiguracjach od niemalże pierwszych dni życia;) Do dziś zachowałam malutką sukienkę, którą uszyła mi mama, kiedy miałam trzy lata. Krata towarzyszyła mi też w okresie buntu, kiedy jako nastolatka stojąca na rozdrożu między metalem a punkiem zastanawiałam się, czy lepiej nosić kraciaste koszule z flaneli czy takież spodnie;) W czasach studenckich z materiału w zieloną kratę uszyłam pojemną torbę, w której nosiłam książki, notatki i drugie śniadanie a po zajęciach biegłam na randkę, wystrojona w spódnicę w pomarańczowo-brązową kratkę, która pamiętała czasy młodości mojej mamy. Po niewielkich przeróbkach noszę ją obecnie, w towarzystwie brązowych rajstop. Mam też piękną sukienkę w kratkę koloru zielonego, którą wyszperałam w second-handzie a którą mogę nosić nawet jesienią: do grubych rajstop, wysokich kozaków czy bardziej eleganckich czółenek. Lubię kratę za nieskończenie wiele możliwości, za to że jak bumerang wraca w modzie prawie co sezon. Szczególnie ładnie prezentuje się na jesiennej garderobie czy dodatkach. Krata niejedno ma imię (na przykład vichy, Burberry, tartan czy glencheck) i jest uniwersalna, bo pasuje każdemu, trzeba tylko znaleźć swój wzór. Mogą ją nosić dzieci, nastolatki i starsze panie;) No i jest to znak rozpoznawczy jednej z moich ulubionych projektantek, Vivienne Westwood. Krata nie wychodzi z mody, można z nią poeksperymentować i zestawiać na przykład kraciaste rajstopy z gładką spódniczką i klasyczną koszulą. Ten motyw dodaje outfitowi wyrazistości i sprawia, że nie da się przejść niezauważonym. Kratka ożywi każdy strój, jest antidotum na nudne zestawienia, a równocześnie sprawdzi się w klasyce. Jest ponadczasowa, bo to królowa deseni! 🙂

    Odpowiedz
  51. Ponieważ każdy z trendów idealnie wpisuje się w mój styl, uwielbiam je wszystkie i nie potrafię się zdecydować, moja odpowiedź brzmi: oversizowe poncho w kratę 😀

    Odpowiedz
  52. Zdecydowanie krata królować będzie w mojej szafie, zresztą już dawno króluje, bo lubię kratę – szczególnie jesienią, która symbolizuje kolory tej pory roku. Szczególnie lubię płaszcze, koszule, sukienki w kratę.

    Odpowiedz
  53. Kiedy wita nas przepełniona enigmatycznym akcentem Pani Jesień świat wiruje w postaci palety różnorodnych barw. W ten czas, gdy sady kusząco się rumienią, chłodny wiatr silnym ramieniem swoim otula liście jak z bajki kolorowe, wesoło wirujące na horyzoncie, senny pejzaż pod parasolem swoim skrywa z zarysem triumfującego uśmiechu bukiet z czerwonych kiści jarzębin, żołędzi, szyszek oraz słodkich jeżyn, w popiele pieką się ziemniaki i drażnią subtelną wonią delikatne kubki smakowe, przeistaczam się w romantyczkę. Poncho, które stanowi dla mnie nietuzinkową kreację podczas jesiennych spacerów tych dziennych i wieczornych rozpieszcza mnie zmysłowym, niepozornym pięknem, akcentując wyraz dziewczęcej niewinności w akompaniamencie uwodzącego zmysły, drapieżnego, kobiecego wdzięku. Poncho to must-have tej jesieni, gdyż jest idealne pod każdym względem, nadaje się na każdą okazję, estetyką artystycznego kunsztu zniewala, atakuje wszystkie moje zmysły błogim ciepłem i obezwładnia komfortem noszenia.
    Moja rapsodia miłości woła jesienią poncho do serca bram, gdyż czaruje, za dotknięciem czarodziejskiej różdżki odgania szarość i przeszywający do szpiku kości chłód, tuląc mnie troskliwie i wręczając bukiet niebanalnej elegancji.

    Odpowiedz
  54. Krata czy modne poncho a może za duże swetry,
    Fajne są wszystkie te style – lecz czy to wybór konieczny?
    Na jesień ja dziś chcę wybrać swój styl co dla mnie kochany,
    A inspirację swą czerpie z dżungli i pięknej sawanny.

    Mój styl to styl jest JUNGLE, świat mój to dżungla wielka,
    Bo egzotycznych wzorów jest wielka ze mnie czcicielka.
    Jestem soczysta, jak zieleń, w żółciach się też pojawiam,
    Czerwień i trochę czerni ze sobą śmiało zestawiam.

    Jestem, jak top modelka, co na wybiegu w Paryżu,
    Stawia pewnie swe kroki, jak gepard na płaskowyżu.
    Jam jak żyrafa jest smukła, jak tygrys bardzo odważna,
    Jestem jak małpa zwinna, jak antylopa odważna.

    Jungle to styl prosto z Vogue’a, on mi najbardziej pasuje,
    W ciuchach z roślinnym motywem chętnie wśród ludzi bryluję.
    W moim mieszkaniu zaś drewno, są także piękne rośliny,
    Są egzotyczne owoce, jakby z dalekiej krainy.

    Wszystkie moje sukienki ze zwiewnych tkanin uszyte,
    Śmiało pokażę kolana, ramiona też są odkryte.
    W cętki apaszki i szale, dodam torebkę skórzaną,
    W ten sposób w mym stylu Jungle będę wzorcowo ubraną.

    Kiedy już jestem gotowa wyruszam w miasto na łowy,
    Będę tam czuć się pewnie, sunąć jak w rytm bossanovy.
    Me miasto to wszak też jest dżungla, lecz jest ze szkła i betonu,
    W tej dżungli i stylu Jungle, czuję się jak w swoim domu.

    Odpowiedz
  55. Najbardziej spośród jesiennych trendów podoba mi się krata bo :
    1. Pobudza jak szklanka dobrego Kapuczina
    2. Działa na moje nerwy kojąco, jest ponadczasowa
    3. Ten piękny wzór pobudza wyobraźnię, umila każdy dzień
    4. Ma w sobie to „coś” co nie musiało mnie do siebie przekonywać
    5. Pasuje do wszystkiego = krata niezwykle uniwersalna
    6. Kocha ją moja żona w każdym wydaniu
    7. Uwielbiam karciane koszule – mógłbym tylko w nich chodzić
    8. Krata kojarzy mi się z wolnością, swobodą
    Tej jesieni Krata zdominuje
    Ona na każdym wybiegu panuje.
    Lubią ją kobiety, lubią projektanci
    To są mody najwięksi fascynanci !
    Krata niezwykła, krata swawolna
    Z nią stylizacja jest dowolna !
    Pozdrawiam Adam

    Odpowiedz
  56. Najlepsze są swetry oversize! Pozwalają się schować przed zimowym chłodem, uciec od jesiennego wiatru i pozwalają na chwilę zapomnienia. W ich można wyglądać jak worek, ale jak atrakcyjny worek. Dodają uroku każdej kobiecie. 🙂

    Odpowiedz
  57. Jesień – przez jednych znienawidzona, a przeze mnie ukochana pora roku:) A ukochałam ją właśnie przez oversizowe swetry, które mogę nosić na co dzień i od święta. Niby wielkie, bezkształtne, ale świetnie maskują to, co chcemy ukryć i fantastycznie podkreślają nasz seksappeal;) Bogactwo wzorów, splotów, kolorów sprawia, że mamy nieograniczone możliwości komponowania przeróżnych zestawów: z legginsami, spodniami-rurkami, spódnicami czy samodzielnie jako sukienki. Taki sweter mogę „pożyczyć” od męża czy od taty, więc mogę zaskakiwać także oversizem w męskim wydaniu;) Są ciepłe, milusińskie, przytulne czyli mają wszystko, czego potrzebuję w chłodne, jesienne wieczory;) po letnicfh „wariacjach” z sukienkami, z niecierpliwością czekałam na jesień, by móc zaszaleć ze swetrami typu oversize – to mój must have na jesień:)

    Odpowiedz
  58. Szalejemy za groszkami na ubraniach.
    Pokochałyśmy paski, mimo tego, że paski nie zawsze się tym odwzajemniają.
    Kwiatowe wzory nosiłyśmy chyba w różnych odmianach i wariacjach.

    Tylko ta kratka jakaś taka niedoceniona.

    Według mnie, to właśnie ją powinniśmy wybrać na główny trend nadchodzącego sezonu.
    Bo przecież kratka to naprawdę wdzięczny temat. Można ją nosić na wiele sposobów: na sukience z białym kołnierzykiem w pensjonarskim stylu, na eleganckim szalu w komplecie z klasycznym trenczem, z nutą szaleństwa – na obcisłych spodniach, czy wreszcie na zwyczajnej koszuli zestawionej z wygodnymi jeansami. Ważne, by w stylizacji z wykorzystaniem kratki nie przedobrzyć i zestawić ją ze stonowanymi elementami garderoby.
    Kratka to nieodzowny element garderoby każdej zwolenniczki lekko rockowego stylu.
    Dziewczyny, nie bójmy się kratki! 🙂

    Natalia Gil

    Odpowiedz
  59. Mi najbardziej podoba się kratka. Wygląda bardzo elegancko. Wystarczy jeden dodatek w kratkę, aby rozweselić ponury szary czy czarny strój.

    Odpowiedz
  60. By jesienną przetrwać porę
    szybciutko sweter ubiorę.
    Lecz nie zwykły i obcisły
    tylko oversize!
    Bo, gdy zima powoli nadchodzi
    i liście z drzew spadają,
    by nie zapaść w sen niedźwiedzi,
    dziewczyny swetry ubierają.
    Do leginsów i do jeansów
    albo nawet do spódniczek,
    bardzo wygodnie i modnie
    nie zmarznie ci w nim nawet policzek.
    Różne kolory i wzory
    fasony i materiały
    lecz łączy je jedna rzecz
    sweter ten jest wspaniały!

    Odpowiedz
  61. Ponczo – to nieodłączny atrybut nowoczesnego mężczyzny! Podkreśla jego niezależność i latynoską duszę. Określa niepowtarzalny charakter, odwagę i siłę. W razie czego można z niego zrobić mały namiot. Ponczo – obok zapalniczki i szwajcarskiego scyzoryka absolutne MUST HAVE na nadchodzącą jesień!

    Odpowiedz
  62. Krata- pokochałem ją od mojego pierwszego pobytu w zakładzie zamkniętym.
    Teraz towarzyszy mi na każdym kroku. Prosta flanela, tylko w kratę. Na specjalne okazje przywdziewam szkocki kilt, jak nie trudno się domyślić również w kratę. W kratę też jest szalik, a także mój pies Szarik.

    Z pozdrowieniami
    CzłowiekProstoZlasu

    Odpowiedz
  63. w parze z poncho próbowałam odnaleźć się wielokrotnie, jednak na razie bez powodzenia – być może wciąż nie trafiłam na idealnego kandydata. kratę zostawiam na grudzień, będzie występować w towarzystwie kominka i kanapy. mój typ na jesień to zdecydowanie duże swetry, od których w tym roku moja szafa pęka w szwach. do tego gruby szalik i niestraszne mi poranne spacery z psem i jesienne spadki odporności. viva la jesień, viva le sweter!

    Odpowiedz
  64. Cytując internet: „Być kobietą jest bardzo trudno…Musisz wyglądać jak młoda dziewczyna, zachowywać się jak dama, myśleć jak mężczyzna i pracować jak koń” Mając tyle na głowie, trzeba uważnie dobierać sobie współpracowników i…ubrania Dlatego przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że najlepiej mi będzie w swetrach oversize 🙂 Nadaja się do pracy (powinno się ją dodać do CV); idealne na pierwszą randkę (choć pozornie luźne, opadajac z ramienia łatwo mogą uchylic rąbka tajemnicy:) i na ostatnią (powiać niebieskim chłodem); Sweter oversize doskonale nada się na obiad u teściowej i wypad na kawę z przyjaciółką. Jednak gdybym miała wybrać jedną, jedyną okazję godną takiego sweterka, byłoby to wyjście do mojego ukochanej jazzowej kawiarni – w ten sposób połączyłabym dwie miłości mojego życia – modę i sztukę

    Odpowiedz
  65. Mickiewiczem nie byłam, nie jestem i nie będę, więc Kapuczino droga, wybacz ale nie usłyszysz ode mnie sonetu, ody czy poematu o gaciach w kratkę 🙂

    Wybieram sweterek OVERSIZE, powiedzmy koloru koralowego, na to PONCHO, a niech będzie w kontrastującym kolorze morskiego turkusu, na nogi spodnie w KRATĘ czarno-szarą, oczywiście rurki, żeby mi nogi wydłużyły do nieba, (kombinacja kolorów celowa, bo ma uspokoić wariację kolorystyczną na górze) i gotowe! Nic się nie zmarnowało, myślę że taką opcję tylko ja mogłam wybrać, bo bardziej niezdecydowanej kobiety to ja nie znam 🙂

    Zofia, zochazocha64@wp.pl

    Odpowiedz
  66. Jesienny trend, który podoba mi się najbardziej to długi oversizowy sweterek, bo…
    Kocham, ja kocham nosić się moodnie,
    wiadomo przecie, że musi być i wygodnie.
    No więc, gdy sweter zakładam na swe ciało,
    ono krzyczy, że właśnie tego na jesień chciało!
    Bo luźny sweterek przyciąga spojrzenia,
    jest miękki, trwały, śliczny – nie do zastąpienia.
    Biorąc pod lupę jego przystosowanie do chodzenia,
    stwierdzam: ‚Jest idealny na jesień do ciągłego noszenia’.
    Wszak ciału oferuje luksus i swobodę,
    i można w nim przeżyć nie jedną fajną przygodę.
    I nie skłamię wcale mówiąc, że jest wspaniały,
    bo fajnie wygląda, jest ciepły, moodny – niebywały!
    Długi oversizowy sweterek na chwałę zasługuje,
    bo do blondynki, rudej i brązowowłosej pasuje!
    Nadaje się na romantyczne jesienne spacery,
    do pracy, na spotkania z przyjaciółmi i wypady na rowery.
    Dodaje kobiecie uroku i pewności siebie,
    dzięki niemu można poczuć się jak w niebie.
    Jest dla mnie idealnym ciuszkiem na jesień,
    w nim ciepły jest listopad, październik, wrzesień…itd.
    I nie zdziwię nikogo mówiąc bez ceregieli,
    że on kobiecie życie osłodzi, upiększy i rozweseli 🙂
    Długi oversizowy sweterek kocham jesienią najbardziej,
    bo dzięki niemu wyglądam bardziej kobieco i młodziej.
    Pisząc ten wiersz bardzo się starałam,
    dlatego, że bon do Moodo bardzo wygrać chciałam.

    Monika, moniaaa777@gmail.com

    Odpowiedz
  67. Mam tu i ówdzie więcej ciała niż rzekomo wypada mieć dziewczynie w XXI wieku i nie mam ochoty się odchudzać, a ciągłe wciąganie brzucha jest wyczerpujące, dlatego swetry oversize to idealne rozwiązanie. Lubię się „zanurzyć” w ubraniu.

    Odpowiedz
  68. Poszukiwany! Poszukiwana!

    Kraciasty szalik Burberry, zaginął wczoraj niedaleko parku krakowskiego. Ubrany był w prostopadle krzyżujące się linie, całość w kolorach brązu, beżu, rudości. Posiadał on finezyjne frędzle na swoich końcach. Był ciepły i niezawodny. Dodam jeszcze że był on moim najukochańszym „pupilem” z całej szafy. Bez niego bytowanie w zimie nie będzie miało sensu dlatego liczę na szybki odzew znalazcę mojej kraciastej miłości.
    Uwaga! Dla znalazcy przewidywana jest nagroda – 200 zł do sklepu Moodo.
    O kontakt proszę na maila:

    Katarzyna, panipieguska@interia.pl

    Odpowiedz
  69. Tej jesieni DOBROWOLNIE zamknę się ZA KRATKAMI.
    Poczyniłam już pewne kroki.
    Nie napadłam na BANK 😉
    Zaczaiłam się na pewien SKARB ukryty w sklepie internetowym.
    Kombinowałam, układałam strategię, aż w końcu… ŁUP jest mój!
    W promocyjnej cenie – piękna, czerwona, rozkloszowana sukienka.
    Chociaż jest cała w czarną kratę, przezornie trzymałabym ją POD KLUCZEM.
    Wśród domowników mam chętne, aby mi ją ZWĘDZIĆ 🙂

    Odpowiedz
  70. Od niedawna mam kotkę. Kotka nazywa się Mietek (dość późno zorientowaliśmy się co do płci).
    Mietek uwielbia zawijać się w koc.
    Chciałabym aby zawijała się na moich kolanach.
    Właśnie dlatego tej jesieni stawiam na trend poncho.

    Odpowiedz
  71. Poncz. Poncho. Naręcza… Popijając poncz, jesienią, z radością wybiorę się na spacer w nowym poncho, by nazbierać naręcza kasztanów! Ręce mieć wolne, a do tego wyglądać zjawiskowo?! Poproszę!
    Poncho to idealne rozwiązanie na jesienne dni. Ciepłe, wygodne i można się nim otulić, a to przecież tak lubimy robić jesienią – otulać się. Można zaszaleć z kolorami, dodatkami, frakturą tego cuda. Piękno każdego poncho tkwi w jego prostocie. Po prostu lubię to!

    Odpowiedz
  72. Moim ulubieńcem jest poncho! Jest kilka powodów:
    – uwielbiałam oglądać Domek na prerii,
    – mogę dzięki niemu poczuć się trochę jak Batman,
    – frędzelki robią ze mnie dziewczynę kowboja,
    – mogę jeść dużo ciastek,
    – gdy chcę się położyć na trawie od razu mam z sobą koc 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz