11 czerwca 2014

Sushi z Pyszne.pl + konkurs

IMG_0222

Ci, którzy regularnie odwiedzają mój blog, wiedzą, że nie spędzam zbyt wiele czasu w kuchni, a w piekarniku – podobnie jak Carrie Bradshaw – najchętniej trzymałabym swetry. Potrafię gotować (w końcu to żadna filozofia), ale bardzo tego nie lubię. Przygotowanie dania, które zatrzyma mnie przy garach dłużej niż 15 minut uważam za ogromne marnotrawstwo czasu, który mogłabym spożytkować w znacznie przyjemniejszy sposób. Tak więc raczej nie znajdziecie tu przepisów kulinarnych, chyba że ktoś zaangażuje mnie w akcję typu „gotowanie dla opornych”. Zamierzam Was jednak nakarmić, jak przystało na dobrą gospodynię.

Jeśli tylko mogę, jem na mieście lub zamawiam obiady do mieszkania. Do tej pory robiłam to głównie przez telefon. Odkąd odezwało się do mnie Pyszne.pl, przeniosłam się do sieci. Zaletą kupowania przez Internet jest możliwość zapłaty przelewem czy też za pomocą PayPal. To dobra opcja, dla każdego (w tym dla mnie), kto nie trzyma gotówki w portfelu. I choć przy tradycyjnych transakcjach mamy możliwość zapłaty kartą, to przypominam sobie o tym najczęściej przy drzwiach, odbierając jedzenie czyli jednak odrobinę za późno.

IMG_0195

W ramach kampanii Pyszne.pl testowałam sushi z gdańskiej restauracji Avocado Fusion. Na zdjęciach zobaczycie dwa zestawy. Celowo pokazuję je w opakowaniach, w których zostały dostarczone. Uznałam, że skoro najczęściej jemy je w takiej formie, w jakiej dostajemy jedzenie – będziecie mogli skonfrontować również to.

Sushi Set mini

Pierwszy z nich to Sushi Set mini, który zawiera 16 kawałków (6x hosomaki avocado, 4x california paluszek krabowy, 6x futomaki Philadelphia łosoś).

IMG_0125 IMG_0138

Sushi Set standard

Paradoksalnie drugi zestaw Sushi Set standard zawiera 12 sztuk (4x california krewetka w tempurze, 6x futomaki Philadelphia łosoś, 2x nigiri tuńczyk).

IMG_0147 IMG_0157

Jako że tylko jedna restauracja dowoziła sushi w mojej okolicy, nie mogłam porównać zestawów z kilku miejsc. Trudno mi więc wybrać lepsze danie. Poza tym wszystko było naprawdę pyszne! Zaprosiłam do testów swoich przyjaciół i zgadzają się z moją opinią. Wyjątkowo smakowało nam hosomaki avocado, które znalazło się w pierwszym zestawie. Wersja mini (16 sztuk) kosztuje 40 zł, zaś wersja standard (12 sztuk) – 58 zł. Co do objętości nie różnią się ani trochę, dlatego tę rozgrywkę wygrywa bardziej ekonomiczna wersja mini!

KONKURS

unnamed (1)

Wspominałam, że jako dobra gospodyni zamierzam Was nakarmić. Mam aż 3 bony o wartości 100 zł każdy, do wykorzystania na pyszne.pl. Jedyne co musicie zrobić, to wybrać sushi, które według Was wygląda bardziej apetycznie na zdjęciach i w komentarzu pod tym postem uzasadnić swój wybór. Pamiętajcie dodać swoje imię i adres email, bym mogła się z Wami skontaktować w razie wygranej!

Untitled-12

Konkurs potrwa tydzień. Swoje odpowiedzi możecie zostawiać do 18.06.2014.
Regulamin konkursu znajduje się TUTAJ.
Zanim weźmiecie udział w konkursie, sprawdźcie czy Pyszne.pl oferuje dowóz do Waszego miejsca zamieszkania!


Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi i przede wszystkim Waszą kreatywność!

Zwycięzcami są:
Arkadiusz (arkadiusz.kleniewski@onet.eu)
Joasia Cha. (joancha@wp.pl)
Skahio (krzyzanskahio@gmail.com)

Dołącz do dyskusji! 24 komentarzy

  1. Bardziej podoba mi się prezentowane na zdjęciach Sushi Set mini, ze względu na moją nieodpartą miłość do avocado, które potrafię pochłaniać na śniadanie, obiad i kolację. Dodatkowo sushi uważam za jedno z ulubionych dań i jestem od niego uzależniona, a te z łososiem i philadelphią robię często też sama, tak więc ta tacka zostałaby przeze mnie zapewne pochnłonięta w tempie ekspresowym! 😉

    Odpowiedz
  2. Sushi Set mini, bo ślinotok pojawił się na jego widok natychmiast mi.

    Odpowiedz
  3. Oczywiście sushi set standard, bo mini w przypadku sushi to zawsze za mało. W Standardzie jest więcej kawałków- więcej radości z jedzenia. W zestawie mini są tylko duże kawałki, a te zawsze trudniej się je- cała buzia jest przepełniona i trudno to przerzuć, mało to romantyczne (i apetyczne!) 😉

    Odpowiedz
  4. Sushi set mini! Na pierwszy plan wysuwa się tu piękna surowa ryba, która jest przecież istotą prawdziwego sushi. Pozdrawiam, sushożerca 🙂

    Odpowiedz
  5. Sushi set standard bo wydaje się być „bogatszy w treść”, a więc mogłabym zaprosić więcej znajomych do wspólnej degustacji! 😉

    Odpowiedz
  6. Wybrałabym sushi set standard.Jak wiemy najpierw jemy oczami a ten zestaw wygląda zdecydowanie piękniej i apetyczniej!!Dodatkowym argumentem jest fakt że uwielbiam łososia i tuńczyka 🙂

    Odpowiedz
  7. Z przyjemnością zjadłabym zestaw mini, a potem na deser zestaw standard 😉 podzielę się też z rodzinką. Uwielbiam sushi i łakomczuch ze mnie.
    Gdy zamawiamy z mężem w restauracji czy na wynos, dają nam zawsze dodatkowe pałeczki i sos uznając że bierzemy dla większej ekipy! Jeżeli chodzi o zdjęcia apetyczniej wygląda jedzenie na białym tle, ale czerwone nie przeszkodziło by mi szczególnie B-) Pozdrawiam, magdalena.okolska@wp.pl

    Odpowiedz
  8. Mysle, ze odpowiedz jest prosta – wieksza porcja w mniejszej cenie. W dodatku wyglada milej dla oka.

    Odpowiedz
  9. Sushi Set mini to jest to, mogłabym zjeść ich takich sto!
    Swym wyglądem zachęca mnie, ślinka leci mi że hej.
    Sushi Standard nudą wieję, mniej kawałków, to jest zło.
    Avocado, krab i łosoś, bardziej przemawiają do mnie.
    Stówką za bon bym się podzieliła,
    i od razu dla przyjaciół sushi zamówiła!

    😉

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  10. Jako kobieta mam apetyt na sushi w męskim stylu – wybieram Sushi Set Standard.

    Dlaczego? Ten set przypomina mi zawartość męskiej walizki:
    – jedna sztuka łososia – koszula w łososiowym kolorze,
    – dwa czarne zawijasy – spodnie na kant,
    – sześć czarnych wstążek – krawaty w różne desenie,
    – osiem porcji ryżowych – jasna męska bielizna.
    Do tego roślinka, bo przecież prawdziwy dżentelmen i elegant bez kwiatów nie może do mnie zawitać.
    Na taki zestaw mam chrapkę! 🙂

    Odpowiedz
  11. Nie zważając na ekonomię, a na to, który zestaw wygląda apetyczniej, wybrałabym Sushi Set Standard, choć drugi zestaw również bardzo by mnie uszczęśliwił. A dlaczego? Bo sushi od dobrych kilku miesięcy już za mną ‚chodzi’. Tylko raz w życiu jak dotąd miałam okazję je jeść i po tym pierwszym razie bez wątpienia chcę kolejnych! Na myśl o połączeniu krewetek, tuńczyka i łososia, które składają się na Sushi Set Standard zastanawiam się czy jest coś, na co mam ochotę bardziej niż na to. I wiem, że nie, nie mam! W ten okropny i ciężki czas sesji, wygrywając tak smakowity konkurs, z pewnością miałabym na twarzy uśmiech od ucha do ucha.

    Odpowiedz
  12. Suswhi Set Standard podoba mi się najbardziej, bo widzę tam dwóch rowerzystów w zielonych koszulkach koloru avokado 🙂

    Odpowiedz
  13. Zanurzam się w marzeniach…
    Ach, by tak móc kosztować
    Tu, teraz, w przytomności
    Dusz bliskich…. Wyczarować
    Smak, który wszystko zmienia
    W popołudniowych cieniach.

    Po rybie wodzić drewnem,
    Zielonym znaczyć chrzanem…
    Lecz najpierw zdecyduję
    O secie mym wybranym.
    A trudno mi być pewną:
    I strach, i nerwy ze mną.

    Lecz oto wiem – gdy z nieba
    Anieli sushi zeszli
    (Dostojne ich oblicza)
    I w słowo sobie weszli:
    „Toż ci, najmilsza, trzeba
    Bardziej nawet niż chleba

    Avocado. ” Właśnie mam
    Mym doradcom dziękować
    Lecz znikli, uśmiechnięci,
    Skłoniwszy się bez słowa
    Zatem set mini wybrałam –
    Oto, jak rozkosz zyskałam.

    Pozdrawiam ciepło!

    Odpowiedz
  14. Milsze dla oka jest SUSHI SET MINI. Wygrywa tu kompozycja – wszystkie składniki są ułożone równo i harmonijnie, a ja jestem zwolenniczką porządku: w życiu, w szafie i na talerzu 😀
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  15. Najbardziej apetycznie, według mnie, prezentuje się Sushi Set Standard. Dla takiej bałaganiary i mistrzyni nieestetycznego podawania dań (czytaj.mnie) zaskakującym jest umieszczenie tylu kawałków na tak malutkiej tacce! 🙂 Ułożenie sushi, świeżość jaką wręcz widać na zdjęciu a także ilość kawałków naprawdę mnie przekonuje. A może to wszystko przez ten krwistoczerwony kolor tła (który uwielbiam), na którym zaprezentowany jest set?

    Odpowiedz
  16. Sushi Set mini, zdecydowanie. To czerwone tło przy wersji standard działa drażniąco.

    Odpowiedz
  17. Dobre Sushi wszelkie mury w mig rozkruszy .Wszyscy ludzie go przez Pyszne.pl zamawiają bo smak potraw najlepszemu portalowi zawierzają .Ta strona to łącznik każdego pokolenia dlatego tak wiele ludzi Pyszne.pl docenia .Pyszne sprawia wiele radości zwłaszcza ludziom z pewnym stopniem niepełnosprawności .Tacy ludzie nie muszą wybierać się do restauracji stacjonarnych gdzie często podjazdy dla wózków inwalidzkich nie występują tylko świeżość i smak dzięki Pysznemu .pl sobie wprost do domu fundują .Gotowany ryż ,octem zaprawiony z tak prawdziwego Sushi Set Mini każdy człowiek będzie zadowolony .Sushi Set Mini nie zaliczy nigdy smakowej wpadki bo są w nim przeważnie surowe dodatki http://zapisz.net/view.php?filename=689_sushi.jpg owoce morza ,wodorosty ten przepis jest niezwykle w przygotowaniu prosty 🙂 .Przed prawdziwym smakoszem się wyłania mata bambusowa do rolowania .Gdy ktoś na swym podniebieniu ostrością się bawi to niechaj skosztuje prawdziwe Wasabi bo to najostrzejszy chrzan którego znam 🙂 .Jak dla mnie również w smaku jest nietuzinkowy sos sojowy .Gdy zjadam Sushi siadam przy stoliku trochę niżej i marzę wtedy o marynowanym imbirze .Po Sushi nigdy brzuch mnie nie boli i z chęcią zjadam starannie wprasowane Nori .Honolulu ,Honolulu tak mój ukochany woła mnie spać a ja pytam go czy pod sam nosek w czasie meczu Sushi od Pysznego .pl mu dać 🙂 .Dajnoto ,Dajnoto bo dzięki trzymaniu mych kciuków piłkarzom będzie na murawie lepiej szło .W chmielowym trunkach w czasie rozgrywek meczowych robię uniki bo dla naoko tosiki 🙂

    Odpowiedz
  18. Chyba wzięłabym wersje mini ale tylko dlatego, ze cos trzeba wybrać, z chęcią pochłonęłabym obie wersje 😀 pierwszy raz jadłam sushi w Gdyni wtedy jeszcze ze swoim narzeczonym (dziś już mezem 😀 ) i od razu je pokochaliśmy. Teraz testujemy te w Gdańsku, gdzie mieszkamy, ale tej stronki nie znaliśmy. Gdybym wygrała, to byłby to idealny prezent z okazji pierwszej rocznicy 🙂 a jeżeli nie to przynajmniej stronka się przyda, bo nie zawsze chce się wychodzić z domu. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  19. Wpatruję się w te zdjęcia i zastanawiam się który zestaw wygląda bardziej apetycznie, ale…trudno mi to ocenić. Dlaczego? Z prostego powodu. Wstyd przyznać, ale nigdy w życiu nie jadłam sushi. Zawsze zachwycałam się kolorami, połączeniem składników (bo kocham ryż i łososia), wyobrażałam sobie zapach i smak, zastanawiam się czy krewetki rzeczywiście przypominają swoja wonią aromat kurczaka, avocado jest soczyste, a paluszek krabowy chrupie. I na rozważaniach się zakończyło. Póki co nie doszło do konfrontacji moich przypuszczeń z rzeczywistością. Ale pod kątem wizualnym oba zestawy wyglądają na pyszne. Widzę lekkość, optymizm (mam wrażenie, że te urocze ryżowe ruloniki uśmiechają się zalotnie) i krótko mówiąc samo zdrowie. Kiedyś spróbuję i przekonam się czy smak jest równie kuszący co wygląd 🙂

    Odpowiedz
  20. Moim zdaniem standard. Kwestia czerwonego tła. Jest bardziej apetyczne

    Odpowiedz
  21. Sushi Set mini

    S_ushi Set mini – lubię właśnie takie zestawy
    U_rzekające kolorem, posiadające wygląd naprawdę ciekawy
    S_upersprawa. Jest tu 16 (wcale nie głodnych) kawałków
    H_osomaki avocado należy do największych specjałków
    I_dealny, ach te avocado, nie powiem też nic złego o ryżu

    N_o musze przyznać, że takich pyszności nie jadłem nawet w Paryżu
    A_ch! To proste i smaczne danie
    J_adłbym je na obiad, kolację i śniadanie
    L_ecimy dalej: california paluszek krabowy
    E_ch, ten to jest dopiero wyjątkowy
    P_ychota, choć po pierwszym kęsie miałem chwilę zwątpienia
    S_makuje mi bardzo, apetyt w końcu rośnie w miarę jedzenia
    Z_adowala moje kubki smakowe
    A_ch! Doznania są naprawdę wyjątkowe!

    P_hiladelphia łosoś – jest dopełnieniem tamtych elementów
    O_ch, mógłbym mu prawić wiele komplementów
    T_en łosoś ma w sobie to coś i lubimy z dziewczyną na niego chodzić
    R_ety, ona go uwielbia, a przecież zwykle tak trudno jej dogodzić!
    A_ch! W ogóle gdy jem ten zestaw, wyostrza mi się smak
    W_ygląd idealny, kuszący zapach. Wołam: „Tak! Tak!”
    A_ch! Te sushi to dowód na to, że danie może być dziełem artystycznym

    N_iezwykle smacznym a jednocześnie niskokalorycznym
    A_ch! Takie sushi to nieograniczone możliwości

    Ś_wietnie za pomocą niego można oczarować gości
    W_spaniałe japońskie kulinarne czary
    I używanie wyobraźni bez miary
    E_ch, sushi zadowala najwybredniejsze podniebienie
    C_udowne jedzenie, jak marzenie
    I_dealna mozaika stylów, zapachów i kolorów
    E_ch, sushi ma wiele walorów.

    M_nie, przyciąga, angażuje naturalną ciekawość człowieka
    N_iezwykłą radość przynosi! Tak bardzo urzeka!
    I_dealne! Mam nadzieję, że wygram 100 zł na Set mini. Koniec słów natchnionych.
    A_petyczne sushi dawno dodałem do ulubionych!
    M

    Arkadiusz
    arkadiusz.kleniewski@onet.eu

    Odpowiedz
  22. W nowoczesnym świecie niewiele jest spraw równie ważnych, jak bycie modnym. Trzeba mieć styl: w wyglądzie, w zachowaniu… także w tym, co się je. A sushi to kwintesencja stylu. Lekkostrawna, ale pełna aromatów i smaków potrawa kuchni japońskiej nie dość, że pozwala być fit, to jeszcze sprawia, że jedząc ją, uchodzimy za osobę na poziomie. Przy używaniu pałeczek łatwo odróżnić osobę bywałą od mniej doświadczonej. Ja bardzo doceniam sushi m.in. z tego powodu. I oczywiście również z przyczyn bardziej przyziemnych.
    Chętniej zamówiłbym Sushi Set Standard. Raz, że układ elementów zestawu prezentuje się bardziej elegancko: w tym pozornym chaosie kryje się pewna – o ile mogę użyć tego określenia – pociągająca nonszalancja. Dominują biel i czerń, a klarowność kompozycji nie jest w żaden sposób zachwiana przez zbędne dodatki. Nawet, choć nie ma to w zasadzie znaczenia, wasabi wypadło na zdjęciach korzystniej niż w Sushi Set Mini. Dwa, że wybrany przeze mnie set skomponowany jest z apetyczniejszych składników: krewetki to przysmak, któremu rzadko potrafię odmówić. I trzy – wydaje mi się, że bardziej by do mnie pasował. Po prostu.

    Odpowiedz
  23. Spoglądając na Sushi Set mini dopatrzyłem się ukrytego przekazu,niekoniecznie podprogowego. Widzę w tym zestawie plączącą twarz. Łzy hosomaki spływają z krabowych oczu. Smutne łososiowe usta wyrażają rozpacz i strach przed odrzuceniem. Jedno oko wygląda na podbite, Sushi Set mini musiał zapewne walczyć o miejsce w opakowaniu. Nie miałbym odwagi odmówić takiej determinacji.

    Odpowiedz
  24. Chciałam mięć Mini z pełnym zawsze bakiem,
    mam mini zarobki wspólnie z chłopakiem.
    Pragnęłam wystroić pokój minimalistycznie,
    z braku funduszy wyszło spontanicznie.
    Marzyłam by zmieścić się w mini bez diety,
    lecz minimalnie przekraczam wymiary idealnej kobiety.
    Teraz więc w pełni świadomie, korzystając z wolności wyboru
    stawiam na Sushi Set mini ze względu na dobór kolorów.
    Jem oczami, estetyką smakuję
    i nareszcie Mini się w moje życie wpasowuje.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz