Niedawno pisałam o tym, że często kupuję rzeczy polskich marek, starając się wspierać lokalnych projektantów. Po tej fali słodzenia przyszedł czas na odrobinę pieprzu. Ten post piszę z jednej strony z perspektywy klientki, z drugiej – osoby, która miała okazję zobaczyć, jak wygląda praca przy tworzeniu kolekcji i dystrybucji produktów szytych w Polsce. Zdążyłam też […]

05.05.2017