21 maja 2018

Metamorfoza komody – DIY

Metamorfoza komody - diy - efekt końcowy

Może nie jestem mistrzynią DIY, ale ta metamorfoza szalenie mi się podoba! W dzisiejszym poście pokażę Wam, jak łatwo przerobić komodę. Wcześniej planowałam zakup starego, PRL-owskiego mebla, ale nie znalazłam niczego odpowiedniego (w odpowiadającym mi rozmiarze i w znośnym stanie). Kupiłam więc białą, niczym niewyróżniającą się komodę na drewnianych nóżkach, którą złożyłam jeszcze przed malowaniem.

Miałam na nią kilka pomysłów. Początkowo chciałam wykorzystać trzy kolory farby – biały, czarny i szary. Czarnych elementów w mieszkaniu jest sporo, dlatego, żeby za bardzo go nie przytłoczyć, zrezygnowałam z tej barwy. Biała farba odpadła w momencie, gdy zmieniłam koncepcję wzoru. Zależało mi na czymś minimalistycznym i prostym w wykonaniu, dlatego ostatecznie zostałam przy szarości.

Metamorfoza komody - komoda przed DIYMetamorfoza komody - DIY - malowanie - Śnieżka Supermal

W związku z tym, że trudno mi było wyobrazić sobie, jaki będzie efekt końcowy, zrobiłam zdjęcie złożonego już mebla i wrzuciłam je do Photoshopa. Zrobienie 11 wizualizacji zajęło mi zaledwie 10 minut. Swoje pomysły pokazałam Wam później na Instastories. Wahałam się między numerami 5, 6, 7 i 8. Większość z Was wybrała 7, ale ja poczułam magię na widok 8. I tak już zostało!

Metamorfoza komody - projekt - DIY0, 1, 2
Metamorfoza komody - projekt - DIY3, 4, 5
Metamorfoza komody - projekt - DIY6, 7, 8
Metamorfoza komody - projekt - DIY9, 10, 11


Metamorfoza komody – potrzebne materiały:

  1. Puszka szarej farby do malowania drewna

Ja użyłam produktu Supermal Śnieżki o numerze A505 (szary mat) – to emalia akrylowa do drewna i metalu, którą łatwo się aplikuje, ma dobrą przyczepność i szybko schnie. Nie czuć też prawie jej zapachu.

  1. Mały wałek lub pędzel
  2. Taśma malarska
  3. Mieszadełko
  4. Kuweta
  5. Dodatkowe uchwyty (jeśli chcecie je wymienić)
  6. Ścierka

Zanim przystąpiłam do pracy, zrobiłam próbę farby na fragmencie płyty, pozostałości z frontów kuchennych. W ten sposób odkryłam, że w przypadku tego materiału lepiej sprawdzi się wałek niż pędzel – faktura po przemalowaniu wałkiem była gładsza.

Po wybraniu projektu i zrobieniu próby mogłam przystąpić do malowania. Na początku musiałam odkręcić i dokładnie wyczyścić fronty. Następnie wymierzyć środek każdej szafki, tak żeby dobrze zaznaczyć trójkąty. Okleiłam je taśmą.

Metamorfoza komody - DIY - malowanie frontów- Śnieżka SupermalMetamorfoza komody - DIY - malowanie frontów- Śnieżka Supermal

Po otwarciu puszki z farbą wymieszałam ją i nalałam odrobinę do kuwety. Malowanie rozpoczęłam od brzegów ramion trójkąta. To bardzo ważne, ponieważ taśmę należy oderwać od razu po tym, jak nałożymy w tym miejscu warstwę farby. W przeciwnym wypadku przedostanie się ona pod taśmę i nie ma już co liczyć na proste linie. Początkowo planowałam położyć dwie warstwy farby, ale szybko okazało się że Śnieżka Supermal kryje na tyle dobrze, że jedna wystarczy w zupełności. Poprawiłam tylko prawy front, który uszkodziłam tuż po malowaniu. Cała ja 🙂 Na końcu wymieniłam oryginalne uchwyty na czarne gałki z Ikea, które moim zdaniem lepiej pasują do komody i całego wnętrza.

Metamorfoza komody - diy - efekt końcowy Metamorfoza komody - diy - efekt końcowy

Jak widać na załączonej instrukcji, nie ma tu większej filozofii. Jestem przekonana, że każdy z Was poradziłby sobie z podobną metamorfozą. Dajcie znać, jak podoba Wam się efekt końcowy?!

Dołącz do dyskusji! 5 komentarzy

  1. Czy przed malowaniem trzeba zmatowić powierzchnie drzwiczek ? Moje są trochę błyszczące i boję się że farba nie chwyci ;( pomysł rewelacja!

    Odpowiedz
  2. Nieźle to wykombinowałaś 🙂

    Blog modowy

    Odpowiedz
  3. Pięknie Ci to wyszło. Coraz częściej przekonują mnie takie proste, kreatywne rozwiązania. Niby prosta, biała komoda, a jak pięknie można ją „zmodyfikować” 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz