10 czerwca 2015

Jak uczynić życie prostszym?

Jak uczynić życie prostszym według Anny Mularczyk-Meyer

Minimalizm po polsku skończyłam dobrych kilka miesięcy temu. Post napisałam dopiero dziś. To książka, którą trudno zrecenzować, ale nie w tym rzecz. Sama nie przepadam za klasycznymi recenzjami, więc nie zamierzam Wam tu takiej serwować. Gdybym miała podsumować ją jednym zdaniem, napisałabym, że to rodzaj lektury, jaką przeczytacie, mając w głowie zdanie: „tak właśnie wygląda świat, w którym żyję”.

Recenzja książki Minimalizm po polsku

Anna Mularczyk-Meyer nie odkrywa w niej niczego nowego, nie rozkłada na czynniki pierwsze teorii minimalizmu i nie przekonuje do rezygnacji z konsumpcji. Czy skłania do refleksji? Owszem. Opowiada, jak wyglądała rzeczywistość kiedyś i jak wygląda dziś, najprościej jak to tylko możliwe. I choć chwilami ta prostota odrobinę mi przeszkadza, to w pełni zgadzam się z jej spostrzeżeniami. Minimalizm należy rozpatrywać nie w kategorii posiadania, a bycia i przeżywania. Przedmioty, które nas otaczają powinny nam w tym pomagać. Te zaś zazwyczaj przestają być atrakcyjne już w momencie zakupu, ponieważ nie zaspakajają autentycznej potrzeby. Im więcej mamy, tym trudniej tym gospodarować. Paradoksalnie, to najzamożniejsi wpadają w największe długi.

Minimalizm dotyczy każdej sfery życia – nie tylko przedmiotów, ale przede wszystkim czasu i ludzi. Z łatwością gromadzimy wokół siebie osoby, z którymi nie łączą nas silne więzi, a jedynie powierzchowne relacje. Wieczny „brak czasu”, którego wszyscy używamy jako argumentu i wymówki, dodatkowo potęguje tę sytuację. Powoli zanika w nas też umiejętność cieszenia się drobiazgami i odczuwania wdzięczności. Autorka uważa, że jeśli znajdziemy w swoim życiu przestrzeń dla przemyśleń i przeżywania, prawdziwych ludzi i emocji, będziemy szczęśliwsi. To niełatwe i kłopotliwe, kiedy zewsząd atakują nas możliwości, szanse i propozycje nie do odrzucenia. Odpuszczanie jest chyba najtrudniejszą z lekcji. Jednak doba ma 24 godziny, a życie jest jedno i szkoda byłoby przebiec je sprintem.

Książka o minimalizmie napisana przez blogerkę

Książkę Minimalizm po polsku przeczytacie sprintem, bo jest napisana jak notka na blogu. W końcu jej autorka również jest blogerką. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, zajrzyjcie na PROSTY BLOG.


Fot. Tomasz Chądzyński, Paulina Rudnicka (ja)


Dołącz do dyskusji! 8 komentarzy

  1. Cudownie ujete wszystko 🙂 tak sie ciesze ze jestes z Gdanska ja z okolic , dlugiej nocy 🙂

    Odpowiedz
  2. totalnie nie mój gust

    Mój ostatni tekst na blogu: Zbieraj skunk nasiona

    Odpowiedz
  3. Dla mnie już samo pisanie i kupowanie książek o minimalizmie i „o stylu życia” jest już pewnego rodzaju konsumpcją.

    Odpowiedz
  4. Zachęciłaś mnie! Przy najbliższej wizycie w lepszej księgarni, przyjrzę się jej i kto wie 🙂

    Pozdrawiam!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz