1 czerwca 2017

Stylizacja: transparentna sukienka maxi

Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxiStylizacja: transparentna sukienka maxiStylizacja: transparentna sukienka maxiStylizacja: transparentna sukienka maxi Stylizacja: transparentna sukienka maxi

Torebka/bag – Parfois
Kolczyki/earrings – Parfois
Zegarek/watch – Daniel Wellington
Sukienka/dress – no name
Spodnie/pants – Lee, secondhand
Buty/shoes – Zara
Pasek/belt – Wrangler


Fot. Paulina Kalbarczyk, Paulina Rudnicka


Dołącz do dyskusji! 10 komentarzy

  1. Super połączenie! Zastanawiałam się nad zakupem tych butów podczas wyprzedaży i teraz żałuję, że się na nie nie zdecydowałam.

    Odpowiedz
  2. Gwiazdo, pięknie! Jeansy okej, ale lepiej byłoby bez jeansów:) pokazuj częściej nogi:)

    Odpowiedz
  3. Ta sukienka jest rewelacyjna ! Wyróżnia się w tłumie, dla mnie super 🙂

    pozdrawiam,
    http://katarzynaso.blogspot.com/

    Odpowiedz
  4. Pieknie kobieco i bardzo elegancko. Świetnie widać jak można codzienny zestaw z jeansami uczynić eleganckim i wyjątkowym.

    Odpowiedz
  5. Zjawiskowo 😉

    Odpowiedz
  6. Pani Paulino, stylizacja niby prosta ale ma w sobie to coś. Lubię takie klimaty. Brawo też dla fotografa bo zdjęcia naprawdę przepiękne.

    Odpowiedz
  7. Wyjątkowa propozycja. Z pozoru bardzo prosta, ale uzyskany efekt nie jest wcale nudny. Sprawia bardzo delikatne, kobiece wrażenie 🙂

    Odpowiedz
  8. widzialam cos podobnego u Horodynskiej – sukienka maxi i spodnie, wyglada to oblednie – i na tobie, i na Joasi 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz