Dzień rozpoczął się spokojnie. Postanowiłyśmy spędzić poranek w aquaparku, by nasze mięśnie się trochę zregenerowały. Paulina – kierunek: jaccuzi, ja – zjeżdżalnie i basen z widokiem na góry. Tak zeszło nam prawie do 14.00. Około 15.30 byłyśmy już na szlaku. Musicie coś o nas wiedzieć. Paulina jest tragiczną organizatorką (mam nadzieję, że w tym miejscu […]

17.07.2015