Po ostatniej, jesiennej sesji ponownie przenosimy się do Rzymu, a dokładniej na słynne Schody Hiszpańskie, które są oblegane przez turystów niemal przez cały dzień. Niestety tym razem mój wewnętrzny budzik zawiódł –  przez sen wyłączyłam wszystkie alarmy i zamiast o wschodzie słońca, obudziłam się w okolicach godziny 8.00. Tym sposobem zastaliśmy już niemały tłumek (można go […]

04.11.2018