21 maja 2015

Converse Made By You – moja historia z Chuckami

Niezwykła historia z Conversami

W tym sezonie marka Converse rusza z globalną kampanią MADE BY YOU skupiającą się wokół właścicieli Chucków. Każde zadrapanie, rysunek czy przetarcie to zapis pojedynczego wspomnienia. Aż dziw, że moja para jest tylko lekko zabrudzona. Mam ją od ponad dwóch lat i mocno eksploatuję w okresie wiosennym i letnim.

Posiadam wiele historii z udziałem butów Converse, jednak w mojej pamięci szczególnie mocno zapisała się jedna z nich. Jakieś dwa lata temu razem z Pauliną wybrałyśmy się na kolację w gronie najbliższych przyjaciół. Impreza skończyła się po północy, więc udałyśmy się na na nocny autobus, który na przekór naszym gestom i nawoływaniom, nie zatrzymał się na przystanku. Każdy, kto miał okazję przez dłuższy czas podróżować nocną komunikacją w Gdańsku, wie, że można tu trafić na autobusy widmo. A może tylko my mamy szczęście do tego typu absurdalnych sytuacji? Miałyśmy wrażenie, że znalazłyśmy się na końcu świata (powiedziały mieszkanki centrum). Na kolejny nocny trzeba było czekać ponad godzinę, a i tak nie miałyśmy pewności czy sytuacja się nie powtórzy. Nie wiedzieć dlaczego, żadna z nas nie wpadła na pomysł, by wezwać taksówkę. Byłyśmy w okolicy plaży, gdzie odbywał się właśnie Fląder Festival. Może to wina głośnej muzyki, dobrego humoru lub świadomości, że rano nie musimy zwlekać się z łóżka do pracy, ale postanowiłyśmy przedłużyć ten wieczór. Wprawdzie byłam ubrana mało festiwalowo, ale w torebce czekała dodatkowa para butów Converse, jak się okazało – idealna na tego typu nieprzewidziane okazje. Zmęczenie minęło w mgnieniu oka i jeszcze przez kilka godzin bawiłyśmy się na plaży. Spotkałyśmy tam również grupę znajomych, którzy namówili nas, by do centrum wrócić pieszo. Conversy, które miałam na sobie dosłownie uratowały mi… stopy. Paulina w swoich koturnach nie miała tyle szczęścia. Poznałyśmy Gdańsk z zupełnie innej perspektywy: cichy i pusty. Przekonałam się, że spokojny jest równie zachwycający, jak tętniący życiem za dnia. Jedyni przechodnie, których mijaliśmy, to Ci wracający z imprezy lub udający się właśnie do pracy. Chyba cieszyłyśmy się, że jesteśmy w tej pierwszej grupie. To była jedna z fajniejszych wycieczek po moim ukochanym mieście.

Od 2 marca br. w przestrzeni miejskiej oraz na platformach internetowych zobaczyć można galerię portretów Chucków z całego świata. Wy również możecie do nich dołączyć ze swoją ulubioną parą. Wszystkie ślady użytkowania, powstałe przez przypadek lub w przypływie weny, zawierają w sobie osobiste historie – to metamorfoza czystego płótna w autoportret właściciela. MADE BY YOU stawia na najbardziej kreatywnych miłośników modelu Converse Chuck Taylor All Star. Są wśród nich ikony (Patti Smith czy Kate Lanphear) oraz fani marki, którzy noszą na co dzień Chucki.

Już jutro 22 maja w sopockiej Mewie Towarzyskiej oraz 23 maja w Galerii Bałtyckiej otwarte będzie mobilne studio portretowe Converse MADE BY YOU. Osoby, które w tych dniach pojawią się tam w swoich Chuckach, będą mogły podzielić się swoją historią, wykonać zdjęcie oraz wygrać parę Chuck Taylor All Star! Więcej dowiecie się na stronie wydarzenia. Ponadto, ekipa Converse pomoże we wiosennej metamorfozie Waszej pary. Dzięki temu, przeżyje jeszcze wiele niezapomnianych historii.

Conversy w kampanii Made by You

Mobilne studio portretowe Converse:

22.05 godz. 22.00 – 3.00 SOPOT, Mewa Towarzyska, ul. Pułaskiego 15/2

23.05 godz. 11.00 – 16.00 – GDAŃSK,sklep SOUL Galeria Bałtycka, al. Grunwaldzka 141 (poziom -1)


Ten post powstał we współpracy z Converse

Dołącz do dyskusji! 4 komentarzy

  1. co za historia! zazdroszczę Ci tych przygód oraz rosnacej w oczach liczby fanów. Może powinnaś zadbać nie tylko o ich liczbę, ale i o traffic? będzie wiarygodniej 🙂

    Odpowiedz
  2. Moje conversy sa nieco bardziej znoszone, ale uwielbiam je bardzo. Planujesz zakup kolejnej pary?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Autor

Paulina Rudnicka

Kategorie

Lifestyle, Wydarzenia & podróże

Tagi

, ,
Udostępnij ten post na: Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google+ Udostępnij na Pinterest