2 listopada 2016

Zagrasz ze mną w EGO?

Gra towarzyska EGO - zagraj na blogu

Grałeś kiedyś w EGO? Zagrasz ze mną?

Naciśnij play! Pojawi się pytanie i kolejno 3 możliwości odpowiedzi. Zgadnij, co obstawiłam i sprawdź, czy trafiłeś!

*Jeśli potrzebujesz czasu na zastanowienie, w każdej chwili możesz zatrzymać film.

Pewnie spodziewałeś się innej odpowiedzi. Myślę, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że mimo oficjalnej informacji nie uwierzyłabym w doniesienia o końcu świata. Dlatego raczej nie podejmowałabym żadnych drastycznych działań. Ewentualnie uważałabym, żeby nie pracować za dużo i mieć czas, by „pożyć”. Tak na wszelki wypadek!

 

Wprost nienawidzę! Dlatego nigdy nie lubiłam pracować w środowisku, w którym jest przewaga kobiet. Nawet na studiach czy jeszcze w szkole strasznie mnie to irytowało. Kobiety mają tendencję do porównywania się i tym samym – rywalizacji. A już w ogóle, kiedy są w swoim stadzie. Same wpędzają się tym w kompleksy i stresujące sytuacje. Jestem typem człowieka, który kalkuluje. I z tych kalkulacji wynika, że znacznie korzystniej jest współpracować niż rywalizować.

 

Według mnie szczęście to składowa miłości, spokoju i zdrowia. Żadna okrągła suma nie jest w stanie dać mi gwarancji szczęścia, bo nie zapewni miłości i zdrowia. Ale na pewno znacznie wpłynie na poczucie bezpieczeństwa, możliwość samorealizacji i co za tym idzie – wspomniany wyżej spokój.

 

Już nie daję. Jeszcze kilka lat temu zdarzało mi się to notorycznie. Ale miałam kilka sytuacji, które skutecznie mnie otrzeźwiły. Pierwsza z nich przytrafiła mi się jeszcze w liceum. Bezdomna podeszła do mnie w toalecie w centrum handlowym, prosząc o pieniądze. Odpowiedziałam, że mogę kupić jej jedzenie. Zgodziła się. Żeby jej pomóc, zdecydowałam pojechać późniejszym pociągiem do domu i cofnęłam się do marketu po chleb. Stałam w gigantycznej kolejce. Kiedy już zapłaciłam, zobaczyłam bezdomną, która wychodziła z centrum. Zaczęłam ją gonić, żeby przekazać jej zakupy. Nie była zainteresowana.

Druga sytuacja miała miejsce, kiedy przeprowadziłam się do Gdańska. Byłam studentką o mocno ograniczonym budżecie, jednak gdy zaczepiła mnie kobieta z prośbą o zrobienie zakupów dla niej i dwójki dzieci, zgodziłam się. Zapewniła, że nie chce pieniędzy! Wychodzę z supermarketu, wręczam jej pełną siatkę. Ona dziękuje i pyta o dodatkowe 5 zł.

Kiedy spacerowałam gdańską starówką, mężczyzna poprosił mnie o pieniądze na „ciepły posiłek” w barze mlecznym. Że co? On próbuje wyłudzić ode mnie gotówkę i jeszcze ma wymagania? Znów – to był początek moich studiów. Sama rzadko bywałam w lokalach na mieście, nawet jeśli miał to być tylko bar mleczny.

Zajęło mi to sporo czasu, ale w końcu zrozumiałam. Bezdomny, który ma dwie ręce i dwie nogi, jest zdrowy na ciele i umyśle (skupiając się jednak na tym pierwszym) – ma te same szanse co ja, by zarobić pieniądze. Widziałam osoby w ciężkiej depresji, które mimo to pracowały. Osoby, które nie miały pomocy bliskich, bez wykształcenia, a łapały się każdego zajęcia. Ciężko chore, które do końca swoich dni chciały być potrzebne. Nie wolno rozdawać ciężko zarobionych pieniędzy zdrowym ludziom, którzy równie dobrze mogliby na nie zapracować. Niezależnie od tego, czy mowa o aktualnej polityce (możecie domyślać się, co mam na myśli) czy żebrzących na ulicy. To nikomu nie pomaga, niczego nie uczy, a na dłuższą metę – jest krzywdzące.

P.S. Jeszcze żaden żebrzący nie zaproponował mi, że chce na tych kilka złotych zapracować.

 

… zakładając oczywiście, że faktycznie jest czarujący. W kilku pierwszych gestach jestem w stanie rozpoznać, jakie są maniery danego mężczyzny, poziom intelektualny, ale też wyczucie drugiej osoby. Istnieje złoty środek między odstręczającą nieśmiałością i natarczywością. Skłamałabym, gdybym napisała, że bycie czarującym albo ewentualna chemia wystarczy. Nie dysponuję taką ilością wolnego czasu, żeby umawiać się z każdym czarującym facetem, który pojawia się na mojej drodze, więc pewnie musiałabym dowiedzieć się o nim kilku dodatkowych informacji. Miło by było, gdyby potrafił mnie zaciekawić sobą na tyle, bym również chciała go poznać bliżej.

 

To dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Podziwiam kobiety, które potrafią o siebie zadbać, są przedsiębiorcze. W przypadku mężczyzn cechy te są jeszcze bardziej pociągające. To duże uproszczenie, ale poważny i rozsądny mężczyzna bardzo często sprawia też wrażenie odpowiedzialnego i opiekuńczego. Nawet jeśli mija się to z prawdą, na pierwszy rzut oka dodaje kilka punktów do atrakcyjności.


Jak dobrze mnie znasz? Daj znać w komentarzu, ile razy udało Ci się trafić 🙂


Towarzyska gra planszowa - EGO

Gra jest banalnie łatwa. I zapewniam Cię – wzbudza wiele emocji. Musisz ocenić, jak wielkie EGO ma gracz, który odpowiada na pytanie. I czy będzie wybierał prawdziwie. Przyzna się do tego, co niezbyt chlubne? A może będzie próbował postawić się w jak najlepszym świetle?

Jak duże jest Twoje EGO? - planszówka na wieczórSprawdź jak dobrze znasz siebie! - gra EGOEGO – jak dobrze znasz swoich przyjaciół i jak widzą cię inni?Ego - najlepsza towarzyska gra planszowa

W zabawie może uczestniczyć od 2 do 6 osób. Zestaw zawiera 220 dwustronnych kart z pytaniami, 18 dużych żetonów odpowiedzi, 120 małych żetonów, planszę oraz instrukcję. Losujesz kartę z pudełka, czytasz pytanie oraz trzy warianty odpowiedzi. Następnie kładziesz ją na stole, tak by była widoczna dla wszystkich graczy. Jeśli pytanie, w ogóle Cię nie dotyczy, przeczytaj to na odwrocie lub wymień kartę. Wybierz odpowiedź, która najbardziej Ci odpowiada, a następnie duży żeton z tą samą liczbą kropek, jaka znajduje się obok wybranej przez Ciebie opcji. Połóż go na stole kropkami do dołu. Teraz kolej na Twoich przyjaciół. Mają za zadanie odgadnąć Twoją odpowiedź. Każdy z nich umieszcza na stole duży żeton z wybranym numerem – również kropkami do dołu. To jeszcze nie koniec. Musi też oszacować, jak bardzo jest pewny swojej odpowiedzi. W tym celu obstawia jeden lub dwa małe żetony. Kiedy wszyscy już obstawili, odwracacie żetony odpowiedzi. Gracze z taką samą liczbą kropek na żetonach jak czytający pytanie – zdobywają wygraną!

EGO - gra planszowa dla dwojga i dla przyjaciół

Jak dobrze znasz swoich przyjaciół? A siebie? Jak widzą Cię inni? Co wiesz o swoim partnerze? Jak duże jest Twoje ego? Tego wszystkiego można dowiedzieć się, grając w EGO.

Sprawdź, czy dobrze znasz swoich przyjaciół! EGO

Gra EGO jest dostępna TUTAJ. Jeśli jesteś zainteresowany innymi grami towarzystkim, polecam zajrzeć na fanpage – o TUTAJ.

Dołącz do dyskusji! 10 komentarzy

  1. 4/6 razy! Zajebiste!

    Odpowiedz
  2. Łooohoo jaką miałaś przeprawę z bezdomnymi. Trafiłam 2 razy. Musze chyba uważniej Cię obserwować.

    Odpowiedz
  3. Super:) Tak na marginesie- Twoje wnętrza są dla mnie dużą inspiracją. Właśnie urządzamy mieszkanie. Czy możesz zdradzić, skąd ta biała ściana z kamienia dekoracyjnego i jak się sprawdza? Może być na maila. Dziękuję 🙂

    Odpowiedz
    • Mega jest ten pomysł z grą w poście. Kreatywne!
      Trafiłam wszystkie 😀

      Odpowiedz
    • Olu, to nie moja piękna ściana, ale przyjaciółka donosi, że cegiełki są z Leroy Merlin. Wiem też, że można dorwać je w Obi. Jako czesty gość tego pięknego mieszkania muszę powiedzieć, że patrzę na ścianę z zazdrością :). Przyjaciółka jest zadowolona i na razie nie planuje fugować przestrzeni między cegiełkami – każdy zakłada, że taki miał być efekt końcowy.

      Odpowiedz
      • Bardzo, bardzo mi się podoba ta sciana i w ogóle cały skandynawski klimat tego mieszkania. Gratulacje zatem dla Przyjaciółki:) A Tobie gratuluję talentu pisarskiego, tego „lekkiego pióra”- bardzo dobrze się to wszystko czyta. Muszę przyznać, że powoli staję się wierną fanką Kapucziny;) W oczekiwaniu na kolejne inspiracje- pozdrawiam:)

        Odpowiedz
  4. Fajne fotki 🙂

    SiostryAndrzejewskie

    Odpowiedz
  5. masz tutaj piękny makijaż ! i cieszę się że w końcu nie w czerni od dołu do góry bądź odwrotnie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Autor

Paulina Rudnicka

Kategorie

Felietony & recenzje, Lifestyle

Tagi

, , , , , ,
Udostępnij ten post na: Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google+ Udostępnij na Pinterest