3 sierpnia 2018

Koszula z second handu, mom jeans & pleciona torba

Koszula z second handu - sesja nad morzem - Gdańsk

Wyobraźcie sobie, że kilka miesięcy temu wybudowali mi pod domem największy lumpeks, jaki do tej pory widziałam! No dobrze, może nie bezpośrednio pod domem, bo dzielą nas 3 minuty drogi pieszo. I też nie wybudowali, a otworzyli, bo pasaż stał tam już od dawna. Na tym koniec nieścisłości! Jest naprawdę olbrzymi! Pokazałam go ostatnio na moim Insta Stories (przy okazji zachęcam Was do śledzenia) i dostałam dziesiątki wiadomości z pytaniami o jego położenie. Fajnie wiedzieć, że wśród Was też są lumpeksomaniaczki. Pjona!

Przy okazji, post o second handach wciąż cieszy się bardzo dużą popularnością – jeśli jest Wam po drodze (skupiałam się w nim głównie na sklepach we Wrzeszczu), znajdziecie tam dokładną mapkę i kilka aktualizacji w komentarzach. Trzy perełki, jakie dorwałam w moim nowo odkrytym lumpeksie, to tkany dywanik w ryby (nie wzięłam, bo mam w mieszkaniu komplet), pleciona huśtawka (po stokroć WOW, ale też zostawiłam – za balkon zabiorę się kolejnego lata i jeszcze nie wiem, w jakim kierunku pójdę) oraz biała koszula (tę przytuliłam i zabrałam ze sobą do domu).

Tym oto zakupem zgrabnie przejdę do samej stylizacji. Mój zestaw jest bardzo prosty i składa się z wspomnianej wcześniej koszuli z second handu, jeansów z ciemnego denimu oraz plecionej torby. W końcu udało mi się dorwać dopasowany do mojej figury fason mom jeans. Standardowo musiałam obciąć nogawki! Z przyjemnością kupiłabym drugie w odcieniu jasnego, vintage denimu (jeśli traficie gdzieś na takie w rozsądnej cenie, koniecznie dajcie znać). Plecione, okrągłe torby to jeden z bardziej pożądanych modeli tego lata. We wszystkich sklepach wyprzedają się w mgnieniu oka i… trudno się temu dziwić. Moim zdaniem są naprawdę stylowe! Zupełnie nie przeszkadza mi, że wiele blogerek też się na nie zdecydowało. Swoją plecionkę dorwałam w Mango. W przeciwieństwie do jej mniejszego odpowiednika jest bardzo dobrze wykonana – nie straszne jej żadne ciężary!

Koszula z second handu, mom jeans & pleciona torbaKoszula z second handu, mom jeans, pleciona torba - sesja Stogi Koszula z second handu, mom jeans, pleciona torba - sesja StogiKoszula z second handu, mom jeans, pleciona torba - sesja StogiStogi - sesja nad morzem w Gdańsku Stogi - sesja nad morzem w Gdańsku Koszula second hand, mom jeans, pleciona okrągła torba - sesja na plażyKoszula second hand, mom jeans, pleciona okrągła torba - sesja na plaży Koszula second hand, mom jeans,trencz, pleciona okrągła torba - sesja na plaży Koszula second hand, mom jeans, pleciona okrągła torba - sesja na plażyKoszula second hand, mom jeans, pleciona okrągła torba - sesja na plaży Koszula second hand, mom jeans, pleciona okrągła torba - sesja na plażymom jeans Wielka torba z juty - pleciona Stogi - sesja nad morzem Gdańsk Stogi - sesja nad morzem Gdańsk Stogi - sesja nad morzem Gdańsk Stogi - sesja nad morzem Gdańsk Stogi - sesja nad morzem Gdańsk Stogi - sesja nad morzem Gdańsk Pleciona torba z juty Mom jeans ciemny denimBiała koszula second hand

Koszula/shirt – second hand
Torba/bag – Mango
Spodnie/mom jeans – Bershka
Zegarek/watch – Daniel Wellington
Płaszcz/coat – Moodo


Zdjęcia: Paulina Kalbarczyk
Postprodukcja: Paulina Rudnicka


Dołącz do dyskusji! 7 komentarzy

  1. Uwielbiam sklepy z odzieżą używaną!
    A co do torebki wspaniala! A u nas w Olsztynie brak mango… ach!

    Odpowiedz
  2. uwielbiam second handy I na moim blogu przewijaja sie często, w stylizacjach i specjalnej zakładce gdzie pokazuję perełki. Ale takie prawdziwe, klasyczne perełki w dobrych składach. A ta stylizacja jest cudowna, chyba najpiekniejsza na twoim blogu 🙂

    Odpowiedz
  3. super wyglądasz! 🙂

    Odpowiedz
  4. Fajny, ponadczasowy zestaw 🙂

    Odpowiedz
  5. Nice photoshoot, love the way you did the photoshoot at the beach.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.