21 listopada 2015

Love x Style x Life

Garance Dore: Love x Style x Life

Zazwyczaj, kiedy siadam do książki, którą mam potem recenzować na blogu, zaznaczam najlepsze fragmenty, ciekawe cytaty oraz robię w głowie koncept przyszłego artykułu. Nie tym razem! Ani jednej kolorowej karteczki.

Przeczytałam w życiu kilka wiele naprawdę wciągających książek. Nie mogę napisać o zaskakujących wątkach albo wartkiej akcji w Love x Style x Life. To nie ten rodzaj wtajemniczenia. Książka Garance jest dowcipna, błyskotliwa, ironiczna i bardzo bezpośrednia. Najbardziej podoba mi się chyba to ostatnie. Blogerka opisuje swoją historię zawodową i prywatną, podejście do mody i świata, życie towarzyskie w Paryżu i Nowym Jorku. I choć nie mieszkałam w żadnym z tych miast, nie mam też czterdziestki na karku, bardzo się utożsamiam z życiem, które prowadzi Garance, jej stylem pracy, wizją szczęścia oraz etapami, jakie przeszła.

Zawsze marzyłam, by mieszkać w Nowym Jorku lub Paryżu. To miasta top of the top na mojej liście. Może właśnie dlatego ich porównanie okazało się dla mnie najciekawszą częścią lektury. Jeśli chodzi o przyjaźnie, spędzanie wolnego czasu, podejście do mody, wyglądu oraz aktywności fizycznej, bliżej mi do opisanych przez autorkę Francuzek. W przypadku relacji damsko-męskich,  jestem jedną nogą w Paryżu, drugą na Manhattanie.

Podoba mi się, że Garance patrzy na modę szeroko – nie tylko przez pryzmat ubrań: ładnych i brzydkich, modnych i niemodnych, dobrej i złej jakości. Moda odnosi się do całego życia kulturowego, społecznego, rodzinnego (i każdego innego). Nie sposób wytłumaczyć tego na zasadzie prostych zależności albo relacji wypadkowej. Powiedziałabym, że płaszczyzny takie jak podejście do mody, życie prywatne, zawodowe, sposób żywienia czy spędzania wolnego czasu przenikają się, funkcjonują równolegle – z lepszym lub gorszym efektem.

Na koniec dodam jeszcze, że jak do tej pory pierwszy raz spotkałam się z kimś (choćby tylko na linii autor-czytelnik),  kto rozumie elegancję podobnie jak ja. Nie jako nienaganny, klasyczny wygląd składający się z białej koszuli, dopasowanej marynarki i ołówkowej spódnicy, ale jako poszczególne gesty, poczucie humoru, wyczucie, swobodę bycia, elokwencję oraz uprzejmość. Gdyby mówić o pisaniu i sposobie przekazywania myśli w elegancki sposób, książka Love x Style x Life byłaby tego najlepszym przykładem.

P.S. Jak przystało na rysowniczkę oraz fotografkę, którą jest autorka, książka jest doskonale wydana pod względem graficznym.

Kawa, telefon i książka Love x Style x LifeRecencja książki Love x Style x Life - Garance Dore


Fot. Paulina Kalbarczyk, Paulina Rudnicka (ja)


Dołącz do dyskusji! 4 komentarzy

  1. Co racja, to racja, książka wygląda świetnie Nie przygotowywałaś się do recenzji w ogóle ;O SZACUN !

    Odpowiedz
  2. A ja nie słyszałam jeszcze o tej książce, może się skuszę, dzięki za recenzję.

    Odpowiedz
  3. Nie słyszałam o tej książce, ale zapowiada się świetnie!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz