Niedzielny poranek, a ja wyciągnęłam Radka z łóżka. No dobrze, właściwie to on, za sprawą swojego szalonego pomysłu, wyciągnął mnie. Kto by tam spał, skoro można trochę popracować ;). Nasza rozmowa wyglądała mniej więcej w ten sposób: Radek: Zrobimy Ci afro! Ja: Nie ma mowy! Niełatwo przekonać mnie do zmiany zdania, a już w ogóle […]

13.04.2013