16 sierpnia 2012

THE WORLD IS FULL OF NOISE

Już kiedyś pisałam tu o „Gdańsku- mieście nad WIATREM”. To właśnie jedna z tych sesji, kiedy zdjęcia do publikacji wybierałam na podstawie tego, co wiatr zrobił z moimi włosami (np. na połowie z nich wyglądały, jakby chciały odlecieć na inną planetę :P). Dziś mały ukłon w stronę tych, którzy tęsknili za grzywką. Rośnie w zastraszającym tempie, lecz wciąż nie osiągnęła odpowiedniej długości, bym mogła zmienić fryzurę…a chodzi mi po głowie pewien pomysł. Możecie tego nie dojrzeć na zdjęciach,  więc wspomnę tylko, że znalazłam nowy sposób na wiązanie pasków. Mianowicie, zakładam dwa tej samej szerokości i przekładam je na przemian przez sprzączki. Z pewnością część z Was stwierdzi, że pomysł jest mało odkrywczy i od lat tak robi, ale może komuś innemu się przyda.

Skirt- Magic Box
Shirt- sh
Jacket- Bershka
Bracelet- Stradivarius
Shoes- New Look
Belts- Reserved
Sunglasses- H&M
Bag- Fleq
Like me on Facebook

I have already written here about the „Gdansk – the city over the wind.” It was one of these sessions, when I chose to publish the photos on the basis of what the wind had done to my hair (for example, half of them looked as if ready to fly away to another planet: P). Today, a small tribute to those who longed for the fringe. Growing at an alarming pace still has not reached the appropriate length so I could change my hairstyle … and I happen to already have some idea on my mind. You may not notice that on the pictures, so I just mention that I found a new way to tie strips. I lay over two of the same width and alternate them. Surely some of you may find the idea not very revealatory, and it’s been done for years, but it may be useful to someone else.

Dołącz do dyskusji! 80 komentarzy

  1. Pięknie wyglądasz na tych zdjęciach 🙂

    Odpowiedz
  2. Nareszcie widzę Cię z grzywką! :)Cudowne są te zdjęcia, takie inspirujące…. Heh, chyba się zakochałam 😀 <3

    Odpowiedz
  3. outfit cudowny, zdjęcia piękne. Doskonale !

    Odpowiedz
  4. co za cudowne zdjęcia 🙂 najlepsze jakie miałaś 😀

    Odpowiedz
  5. Ale pięknie, nie poznałam Cię !

    Odpowiedz
  6. Grzywko, tęskniłam <3

    Odpowiedz
  7. te jasne końcówki nie wyglądają już tak dobrze, tym bardziej, że masz bardzo kontrastujący kolor…Wygląda wręcz jakbyś znów na nowo robiła

    Odpowiedz
  8. Bardzo podoba mi się torebka, ma taki nieoczywisty kolor. I chciałam Ci zakomunikować, że zakupy zakończyłam sukcesem (dwie pary butów i darmowa kawa) 🙂

    Odpowiedz
  9. cudnie Ci w takiej fryzurze, noś rozpuszczone częściej!;)

    Odpowiedz
  10. świetnie, dużo bardziej mi sie podobasz bez grzywki zasłaniającej całe czoło. W takiej rozwianej wyglądasz cudnie !!!:) piękne zdj ! chyba jedne z najlepszych !

    Odpowiedz
  11. ojej twoje włosy *.* wyglądają teraz fantastycznie!

    Odpowiedz
  12. Z grzywką wyglądasz słodko:). I muszę to powiedzieć-przypominasz mi Martę Żmudę Trzebiatowską z początków kariery. Ostatnie zdjęcie cudowne! Stylizacja bardzo mi się podoba. I apeluję-częściej w rozpuszczonych!;)

    Odpowiedz
  13. jesteś piękna! Ta sesja powaliła mnie na kolana <3

    Odpowiedz
  14. Przykro mi, ale ja na tych zdjęciach widzę jeden WIELKI KICZ!
    Kicz w stylizacji a szczególnie KICZ w Twoim wyglądzie.
    Zacznijmy od twarzy, masz zawsze wykrzywioną twarz z takim fałszywym, wrednym uśmiechem.
    Do tego krótkie, tłuste od samych kostek nogi.
    Takie małe homo-niewiadomo silące się na wielką stylistkę.
    Zastanawiają mnie te ochy i achy w komentarzach, chyba jest to na zasadzie – „pochwalę ciebie ty pochwalisz mnie”.

    Odpowiedz
    • ona wcale nie ma wrednego uśmiechu tylko ma taki wyraz ust bo nosi aparat na zębach i nie chce go pokazywać. sam jesteś wielkim kiczem.

      Odpowiedz
    • Niestety, drogi Anonimie, ale Twoja piękna teoria na temat „ochów i achów” zawaliła się, ponieważ na przykład JA nie chwalę jej dlatego, że liczę na rewanż. A jest tak z bardzo prostej przyczyny – nie mam bloga, więc nie ma, że tak to ujmę, przestrzeni w sieci, gdzie mogłaby to zrobić 😉 Acha – nie jestem też jej krewną ani bliską znajomą.
      Jeśli już Anonimie chciałeś skrytykować Kapuczinę, to naprawdę dałoby się to zrobić bez tego ostatniego zdania (już nikt nie wymaga od Ciebie większej kultury, rzecz jasna).
      Dziękuję, pozdrawiam, zawistna istoto 😉

      Odpowiedz
    • Anonimowy nr 1. Trochę kultury i stylu – nie jesteś w oborze.

      Co do posta. Jak zobaczyłam wpis dotyczący splatania pasków pomyślałam od razu, że sam pomysł (choć wykonanie nie identyczne) wzięłaś Kapuczino od macademian girl, która w ostatnim poście świetnie splotła trzy paski. Ale okej- masz przecież prawo się kimś inspirować.
      Piękne portrety. Szkoda, że nie ma obcasów, bo chyba większość z nas uwielbia Cię w wysokich butach.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
    • Anonimie 3.: Muszę Cię rozczarować. Zdjęcia na posty w znaczącej większości są robione z kilkudniowym wyprzedzeniem, więc nie ma fizycznej możliwości, bym inspirowała się tym lookiem.

      Odpowiedz
    • Nie no tu się zgadzam, Kapuczina sieknęła sobie samobója. Bardzo chciałabym być tak ‚kiczowata’ jak Anja Rubik. Żeby ją oceniać trzeba samemu być naprawdę na podobnym albo takim samym poziomie. Zdjęcie stare, moda była inna, a poza tym ciuchy i stylizacja pewnie nie jej. Modelka pokazuje ubrania, które stylistki/ projektanci jej wybiorą. Kapuczina stylizuje modelki i siebie, a sama ma zdjęcia z pierwszych sesji(które z resztą są na tym blogu), które pozostawiają dużo do życzenia. Wtedy to nie miała jeszcze dobrego fotografa, pofarbowanych włosów i makijażu.
      Brzydko Paulino.

      Odpowiedz
    • i jeszcze usunęłaś ten post żeby nikt już tego nie zobaczył. Brawo.

      Odpowiedz
    • Niestety większość widziała zdjęcie Anji Rubik u Kapucziny. Czytali wypowiedzi Kapucziny na temat Rubik.
      Twierdziła, że rysy twarzy Rubik, to jeden wielki kicz, Ze ona by nigdy nie wystąpiła w takich stylizacjach jak Anja, że źle się porusza, itd.
      Jednym słowem nie zostawiła na niej suchej nitki.
      A wy piszecie, że nie mam kultury.
      Pytam się więc – jaką kulturę ma KAPUCZINA?

      KAPUCZINO, dlaczego skasowałaś zdjęcie Anji Rubik u siebie? – było Ci wstyd.
      Ja na Twoim miejscu schowała bym się pod ziemię.
      ______________________
      Ja nikomu nie piszę takich komentarzy, ale chciałam Kapuczinie uzmysłowić, NIE CZYŃ DRUGIEMU, CO TOBIE NIE MIŁE!

      Odpowiedz
    • Drogi Anonimie, w linku, który de facto usunęłam, napisałam, że zawsze czułam, że cyt.: ‚Anja ma coś kiczowatego w rysach’, przyznaję i proszę o nie przekręcanie moich słów. Usunęłam go, bo ten wątek podjąłeś już tutaj: http://kapuczina.blogspot.com/2012/08/co-z-ta-krytyka.html
      i myślę, że w miarę jasno odpowiedziałam na Twój zarzut (PRZYPUSZCZAM, że pisze wciąż z tą samą osobą). Jeśli nie zrozumiałeś odpowiedzi, napiszę ją jeszcze raz: Mój wpis był taką samą niemerytoryczną krytyką, jaką między słowami ganię w tekście pod linkiem. Czy ta odpowiedź Cię satysfakcjonuje? Czy masz ochotę podyskutować dalej.

      Odpowiedz
    • Nie przekręcaj teraz kota ogonem, tam były też Twoje komentarze, było chyba ze sto komentarzy, ludzie Cię potępiali za to zachowanie. Ty jednak stałaś w zaparte i nie czułaś się winna.
      Za kogo Ty się masz dziewczyno?
      ps:- ja mogę to udostępnić.
      Nie, nie mam ochoty już z Tobą dyskutować, są inne w przeciwieństwie do Twojego – fajne blogi i właścicielki blogów to fajne, nie nadęte dziewczyny.

      Odpowiedz
    • Ciekawe czy na żywo też byłbyś taki wygadany. Raczej byś spuścił wzrok i siedział cicho. Nie podoba się to spadaj. Nikt ci nie każe tutaj zaglądać.

      Odpowiedz
    • Drogi Anonimie!
      Fakt, że pierwsze posty Kapucziny różniły się od obecnych, świadczy tylko o tym, że blogerka się rozwija. A to chyba plus, że nie stanęła w miejscu czekając na pochwały?
      Skoro tak bardzo nie pochwalasz działalności Kapucziny, to dlaczego odwiedzasz jej bloga i pozostawiasz po sobie ślady w postaci komentarzy, które nie mają wiele wspólnego z tematyką bloga i tylko psują nastrój osobom, które są zainteresowane modą, a nie ploteczkami i obrażaniem innych? Nie szkoda Ci czasu?
      Droga Kapuczino!
      To, że jednemu Anonimowi nie odpowiada to, co robisz, nie oznacza, że nie warto tego robić dla całej reszty, która Ciebie uwielbia:)
      Gratuluję wytrwałości w rozwijaniu swojej pasji!

      Odpowiedz
    • Chciałabym kiedyś pod jakimś wpisem na facebooku mieć 100 komentarzy;).
      Nie obrażę się jeśli przestaniesz odwiedzać mój blog, a zaczniesz inne fajne, nienadęte:).

      Odpowiedz
    • To fajnie kapuczino, że się nie obrazisz.
      Chcę dodać jeszcze, że pół komentarzy anonimowych, tych pozytywnych dodajesz własnie Ty Kapuczino.

      Odpowiedz
    • Anonimie, ja nie mam problemu ze swoją tożsamością. Komentuję pod swoim pseudonimem, pod swoim blogiem. Zawsze!

      Naprawdę nie musisz odwiedzać tego bloga. Jest tyle innych. Może pójdziesz gdzieś, gdzie będzie Ci się bardziej podobało?

      Odpowiedz
    • Nie myśl, że komentuje tu jeden anonim. Wyobraź sobie, że nie tylko jednej osobie się nie podobał ten post.
      cytuje anonima: „Fakt, że pierwsze posty Kapucziny różniły się od obecnych, świadczy tylko o tym, że blogerka się rozwija. A to chyba plus, że nie stanęła w miejscu czekając na pochwały?”

      Co do tego co powiedziałam wcześniej cytuje ::
      „Żeby ją oceniać trzeba samemu być naprawdę na podobnym albo takim samym poziomie. Zdjęcie stare, moda była inna, a poza tym ciuchy i stylizacja pewnie nie jej. Modelka pokazuje ubrania, które stylistki/ projektanci jej wybiorą. Kapuczina stylizuje modelki i siebie, a sama ma zdjęcia z pierwszych sesji(które z resztą są na tym blogu), które pozostawiają dużo do życzenia. Wtedy to nie miała jeszcze dobrego fotografa, pofarbowanych włosów i makijażu.”

      Tam napisałaś, że z kiczu nie wyjdzie się nigdy. Mówiąc to co powyżej miałam na myśli ostre słowa jak na osobę, której posty pozostawiały i czasem jeszcze pozostawiają wiele do życzenia.
      Wyraziłam opinię na temat tamtego zdjęcia i Twoich komentarzy, których de facto się teraz wypierasz- i nie, to nie ja wrzuciłam tu ten link.

      Jeszcze jedno – to, że przegonisz jedną osobę ze swojego bloga nie znaczy, że nie będą pojawiać się takie kolejne, którym coś się nie będzie podobało.
      Nie myśl sobie, że masz do czynienia tylko z jedną osobą.

      Odpowiedz
    • Wy to po prostu jesteście śmieszni w tym momencie. To, że Kapuczinie nie podoba się Anja Rubik (niestety nie widziałam dokładnego posta, ale śmiem tak twierdzić po tych wpisach) to nie znaczy, że to jest od razu jakiś hejt czy nie wiadomo co. Ja sama nie lubię Anji Rubik bo nie dość, że ma paskudną twarz(sama piękna nie jestem i się do tego przyznaję), jest chuda jak kościotrup to dodatkowo sprawia wrażenie bardzo nieprzyjemnej osoby i zadufanej w sobie. Tak, możecie mnie teraz obsypać jaka to ja jestem „śmaka i owaka” – w porządku, ale każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie i swoją opinię. Wy ją lubicie – ja czy Kapuczina czy ktoś jeszcze inny NIE. I tyle na ten temat, nie ma co dyskutować. To tak jak z kawą – jedni lubią z cukrem drudzy nie i nie wymagajcie żeby ta osoba która pije kawę bez cukru nagle sobie go dosypała i polubiła.
      Coraz częściej kiedy wchodzę na blogi właśnie „anonimy” czepiają się najwięcej. A bo blogerka ma krzywe usta, a to że ściągnęła post od Kasi Tusk czy kogoś innego, a to że ma kontrastujące szpilki a nie takie które pasują do całego stroju. Ludzie, jeśli komuś się to nie podoba to po prostu tego nie oglądajcie. W czym problem ? Idzie sobie na taki blog który Was zainteresuje. Ja sama codziennie przeglądam stronę „polskie-szafy” i znajduję multum blogów. Wchodzę praktycznie na każdy z listy, odrzucam to co mi się nie podoba i czytam to co mi wpadło w oko. A co do tego stroju, to przecież każda blogerka ubiera się tak jak chce, prawda ? Ja np. nie założyłabym nigdy Martensów, a skoro założyła je jakaś blogerka to od razu mam ją zjechać, bo ja tego nie noszę to Ona też MUSI tego nie nosić ? Zastanówcie się czasem zanim napiszecie jakieś bzdety. Między chamstwem, a konstruktywną krytyką jest cienka linia którą coraz więcej osób przekracza.
      „Bo jestem anonimem to się wypowiem tudzież pocisnę czystym chamstwem jakieś blogerce” – jasne, tak jest najłatwiej. Nie mówię że każdy Anonim tak robi, a jak robi to tylko przez „Anonima” żeby nie najeżdżali go na Koncie Google. Nie każdy Anonim tutaj posiada konto na „Konto Google”. Ja sama nie mam, ale zamierzam się podpisać. ; ))
      KAPUCZINO : Olej zazdrośników i tyle.

      Pozdrawiam,
      Monika W.

      Odpowiedz
    • Ooooo, mamusia się zjawiła do pomocy.

      Odpowiedz
    • Anonimie nr 5 – a co mnie to obchodzi, że Kapuczina skrytykowała Anję Rubik w którymś z postów na fejsie? Nawet, jeśli zrobiła to niezbyt taktownie, to ja nadal nie widzę związku między tym, jaki brak kultury Ty tu pokazałeś. Ponieważ to się dzieje tu i teraz. Homo-niewiadomo, really? O ile mnie pamięć nie myli, to za czasów mojej podstawówki (1996-2002) była to najgorsza obelga, jaką można było powiedzieć koledze/koleżance z klasy. Niech ta uwaga będzie dla wystarczającym podsumowaniem Twojego poziomu.

      Anonimie nr 6 – wcale nie uważam, że trzeba być, – jak to określiłeś – „na podobnym poziomie”, żeby oceniać Anję. Jest modelką, a więc osobą, która na życie zarabia jako „wieszak” na ubrania projektantów. Gdyby była fotografem, malarzem, architektem, pisarzem lub kimkolwiek innym, mogłabym oceniać ją na podstawie jej dzieł bądź innych dóbr materialnych jakie wytworzyła. Niestety tak nie jest, dlatego też zarówno ja jak i inni „nie na poziomie Anji” mamy prawo oceniać ją przez pryzmat jej narzędzia pracy, czyli jej ciała. A nie ukrywajmy – nie każdemu musi się ono podobać. Ja osobiście uważam, że z 10 kg to by jej się przydało przytyć… Poza tym, o ile pamięć mnie nie myli, zdjęcie to pochodziło z jakiegoś castingu/konkursu lub czegoś w tym stylu. Dlatego śmiem sądzić, że autorką całej jej stylizacji jest ona sama… Może teraz styl jej się zmienił – w końcu zarabia grubą kaskę, więc stać ją na bezpieczne ubranka projektantów…

      Ależ się tu rozpisałam 😛

      Odpowiedz
  15. hej rozjaśniałaś ostatnio końcówki czy efekt taki, bo dawno nie byłaś w takich rozwianych włosach ?
    Pomysł z paskami świetny i na pewno skorzystam – lubię takie drobne rady, które można wykorzystać każda z nas.

    ciekawe połączenie zwiewnej spódniczki i „ciężkiej” marynarki.
    pozdr

    Odpowiedz
  16. Nie podobają mi się końcówki, bo się bardzo odznaczają, ale grzywka super! 🙂 zdecydowanie fajniej niż wcześniej i fakt, masz coś ze Żmudy-Trzebiatowskiej:)

    Odpowiedz
  17. Świetna stylizacja 🙂

    Odpowiedz
  18. spódnica i żakiet są genialne i świetnie ze sobą współgrają

    http://newlifewithfashion.blogspot.com/

    Odpowiedz
  19. Outfit genialny, bardzo mi się podoba.
    Do twarzy Ci z tą grzywką 🙂

    Odpowiedz
  20. pierwsze zdjęcie jest świetne! 😮
    zapraszam do mnie na rozdanie!

    Odpowiedz
  21. włosy sa przepiękne te koncowki idealnie sie odcinaja trafione ombre !

    Odpowiedz
  22. Fryzura i stylizacja podobają mi się bardzo! Szczególnie kurtka i torba. Zauważyłam też, że nikt nie zwrócił uwagi na brak twoich cudownych piegów! Zgaduję, że to efekt innego/mocniejszego kosmetyku. Już za nimi tęsknię….

    Odpowiedz
    • Dziękuję. A kosmetyki się nie zmieniły, tylko inne światło, inna obróbka zdjęcia. Nie zawsze będzie je widać;) Niestety nie są aż tak wyraziste, by udało się je przy każdej sesji podkreślić.

      Odpowiedz
  23. czy marynarka jest z najnowszej kolekcji?
    Martyna.

    Odpowiedz
    • Niestety nie. Kupiłam ją podczas letnich wyprzedaży.

      Odpowiedz
    • Kapuczino na jednym z Twoich zdjęć widać Twoje włosy pod pachami, na innym widziałam jak wychodzi Ci kawałek słomy z buta. Nic nie szkodzi, tylko tak trochę nie estetycznie to wygląda.
      Anji Rubik by się to nigdy nie przydarzyło, no ale ona nie jest ze wsi.
      Przemyśl to wszystko Kapuczino i zmień swoje zachowanie.

      Odpowiedz
    • Twoje komentarze są żenujące… Rozumiem, że każdy ma prawo do krytyki i nie każdemu muszą podobać się rzeczy, które podobają się innym, ale teksty, którymi sypiesz świadczą o twoim niskim poziomie.
      Sorry, ale ten twój komentarz denny.

      Odpowiedz
  24. co sesja, to co raz piękniejsza 🙂

    Odpowiedz
  25. pierwsza fotka miażdży!! Rewelacyjna!

    Odpowiedz
  26. śliczna torebka i spódnica

    Odpowiedz
  27. Świetna spódnica ! I super pomysł z tymi paskami 🙂

    Odpowiedz
  28. Witam! Mimo że nie jestem zaangażowana w świat stylizacji to przeglądam Twój blog regularnie i poszukuję w nim czegoś dla siebie, tak żeby ubrać bo biura, na uczelnię na spacer itd. Niektóre zestawy kompletnie do mnie nie przemawiają (wręcz odstraszają) ale są takie w które bym od razu wskoczyła. Ponadto, jeżeli całokształt mi się nie podoba, to zawsze znajdę jakiś element marynarka, pierścionek czy pasek który trafia w mój gust. Z tej sesji chcę torbę:)!! Co do makijażu i fryzury – często powtarzająca się kreska (nie mam na myśli zła)i do pewnego czasu kok.Ombre nigdy mi się nie podobało:) Poprzednia sesja oszołomiła mnie! Wianuszek i makijaż (ciemniejsze barwy pasują do Twoich oczu)po prostu rewelacja. Nie zagłębiam się kto tu komuś coś zarzuca, jakieś brudy wyciąga bo Twój blog traktuję raczej jako „pomocnika” i inspirację. Szacun za wytrwałość i pomysłowość. Widać że poświęcasz na to sporo czasu! Powodzenia !Będę dalej przeglądać:)

    Odpowiedz
  29. bardzo podoba mi się kolor szminki, taki delikatny róż – jaka to szminka? będę wdzięczna za odp.

    Odpowiedz
  30. Spodobała mi się spódnica, jest świetna;)
    F.

    Odpowiedz
  31. W grzywce Tobie najlepiej:)
    Mówił już Ci ktoś , że jesteś bardzo fotogeniczna?:D

    Odpowiedz
  32. uwielbiam Twoje zdjęcia, a to pierwsze jest mistrzowskie! 🙂 Masz świetnego fotografa 🙂

    Odpowiedz
  33. Zachwycam się kolorem spódnicy i tym, że ten kolor tak ładnie komponuje się z odcieniami brązu:)

    Odpowiedz
  34. mega świetnie Ci w grzywce, nie zmieniaj fryzury, częściej się tak pokazuj, bo naprawdę Ci pasuje 🙂

    Odpowiedz
  35. Bardzo podobają mi się takie tiulowe zwiewne spódnice właśnie o takiej długości. Sprawdzają się w wielu stylizacjach, a ty w tej wyglądasz przepięknie!

    Odpowiedz
  36. Mogłabyś mi powiedzieć jakiego obiektywu używa Twój fotograf? Zdjęcia są świetne! Zresztą jak wszystko tu. (;

    Odpowiedz
    • Kapuczína już dużo razy mówiła żeby pytania dotyczące zdjęć kierować do jej fotografa. Linki masz pod zdjęciami 😉

      Odpowiedz
  37. Pierwsze i ostatnie zdjęcie najbardziej mi się spodobało,przyciąga uwagę.Uwielbiam portrety z Tobą 🙂

    Odpowiedz
  38. Ej, ej ej! Dawaj torbę! 😛

    Odpowiedz
  39. Kocham Twoją spódnicę! Przepraszam za ten nieco przesadzony entuzjazm, ale naprawdę bardzo mi się podoba. Chyba potrzebuję jeszcze czasu, by przekonać się do połączenia asymetryczna spódnica – oversizowa koszula, ale zainteresowało mnie dosyć niecodzienne połączenie kolorów. Nie wpadłabym na takie, a wydaje mi się fajne. A za ‚nieodkrywczy’ pomysł z paskami dziękuję, chętnie go wypróbuję;)

    pozdrawiam, Ania.

    Odpowiedz
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    Odpowiedz
  41. ta stylizacja przywodzi mi na myśl jesień, dominują stonowane kolory, chociaż nie brak też i mocniejszego akcentu, jednak podoba mi się ostateczny efekt, który przypomina warstwy, nie tylko przez kurtkę, ale i w asymetrycznej spódnicy, która tak jak włosy układa się lub nie z wiatrem 😉

    Odpowiedz
  42. jesteś dowodem na to, że blogerke „tworzy” fotograf. gratuluje fotografa.

    Odpowiedz
  43. Świetna stylizacja.
    Magiczne zdjęcia 🙂

    Odpowiedz
  44. Cudnie wyglądasz:) a bez grzywki przypominasz mi Martę Żmudę -Trzebiatowską 🙂

    Odpowiedz
  45. To jest najlepsza fryzura jaka masz od samego poczatku. Idealnie CI pasuje taka niekoniecznie poskromiona grzywka i tak podkrecone i rozszalałe włos. Wyglądasz pięknie, kobieco ale też trochę dziewczęco z takim fajnym chochlikiem w oczach 🙂

    Odpowiedz
  46. okropne ombre! ciągle spotykam ‚takie’ na ulicach i nie mogę już na to patrzeć! nie ma tam żadnego przejścia kolorów, do tego kolor jest tragiczny!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz