13 grudnia 2013

Świąteczny Gdańsk i Warszawa nocą

Za nami 31 dni i 31 postów. Dziękuję wszystkim, którzy w tym czasie codziennie odwiedzali Kapuczinę. Przyznaję, spodobało mi się to regularne blogowanie. Swego czasu zastanawiałam się nawet nad tym, dlaczego w sieci nie istnieją blogi (a może istnieją?), gdzie dziennie publikowano by np. 2-3 posty. Dziś wiem, że byłoby to stosunkowo trudne do wykonania.

Na blogu pojawiło się wszystko to, co zapowiedziałam we wpisie 31 dni – 31 postów, wszystko za wyjątkiem vloga. Nagrałam go, nagrałam nawet dwa. Jednak mam z nimi kilka problemów. Pierwszy ma dość kiepską jakość, ale jest świetną parodią, więc prędzej czy później pewnie go pokażę. Do drugiego zaś – który jest dużo lepszy technicznie (dzięki przyjacielowi, który kreatywnie wykorzystał mój banner Blog of Gdańsk jako blendę) – nie jestem do końca przekonana, bo odnoszę wrażenie, jakbym była tam zbyt sztywna. Może, gdy złożę go w  całość, zmienię zdanie. Tak szybko się jednak nie poddam. Regularne przebywanie z Wami w tym wirtualnym świecie sprawia mi wiele radości.

A teraz zostawiam Was w przedświątecznym klimacie ze zdjęciami Gdańska nocą. Widząc go w takiej odsłonie, zakochuję się w nim na nowo.

IMG_8586 IMG_8608 IMG_8594 IMG_8584 IMG_8598 IMG_8606 IMG_8596 IMG_8587 IMG_8604

I na deser, kilka z Warszawy, w której aktualnie przebywam.

IMG_9329 IMG_9343 IMG_9347 IMG_9354

Post 31/31

Dołącz do dyskusji! 5 komentarzy

  1. piękne zdjęcia 🙂

    Odpowiedz
  2. Ale mają duże bombki w Warszawie! 🙂

    Odpowiedz
  3. Pięknie wygląda Gdańsk. Jutro się wybieramy 🙂

    Odpowiedz
  4. Pięknie, pięknie, ale odwiedź vinted..

    Odpowiedz
  5. spore wyzwanie za Tobą, gratulacje ^^
    z przyjemnością obserwowałam, nie powiem…
    Gdańsk rządzi 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz