Swój dzień rozpoczęłam od śniadania. – Tak, dobrze czytacie. Ale nie wyłączajcie jeszcze odbiorników. Miała być jajecznica, ale na samą myśl o zmywaniu odechciało mi się ją robić. Poza tym za późno wstałam, a wisiała nade mną długa lista zadań do wykonania. Poszłam więc na łatwiznę. Znalazłam w szafce paczkę płatków śniadaniowych, dodałam suszone morele […]

11.11.2015