8 kwietnia 2014

Strach przed czerwienią

IMG_0838-horz

Przejrzałam swoje ostatnie stylizacje na blogu. Cóż, nie trzeba być szczególnie bystrym, by zauważyć, że upodobałam sobie połączenie trzech kolorów: czerni, bieli i czerwieni. Czyż może być coś bardziej kontrastowego? Zawsze byłam wielką fanką czerwieni, bo nawet w najprostszej formie przyciąga wzrok. Gdyby wszystkie dziewczyny na imprezie miały sukienki w identycznym fasonie, różniące się tylko kolorami, jestem pewna, że zapamiętałabym Panią w czerwonej wersji. Mimo to duża część kobiet, które znam, obawia się tej barwy i raczej rzadko po nią sięga. To jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że większość Polek wciąż chowa się za ubraniami, a nie próbuje się za ich pomocą wyróżnić. Ten temat zostawię sobie jednak na kolejne posty! Tymczasem zapraszam do ponownego obejrzenia stylizacji z czerwonymi akcentami. Może uda mi się zainspirować Was, byście przemyciły odrobinę tej krwistej barwy do swoich szaf! Dajcie znać, który z zestawów podoba Wam się najbardziej, a który najmniej?

Posty:
Na zamek
Czerwony akcent
Czerwona sukienka
Biel, czerń, czerwień…
Biel, czerń, czerwień… (vol.2)

Dołącz do dyskusji! 8 komentarzy

  1. Ja ostatnio w ten sam sposób wykorzystuje indygo, też działa, chociaż nie w tak oczywisty sposób 🙂

    Odpowiedz
  2. Najbardziej podoba mi się stylizacja z posta „na zamek” w czerwonej czapce 🙂 Niby taki mały akcent, a już zmienia całą stylizację 🙂 Przez tą czapkę nie jest ona nudna, jest ciekawa, taka inna, przyciąga uwagę 🙂

    Odpowiedz
  3. mi się najbardziej podoba ta z sukienką, a na drugim miejscu spódnica, ale z kurtką, a nie z marynarką 🙂

    Odpowiedz
  4. A ja naprawdę boję się czerwieni 🙂

    Odpowiedz
  5. Ja ostatnio ukochałam sobie czerwone Conversy i nagle moje zestawy zwykle w neutralnych barwach nabrały wyrazu. Teraz coraz częściej kupuję czerwone ubrania.

    I pomyśleć, że jeszcze pół roku temu nie miałam ANI JEDNEJ czerwonej rzeczy w szafie…

    Odpowiedz
  6. Ja uwielbiam czerwony kolor, aczkolwiek nie noszę zbyt często bo jakoś tak nigdy mi się nic w tym kolorze w sklepach nie podoba:) moim faworytem jest czerwona czapka!

    Odpowiedz
  7. Czerwień jak najbardziej, buty, pasek, torebka, chusta i to tyle, pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Autor

Paulina Rudnicka

Kategorie

Moda

Tagi

, , , ,
Udostępnij ten post na: Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na Google+ Udostępnij na Pinterest