Już od dłuższego czasu jestem fanką monochromatycznych zestawów i neutralnych kolorów. Chyba pierwszy raz od dawna mogę powiedzieć, że moja szafa zaczyna w pełni odpowiadać mojemu stylowi. Jeśli tylko zmobilizuję się i wystawię na sprzedaż resztę nienoszonych ubrań, może też zapanuje w niej porządek. Zauważyłam, że szal z dzisiejszego wpisu jest ostatnio stałym bywalcem na […]

29.10.2015

Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę poruszała podobny temat na blogu, ale jak to mówią: „nigdy nie mów nigdy”. Przygotowując ten wpis, przetrząsnęłam Internet w poszukiwaniu historii wieczoru panieńskiego. Zastanawiało mnie, jak to się stało, że dzień ten nabrał wszelkich możliwych znamion kiczu. Informacje w sieci są szczątkowe i odnoszą się głównie do XIX wieku. Według […]

27.10.2015
24.10.2015
20.10.2015

Mam dużą słabość do wełnianych akcesoriów, w szczególności tych ręcznie robionych. Szal otrzymałam na urodziny od przyjaciółki (i jej mamy). Sama również przeszłam pierwszą lekcję robienia na drutach i w wolnych chwilach tworzę swój pierwszy wełniany zestaw. Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła się nim pochwalić na blogu. Marynarka/ jacket – Mango Sweter/ sweater – […]

19.10.2015

Kilka tygodni temu odezwał się do mnie Remigiusz Jeszke z restauracji Tu’gether. Uwielbiam testować trójmiejskie lokale, więc nie trzeba było mnie długo namawiać na wizytę w tym miejscu. Razem z Radkiem, który uwiecznił  wszystko na zdjęciach, wybraliśmy się więc na degustację. Tu’gether istnieje od niedawna, dokładnie od 9 września i mieści się przy ulicy Grunwaldzkiej […]

16.10.2015

Jakiś czas temu Bartosz (z Holistic Massage) napisał do mnie z zaproszeniem na masaż. Im dłużej rozmawialiśmy, tym bardziej interesujący wydał się dla mnie ten temat. Jego podejście do zawodu jest bardzo bliskie teorii work life balance i slow life. Zresztą nawet historia życiowa Bartka – bardzo młodego właściciela dużej firmy, który porzuca ją, by […]

12.10.2015
11.10.2015
08.10.2015

Orunia to dzielnica, w której nie można zobaczyć mnie często. Mówi się, że jest bardzo niebezpieczna. Odkąd mieszkam w Gdańsku, byłam w niej zaledwie kilka razy, więc nie mnie oceniać całokształt. W dniu sesji spędziłam tam kilka godzin i miejsce to wydało mi się pełne kontrastów. Podczas zdjęć zaczepia nas wiele osób. Akurat Orunia była na tyle […]

05.10.2015
01.10.2015