27 czerwca 2018

Salon z zielonymi akcentami – jak go urządzić?

Salon z zielonymi akcentami – jak go urządzić?

Mój salon graniczy z częścią jadalnianą oraz aneksem kuchennym. I choć jest dość spory, zaaranżowałam go jedynie częściowo. Nie lubię, gdy w mieszkaniu jest „napaćkane”. Pięknie wygląda to na zdjęciach z Pinteresta, ale w rzeczywistości to jeden wielki bałagan.

Całe pomieszczenie układa się w kształt litery L, salon jest zaś wydłużonym prostokątem. Dlaczego wykorzystałam tylko połowę tej przestrzeni? Powodów jest kilka. Na pewno duży wpływ miał układ okien. W pokoju mamy wyjście na balkon oraz wielkie okno z niskim parapetem. Teoretycznie salon aranżuje się tuż przy drzwiach balkonowych, ale u mnie w mieszkaniu ta część znajduje się naprzeciwko przedpokoju. Kanapa z widokiem na drzwi wejściowe? Nie brzmi zbyt przytulnie! Chciałam też wykorzystać okno z niskim parapetem (które moim zdaniem jest niewątpliwym walorem tego pomieszczenia) na akcesoria albo kwiaty doniczkowe. Jeśli chodzi o drugą połowę, tę z wyjściem na balkon, zaaranżowałam tylko wąski pasek przy ścianie. Dzięki temu zostało sporo miejsca na ćwiczenia albo zabawy z Figą (dosłownie może się tam wybiegać). Będzie też gdzie potańczyć podczas parapetówki! Tę część mieszkania pokażę Wam przy okazji wpisu o aranżacji przedpokoju.

Salon z zielonymi akcentami – jak go urządzić?Salon z zielonymi akcentami – podstawka, stolik, kanapaSalon z zielonymi akcentami – druciana lampaŚnieżka Satynowa - czym malować salon?

Ściany są oczywiście śnieżnobiałe. Wiedziałam, że w przypadku tego pomieszczenia będę cyklicznie zmieniała dodatki. Aktualnie zdecydowałam się na zieleń, ale po głowie chodzą mi też beże i pudrowy róż. Nauczona doświadczeniem z poprzedniego mieszkania, mam świadomość, że elementy wystroju wnętrz nudzą się równie szybko, co ubrania. Dlatego też tak ważna jest klasyczna baza! Użyłam więc sprawdzonej (i moim zdaniem bezkonkurencyjnej) Śnieżki Satynowej, pozwalającej na łatwe usuwanie plam. Farbą bazową była Śnieżka Eko, ale w późniejszym czasie przykryłam ją jej Satynową kuzynką. Nie muszę się więc obawiać, że Figa pobrudzi ściany 🙂

Śnieżka Satynowa - czym malować salon?

Meble do salonu

Jak wiadomo, najważniejszym meblem jest kanapa. W poprzednim mieszkaniu miałam szary, bardzo ciężki, ale też wygodny model z IKEA. Tym razem uparłam się, że kanapa musi stać na drewnianych nóżkach, bo wygląda wtedy dużo zgrabniej. Dobrze też, żeby się rozkładała i ewentualni goście mieli gdzie przenocować. Sofę kupiłam w sklepie Lectus. Model, który wybrałam jest aktualnie niedostępny, ale bez problemu znajdziecie tam podobne sofy w atrakcyjnych cenach. Moim zdaniem kanapa prezentuje się bardzo stylowo, ale – jeśli mam być szczera – mogłaby być wygodniejsza. Nie jest też na tyle solidna, żebym mogła o niej powiedzieć, że wytrzyma następną dekadę.

Salon z zielonymi akcentami – jak go urządzić?Salon z zielonymi akcentami – obrazy Margo Hupert, druciana lampa, lniane zasłonySalon z zielonymi akcentami – obrazy Margo Hupert, pufa pleciona, kanapa na drewnianych nóżkach, czarny stolikSalon z zielonymi akcentami – dodatki do domu

Plecioną pufę dorwałam w TK Maxx. Podobne modele wykonane z wełny lub syntetyków bez problemu znajdziecie na Allegro, DaWandzie czy Pakamerze. Czarny stolik dobrze komponuje się z metalowymi krzesłami w jadalni, przez co te dwie strefy wyraźnie ze sobą współgrają. Dzięki dodatkowej półce jest też bardzo praktyczny. Kupiłam go w sklepie Meble&Tkaniny. Wełniany dywan zamówiłam na Allegro. Kiedy do mnie dotarł miał bardzo specyficzny, choć podobno typowy dla tego rodzaju wełny, zapach. Sporo czasu zajęło mi pozbycie się go.  Najbardziej jednak cieszy mnie fotel. Jest to oryginalny model z okresu PRL, który przeszedł renowację. Jeśli mi się uda, kupię jeszcze jeden taki, tym razem z obiciem w kratę lub pepitkę.

Salon z zielonymi akcentamiSalon z zielonymi akcentami - pleciona pufa z wiklinySalon z zielonymi akcentami - odnowiony fotel PRLSalon z zielonymi akcentami

Dodatki do salonu

Jak wcześniej wspominałam, postawiłam na zieleń, którą połączyłam z różowym złotem. Jest więc złoty koszyczek na stole (TK Maxx) oraz elementy dekoracyjne na lampie w tym samym odcieniu. Poduchy, a właściwie poszewki, to stary model z H&M Home – kupiłam je chyba 3 lata temu. Bardzo podobają mi się też lniane, zielone zasłony (Ikea). W przeciwieństwie do sypialni w salonie nie ma potrzeby całkowitego zaciemniania pomieszczenia. Len przepuszcza nieco światła. Przy zasłoniętych oknach, słońce nie razi w oczy, ale pokój jest wciąż bardzo jasny. Zbliżając się powoli do końca mojej wyliczanki, zostaje jeszcze botaniczny zestaw grafik Margo Hupert – obraz Eucalyptus i Wind. To ta sama artystka, której prace wybrałam do sypialni.

Salon z zielonymi akcentami - goździkiSalon z zielonymi akcentami - obrazy Margo Hupert

Tak właśnie prezentuje się salon w całej okazałości! Aktualnie jest mi z zielenią bardzo po drodze, ale – jeśli zmienię zdanie – baza jest na tyle uniwersalna, że mogę bez problemu dobrać dodatki w innym kolorze.

Dołącz do dyskusji! 21 komentarzy

  1. Bardzo podoba mi się tutaj ten minimalizm! 🙂

    Odpowiedz
  2. Okropne, wszystkie wnętrza blogerek wyglądają tak samo – szaro buro, z jakimś drobnym kolorowym akcentem.

    Odpowiedz
  3. Piękny salon! Nie mogę się napatrzeć na te wszystkie detale! 🙂 Wyglądają niesamowicie – i ta spójność!

    Odpowiedz
  4. uwielbiam twoje posty wnętrzarskie! o niczym nie marzę tak bardzo, jak o urządzeniu własnego mieszkania

    Odpowiedz
    • Bardzo mi miło! I doskonale Cię rozumiem 🙂 Marzenie o własnym mieszkaniu, które mogłabym od zera urządzić, towarzyszyło mi od wielu lat i szczerze mówiąc – jeszcze 3 lata temu wydawało mi się niemożliwe do zrealizowania. Z kolei urządzając już swoje mieszkanie, miałam (i dalej mam) tyle pomysłów, inspiracji, że potrzebowałabym wielkiego domu albo przynajmniej 3-4 mieszkań, żeby je zrealizować.

      Odpowiedz
  5. Masz pokój dla dziecka?

    Odpowiedz
  6. Bardzo ładnie urządzony salon 🙂 no i jaki fajny piesek 🙂

    Odpowiedz
  7. Czy możesz zdradzić skąd panele i kanapa? Jaka marka, skąd kupowane itp.?

    Odpowiedz
  8. Bylabys tak mila i moglabys powiedziec jak ta sofa sie rozklada i czy jest wygodna? Wyglada super, tylko ze ja na niej bede spala, wiec troche boje sie w ciemno brac…

    Odpowiedz
    • Sofa się rozkłada, ale moim zdaniem nie jest wygodna. Pod tym względem lepszy był mój wybór ikeowski i sofa, którą miałam w pierwszym mieszkaniu. Podsumowując, ta tutaj dobrze się prezentuje, jest w porządku do przenocowania gości, ale na co dzień nie chciałabym na niej spać.

      Odpowiedz
  9. Mieszkanie urządzone w dobrym guście i ze smakiem 🙂
    A można wiedzieć skąd żyrandol?

    Odpowiedz
  10. Mozna wiedziec skad czarny karnisz?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.