20 września 2013

BLACK LEATHER LEGGINGS || "I would look upon the world anew…"

Fot.: Paulina Kalbarczyk, ja
Leginsy/ leggings – Sinsay
Buty/ shoes – Blink, Deezee
Marynarka/ jacket – New Look
Torba/ bag – Reserved
Koszula/ shirt – House
Kolczyki/ earringsLucy in the sky
Broszka/ broch – gift

Dołącz do dyskusji! 26 komentarzy

  1. Piękna marynarka 🙂
    Pozdrawiam, Misha

    Odpowiedz
  2. Ależ ja Cię lubię z odsłoniętą buzią, bez grzywki 🙂
    Cudny kolor marynarki! 🙂

    Odpowiedz
  3. Świetne buty! Podoba mi się zestawienie kolorów. 🙂
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  4. doskonały minimalizm <3 legginsy leżą na Tobie idealnie 🙂

    Odpowiedz
  5. Paulina, dlaczego każdy wpis to miliard zdjęć? Na dodatek każde z nich jest takie samo, drugie nie wnosi nic więcej ponad to, co jest na pierwszym itd. Dlaczego nie zdecydujesz się na, powiedzmy, pięć najlepszych, tylko wklejasz- nie wiem, jak to wygląda w praktyce, ale odnoszę wrażenie, iż- całą sesję? A jeśli już tak, dlaczego nie zastosujesz rozwiązania „zwiniętego wpisu”? Nie wiem, jak to się fachowo nazywa, ale na pewno rozumiesz, o co mi chodzi- aby zobaczyć post w całości, trzeba w niego „wejść”. Tak, jak jest teraz, trudno cofnąć się do wcześniejszych stylizacji, znaleźć interesujący nas wpis. Pozdrawiam! :))

    Odpowiedz
    • Każdy wpis ma od 10-25 zdjęć. Cała sesja od 100 do 300. Sama lubię oglądać blogi, gdzie jest więcej zdjęć pokazujących nie tylko stylizację, ale całą – nazwijmy to umownie – sytuację. Wiem, że są czytelniczki, które też sobie to cenią. Jeśli chodzi o „zwinięte wpisy”, aktualnie trwają prace nad zmianą całego wyglądu bloga, więc poczekam na efekt finalny i do tego czasu nie będę wprowadzała zmian. Pozdrawiam również;).

      Odpowiedz
    • Ok, rozumiem, sama też lubię oglądać blogi z dużą ilością zdjęć, pod warunkiem, że faktycznie przedstawiają one jakąś „sytuację”. W momencie, gdy każde zdjęcie ma praktycznie takie samo tło, a różni się jedynie miną, wyrazem twarzy, ręką w górze/w dole, części garderoby są wciąż te same (w niektórych wpisach zdejmujesz coś, coś zakładasz- ok, wówczas możemy mówić o „sytuacji”), to oglądanie wpisu, przy którymś z kolei zdjęciu nie odbiegającym zamysłem od poprzednich, jest zwyczajnie nudne. Oglądając ten, mam wciąż nieodparte wrażenie, że jest połowa zdjęć oryginalnych, a pozostałe to tylko zbliżone od nich kadry. Co nie zmienia faktu, że stylizacja bardzo mi się podoba. 😉

      Odpowiedz
  6. ale pięknie!:) idealny zestaw, dla mnie inspirujący:)

    Odpowiedz
  7. Outfit świetny, ale legginsy zamieniłabym na czarne woskowane rurki.
    Chyba nigdy legginsy nie przestaną mi się kojarzyć z tandetą.
    Pozdrawiam! 😉

    Odpowiedz
  8. wyglądasz fantastycznie!:D

    Odpowiedz
  9. połączenie kolorystyczne świetne ! uwielbiam bordo ! <3

    Odpowiedz
  10. dworzec we Wrzeszczu jeszcze nie ukończony, a już całkiem fajnie się prezentuje na zdjęciach 😉
    a tę marynarkę uwielbiam (jej kolor!) 🙂

    Odpowiedz
  11. Obłędny kolor marynarki! Jak zwykle wyglądasz perfekcyjnie i świetnie dobierasz miejsca na zdjęcia:)

    Odpowiedz
  12. http://www.zeberka.pl/art.php?id=13927 – wyglądasz tu przepięknie, a fryzura była najlepszą, jaką miałaś! 😀

    Odpowiedz
  13. Klasyka zawsze najlepiej się sprawdza 🙂

    Odpowiedz
  14. Nuda, nuda jeszcze raz nuda.
    Z resztą po Tobie, nie mozna niczego więcej oczekiwać…

    chyba sama zostane blogerką i pokaże Ci na czym to polega…

    pozro

    Bunia

    Odpowiedz
  15. Cześć! Z góry przepraszam za Spam. Z Twojego bloga wynika, że bardzo lubisz modę, dlatego chciałabym zaprosić Cię na nowo otwartego bloga z wszystkim co związane z modą: projektantami, pokazami, najnowszymi trendami oraz ogółem z całym światem mody. Lubisz modę? Więc liczę, że wejdziesz!
    http://focusondesigner.blogspot.com/

    Odpowiedz
  16. Świetnie wyglądasz! Marynarka pasuje do Ciebie idealnie 🙂

    Odpowiedz
  17. świetny look i super zdjęcia, marynarka jest cudowna!

    http://hipnature.blogspot.com/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz