7 sierpnia 2014

Obcasy vs płaskie buty

IMG_7882

Obcasy czy płaskie buty? Szpilki czy obuwie sportowe? Odpowiedź jest prosta: te pierwsze będą wyglądały zawsze lepiej. Drugie zaś zapewnią nam wygodę. Oba czynniki są równie ważne. Na wielu blogach modowych oglądamy dziewczyny, które w każdym poście mają na sobie niebotyczne obcasy. To bzdura! Żadna (może z nielicznymi wyjątkami, jak w każdej dziedzinie) nie wytrzyma całego dnia z bolącymi i krwawiącymi stopami. Nawet najbardziej wygodne szpilki, przestają takie być po całym dniu noszenia. Odkąd prowadzę Kapuczinę w torebce obok pudru, szminki, portfela, telefonu i kluczy jest jeszcze dodatkowa para butów. Na spotkania biznesowe i randki chodzę w obcasach, na spacer z przyjaciółką czy zakupy – zawsze w wygodniejszych baletkach lub butach sportowych. Polecam wszystkim tym, których wytrzymałość kończy się między pęcherzem a otarciem.

IMG_7694 IMG_7880 IMG_7797 IMG_7941 IMG_7891 IMG_7929 IMG_7682 IMG_7706 IMG_7887 IMG_7956 IMG_7758 IMG_7869

Torebka/ bag – Stradivarius
Spódnico-spodenki/ shorts – Stradivarius
Obcasy/ heels – Stradivarius
Okulary/ glasses – TK Maxx
T-shirt – Reserved
Buty sportowe/ sport shoes – New Balance
Naszyjnik/ necklace – Lucy in the Sky

Fot.: Katarzyna Lepianka, Paulina Rudnicka

Dołącz do dyskusji! 15 komentarzy

  1. to trzeba nosić dużą torbę, bo nie uwierzę, że w tej mieścisz adidasy (a tak by wynikało z dopasowania treści wpisu do zdjęć) 😛
    ja tam nie lubię się męczyć, więc niemal zawsze chodzę w płaskich butach, ewentualnie czasem wskoczę w koturny. wychodzę z założenia, że ładnemu we wszystkim ładnie, więc nie potrzebuję jeszcze obcasami wzmacniać swojej atrakcyjności 🙂

    Odpowiedz
  2. lubię Twojego bloga ze względu na zdjęcia 🙂 rewelacyjny pomysł na sesję.
    W tej torebce chyba nie zmieściłaś adidasów? 😉

    Odpowiedz
  3. Gdzie kupiłaś swoje New Balance?? Od pewnego czasu poszukuję jakiś ładnych, może natknęłaś się na jakiś ładny model w Internecie (może jakiś link) 🙂

    Odpowiedz
  4. Cieszę się, że wybiłam sobie z głowy męczenie się na obcasach, dziś już nawet na egzaminy zakładam baleriny, po co dokładać sobie dodatkowy stres. 😉 O ile łatwiejsze jest życie, kiedy idąc na miasto nie muszę się zastanawiać, czy nie wyglądam jak karaczan wlokąc się (dosłownie) wybrukowanej starówce. Mam przyjaciółkę, która chodzi w trampkach do klubu, na niczym jej przez to nie zbywa, a ona czuje się swobodnie i nocne powroty nie rodzą problemów ;D
    Poza tym nie znam żadnego „sensownego” mężczyzny, który byłby zdania, że kobieta na szpilkach jest bardziej atrakcyjna. Pomijając, że połowa pań na tej ziemi nie radzi sobie z eleganckim poruszaniem się na obcasach.

    Odpowiedz
  5. + co sądzisz o butach ze stradivariusa? Zazwyczaj są bardzo ładne, ale nigdy nie zdecydowałam się na zakup, bo zawsze mam wrażenie, że daleko na nich nie zajdę, poza tym są trochę dziwacznie wyprofilowane, przynajmniej te, które miałam okazję mierzyć. Jakie jest zdanie specjalisty? 😀

    Odpowiedz
    • Nie do końca przepadam za butami, które nie są wykonane ze skóry naturalnej (te niestety nie są). Zdarza mi się jednak czasem kupić tam jakąś parę, bo znajduję obcasy, w których nie cierpię już po samym przymierzeniu (a to sukces). Tak było też z tymi szpilkami. Jednak po kilku godzinach noszenia, myślałam, że mały palec mi odpadnie! Dużo wygodniejsza okazała się na przykład ta stradivariusowa para: http://kapuczina.com/2014/07/szara-sukienka-oversize.html

      Odpowiedz
  6. druga para w torebce! <3 A już myślałam, że tylko ja jestem na tyle spaczona 😉

    Odpowiedz
  7. dla mnie znalezienie obcasów, w których wytrzymam 5 minut graniczy z cudem, więc poprzestałam na ładnych i prawie płaskich butach, bo balerinek, choć piękne, też nosić nie mogę. Poza tym od obcasów bolą kolana :/
    Ale te obcasiki są śliczne… 🙂

    Odpowiedz
  8. Bardzo podoba mi się zdjęcie numer jeden! Szpileczki też niczego sobie. Oczywiście popieram noszenie dodatkowego obuwia na zmianę (gdy musimy założyć obcasy). Nie można się katować cały dzień!

    Odpowiedz
  9. Ja tam stawiam na koturny. Oczywiście niezbyt wysokie. Jak dla mnie są wygodniejsze niż płaskie balerinki czy trampki, od których bolą mnie pięty. Ale niestety w ciągu ostatniego roku jedyne buty które mnie nie otarły to kowbojki…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Autor

Paulina Rudnicka

Kategorie

Moda

Tagi

, , , , , , ,
Udostępnij ten post na: Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google+ Udostępnij na Pinterest