30 października 2012

YOU ARE NOT AN OPEN BOOK

 

Sesja zdjęciowa w bibliotece (dokładnie Filii Gdańskiej). Przecież to ściema! Wszyscy doskonale wiemy, że blogerki ‚modowe’ nie czytają. No chyba, że prasę, ale nie byle jaką, tylko tę, w której znajdą wzmiankę o sobie. Nie będę pisała więcej, bo jeszcze ktoś weźmie sobie moje słowa do serca. Prawdę mówiąc, czasem zdarza mi się czytać. Nawet gdybym nie chciała, kierunek studiów, który wybrałam (ciekawe co mnie podkusiło?), zobowiązuje do częstych odwiedzin w bibliotece. Dla niezorientowanych, studiuję filologię polską ze specjalnością publicystyczno-dziennikarską (tak, możecie mi teraz wyrzucać wszystkie popełniane błędy:P).
Podaję też link do kolejnego wywiadu, a w nim o moim spojrzeniu na przyszłość blogosfery, reklamie i blogach, które lubię -> WYWIAD ORANGE
  Photos by Adam Kozłowski (like)
Shoes- Fleq
Snood, cap, sweater, trousers, belt- Reserved
Backpack- Daily-vintage
Bracelet- gift from my friend
Like me on Facebook

Photo session in the library. Wait a minute, that got to be fake! We all know that ‚fashion’ bloggers do not read. Well, unless it’s press, notanything, but only the one where they can find a few words about themselves. I’ll write no more, because someone can take my words to heart. In fact, sometimes I read. Even if I did not want to, the faculty I chose (I wonder what tempted me to do so) requires frequent visits to the library. For the uninformed, I study polish philology with a specialization in current affairs and journalism. P. K.

Dołącz do dyskusji! 70 komentarzy

  1. Nowe ombre ? :))
    Zdjęcia świetne! Super klimat 🙂

    Odpowiedz
  2. Świetny zestaw i nietypowe miejsce do zdjęć, strasznie mi się spodobało 🙂

    Odpowiedz
  3. mój pierwszy komentarz u Ciebie:) Świetny blog na który od niedawna zaglądam codziennie. Wydajesz się byc bardzo sympatyczną dziewczyną, która ma rewelacyjny styl, oryginalny, nie przekombinowany lecz urokliwy:) Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów:)

    Odpowiedz
  4. Mam podobne sztyblety, tyle że z Vagabond. jestem bardzo zadowolona. Najlepsze buty, jakie mam.

    Odpowiedz
  5. Świetny strój, spodnie są niesamowite – ach ten kolor! 😀 sweter też niczego sobie 😉

    Odpowiedz
  6. A ja mam takie pytanie:
    Czy jak robisz zdjęcia w takich miejscach publicznych, jak biblioteka, restauracja to pytasz się kogoś np. właściciela czy możesz zrobic kilka zdjęc? 😉

    Wspaniale wyglądasz Kapuczino!

    Odpowiedz
  7. Ta sesja jest cudna!
    A twój strój genialny, uwielbiam twój sposób pisania : )
    czapeczka cudna

    Odpowiedz
  8. zdjecia w bibliotece?! no nie wiem ja jakos tego nie kupuje. to takie troche wymuszone. sa chyba inne miejsca do robienia zdjec:) Zreszta w niektorych jest zakaz robienia zdjec! aczkolwiek pozdrawiam cieplo wlasnie z biblioteki z Dresden! Tu na banczek by sie dziwnie patrzyli jakby w biblio ktos sobie zdjecia pstrykal, bo kazdy pisze, uczy sie badz czyta;)i jest kompletna cisza, jak to ujelas na zdjeciu;)

    co do stroju, nie jest ok, ale nie jest zadna dla mnie inspiracja;)

    no to do pisania…

    O.

    Odpowiedz
  9. Świetny plecaczek 🙂 Co do czytania: kocham to! Jest to moja pasja, równa tej do mody. Czytam dużo i często(codziennie!). Zarówno mądre jak i te „odmóżdżające” 🙂

    http://kitten-fashion.blogspot.com/

    Odpowiedz
  10. Teraz, kiedy robi się coraz chłodniej biblioteka to naprawdę świetne miejsce do robienia zdjęć! 🙂
    Swietny pomysł na sesję 😉

    Odpowiedz
  11. super wyglądasz !
    świetne połączenie kolorów
    !!

    super czapka

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    🙂

    Odpowiedz
  12. Nie żałujesz że wybrałaś ten kierunek studiów ? Filologia kojarzy mi się z trudnym kierunkiem, dużo nauki i w ogóle, czy tak jest ?

    Odpowiedz
    • Gdybym miała startować jeszcze raz, nie wybrałabym tego kierunku. Z wielu przyczyn: system nauczania, nieludzka wręcz liczba lektur, plan zajęć, niemożność ich opuszczania i trudność realizowania czegoś poza uczelnią, co zawsze ale to zawsze z nią koliduje.

      Odpowiedz
    • Biologia na licencjacie też tak wygląda, nasze kochane UG… na szczęście na magisterce w końcu mam życie prywatne 🙂

      Odpowiedz
    • Ja staram się jakoś (nieudolnie) godzić prywatne, zawodowe i studenckie. Za każdym razem jedno z nich cierpi kosztem reszty. No i niemal każdego dnia jestem niewyspana. Takie chodzące Zombie;).

      Odpowiedz
  13. Świetne zdjęcia. 🙂 Wyglądasz rewelacyjnie, znam Twojego bloga od niedawna, ale juz pokochalam Twój styl. 🙂
    dominicasinspirations.blogspot.com

    Odpowiedz
  14. bardzo ciekawe dobrane kolory :)! pięknie wychodzisz na zdjęciach!

    Odpowiedz
  15. strasznie fajny pomysł na sesje. 😉

    Odpowiedz
  16. Co sądzisz o sztybletach? Lepsze są te na płaskim czy z wysoki obcasem? Czy są wygodne i będą jeszcze modne wiosną? Czy może lepsze jest coś a’la creepersy? Pytam, bo chcę się zaopatrzyć w buty nie tylko na pół jednego sezonu i potrzebuję porady, a Ty wydajesz mi się najodpowiedniejszą osobą 🙂

    Odpowiedz
    • Miło mi, że pytasz o radę. Osobiście uwielbiam sztyblety, zarówno płaskie jak i te na cięższym obcasie. Z tego co piszesz, poszukujesz czegoś w miarę uniwersalnego, więc radziłabym wybrać sztyblety. Creepersy (lub a’la creepersy) trudniej zestawić z nie-streetowymi zestawami. Sztyblety dają większe pole do tworzenia różnych stylizacji. Czy płaskie czy na obcasie? Ciężko mi powiedzieć. To zależy od tego jak wyglądasz, czy lepiej czujesz się w obcasach czy też wolisz wygodne płaskie buty, jak często chcesz je nosić. Ja jestem zwolenniczką zarówno wersji na płaskiej podeszwie jak i tej na obcasie, z tym, że częściej noszę płaskie, bo jest mi wygodniej w nich biegać;).

      Odpowiedz
    • Dziękuję za odpowiedź 🙂 Męczy mnie tylko jeszcze jedna rzecz: jeśli chodzi o sztyblety, to lepsze są czarne czy brązowe? Które są bardziej uniwersalne?

      Odpowiedz
    • Z reguły, to czarne są bardziej uniwersalne;)

      Odpowiedz
  17. zdjęcia mają fajny klimat, a ty wyglądasz cudownie 🙂

    Odpowiedz
  18. sesja w bibliotece to genialny pomysł:)

    Odpowiedz
  19. Świetna czapeczka, ogólnie cały zestaw bardzo urokliwy:)

    Odpowiedz
  20. Turkusy i błękity, podoba mi się! Ślicznie wyglądasz w takim delikatnym makijażu:) Pomysł na sesję nietypowy, ale bardzo udany!

    Odpowiedz
  21. jak pięknie! wspaniały sweter!

    Odpowiedz
  22. Kapuczinko, odpowiedz proszę na moje pytanie odnośnie zdjęć pod poprzednim postem 🙂
    pięknie wyglądasz :)!

    Odpowiedz
  23. Pistacjowo – orzechowe lowe:3

    Odpowiedz
  24. Fajny pomysł z tymi zdjęciami w bibliotece 😉
    Masz bardzo ładny sweter, a spodnie mają świetny kolor 😉
    Cóż może nie powinnam nazywać się bloggerką modową, czy jak to tam zwał, ponieważ tygodniowo „pochłaniam” stosy książek o różnej tematyce 😉

    Odpowiedz
  25. ładny zestaw, no i ta sceneria
    naprawde super 😉

    Odpowiedz
  26. Kocham książki, i wszystkie odcienie zieleni, i luźne, ciepłe swetry ostatnio też, więc sesja jak najbardziej do mnie przemawia. Za to za Chiny nie mogę zrozumieć tego wtykania przodu swetra za pasek – skąd to? po co? dlaczego? Może mi to ktoś wyjaśnić?

    Odpowiedz
    • To odzwierciedlenie efektu „defektomody”, polegającego na celowym zaburzaniu ideału, bowiem na „normalne” już nikt nie zwraca uwagi, a przecież chodzi o efekt zatrzymania zawsze ciekawskiego wzroku oglądacza. Jak więc zauważysz Kapuczina zawiązuje paski „po swojemu”, tak jakby właśnie przed sesją zgubiła szlufkę :). Za jakiś czas i ten trick zapewne przejdzie go historii mody, bo defekty ze względu na nadchodzącą erę strojów natryskowych we wzorki z przeszłości i szynki w spray’u, będą demode.

      Trzydziestopierwszopaździernikowiec 🙂

      Odpowiedz
    • Trzydziestopaździernikowiec- Uwielbiam Cię!

      Anonimowy- Może wyjaśnię swoimi słowami. Jakiś czas temu (właściwie już bardzo dawno) trendsetterzy zaczęli wciągać w spodnie swetry,koszule, t-shirty w spodnie, ale nie całe, tylko ich przednią lub boczną część. Po dziś dzień jest to jest oznaką nonszalancji i delikatnej niechlujności. Taki sposób zakładania ubrań, ma jeszcze jedną zaletę. Najczęściej (jak w przypadku mojej osoby) buduje właściwe proporcje sylwetki.

      Odpowiedz
    • W zasadzie to już powód do zazdrości 🙂
      Lista Twoich fanów wciąż wzrasta. Konkurencja to dopiero wyzwanie 🙂

      Drugolistopadowiec

      Odpowiedz
  27. Bardzo ciekawy pomysl, że w bibliotece, ale czapka i szalik?

    Odpowiedz
  28. Kolorystyka zestawu jest piękna! Podobają mi się również Bugu, a czytanie to przecież nic zlego

    Odpowiedz
  29. Miało być buty powyżej ale autokorekta w komórce zrobiła swoje 😛

    Odpowiedz
  30. Ok. To do mnie nawet przemawia 🙂 Wyciągam więc z dna szafy swój osobisty 35-letni biały sweter z owczej wełny, w warkocze i romby wypełnione ryżem. Przemaluję go na pistacjowo, polecę do biblioteki i będzie super … co nie oznacza, że będę wyglądał tak pięknie jak Ty :). Opowiadanie cudne, teraz poczekam na canotier. Wywiad moim skromnym zadaniem bardzo udany, prawdziwy, szczery i grzeczny, aż się chce pytać dalej. To się i zapytam. Gdzie sieją i gdzie zbierają takich jak Ty? 🙂

    Trzydziestopierwszypaździernikowiec 🙂

    Odpowiedz
    • Tylko swetry z owczej wełny są w stanie przetrwać 35 lat!

      Sieją wszędzie, pytanie tylko czym nawożą;)?

      Odpowiedz
    • Jako ogrodnik swojego życia wiem, że azofoska nie wystarcza. Gleba pod zasiew musi być przyjazna, przyjaciele szczodrzy prawdą najprawdziwszą, ale także cały ocean czułości dla obserwacji życia. Z pewnością ten eksperyment się udał i dał piękny plon, czego protoplastom gratulować należy.

      p.s. A swerty mam dwa (razem 70 lat :).

      Drugolistopadowiec

      Odpowiedz
  31. kup sobie jakiś ściągacz żółtego koloru do włosów rozjaśnianych 😛

    Odpowiedz
  32. Do twarzy Ci z tymi książkami! 😀

    Odpowiedz
  33. Bardzo ciekawy kierunek! A w bibliotece, jak w domu:)
    Pozdrawiam, http://www.mishamel.blogspot.com

    Odpowiedz
  34. Zachwycił mnie Twój sweter 🙂 jest z tego-sezonowej kolekcji?? 🙂 nie mogę go znaleźć na stronie, chyba, że jakaś ślepa jestem 🙂

    Odpowiedz
  35. Ślinię się na bibliotekę 😀

    Odpowiedz
  36. Mnie urzekla jak zwykla Twoja naturalnosc na zdjeciach, czy to park, czy biblioteka …zawsze pieknie wygladasz. I stroj jest rowniez odpowiednio dobrany do miejsca. Slicznie Ci w takim make-up no make-up ;))))

    pozdrawiam Kasia

    Odpowiedz
  37. Cudownie, jak zawsze. Wydajesz mi się być bardzo inteligentną osobą.

    Odpowiedz
  38. a mnie zastanawia jedno: dlaczego nie zdjęłaś z półki choćby jednej książki (o przeglądaniu/czytaniu już nie wspomnę)?

    Odpowiedz
    • Bo to sesja, a nie wieczorek poetycki 😉 Kapuczina nie musi na siłę pokazywać, że jest mądra, bo to akurat widać na każdym kroku.

      Odpowiedz
    • A skąd wiesz, że nie zdjęłam z półki żadnej z książek? Gdybym pokazała to na zdjęciu, byłby to dowód, że niby ją czytałam?
      Jeśli będę chciała opublikować post o czytanych przeze mnie książkach, to po pierwsze, będą to pozycje dotyczące mody lub mediów , po drugie- oprócz zdjęcia z książką w ręku pojawi się jeszcze recenzja.

      Odpowiedz
  39. fajny pomysł na sesję. nie kazali Ci zostawić plecaczka na zewnątrz:) mam takie wspomnienia z biblioteki naukowej. puste ręce:)
    pozdrawiam

    Odpowiedz
    • Jak wchodzę do biblioteki akademickiej, wszystko zostawiam w szafce i obserwowana przez ochroniarzy, czuję się jak złodziej, zanim jeszcze zdążę wejść do czytelni. Zdjęcia robiłam w bibliotece miejskiej. Tam panuje zupełnie inna atmosfera.

      Odpowiedz
  40. Odnoszę nieodparte wrażenie, że im dłużej prowadzisz bloga, tym więcej masz energii i zapału, bo nie tylko stroje są coraz lepsze, ale też zadajesz sobie trud, żeby nadal szukać ciekawych, niebanalnych miejsc na sesję. 🙂 Wyglądasz przeuroczo, a do tego jesteś chodzącą reklamą urody studentek filologii polskiej – kierunku, który i ja studiuję. 🙂

    Odpowiedz
  41. Ojej, prześliczne zdjęcia. I to jeszcze w tak pięknym miejscu:) Bardzo podoba mi się sweter;)

    Odpowiedz
  42. Jak dla mnie trochę za dużo niebieskiego jak na jeden zestaw, ale sweterek bardzo fajny:)
    F.

    Odpowiedz
  43. O, to widze, ze chodzimy po tym samym wydziale i specjalnosci. Ale pewnie inny rok nkz II?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz