17 czerwca 2012

MY LIPSTICKS

Jakiś czas temu pisałam tu, że chciałabym wzbogacić blog o treści lifestyle’owe i wcale nie będą to zdjęcia z randek i innych takich;). Najczęściej zadawanym przez Was pytaniem była marka i kolor szminki, której użyłam w danym poście, co mnie szczególnie nie dziwiło, bo szminki są moim małym uzależnieniem. Dlatego też postanowiłam zebrać je wszystkie i pokazać w tym poście.Some time ago I wrote here that I would like to enrich the blog with lifestyle content and it doesn’t mean I will show you some pictures from my dates and so on;). Most frequently asked question by you was the type and colour of the lipstick, which I used in the post, which did not surprise me, especially because lipstics tend to be  my little addiction. That’s why I decided to collect them all and show you in this post.
Zanim pomaluję usta jakąkolwiek szminką nakładam na nie krem bambino, by odpowiednio je nawilżyć i zmiękczyć. Carmex zupełnie się do tego nie nadaje, ponieważ później trudno nałożyć kolor, a szminka ślizga się po ustach. Sprawdza się za to świetnie jako pomadka ochronna i w dni, kiedy rezygnuję z makijażu ust, używam właśnie go.Before I paint the lips with lipstick, I put some usual cream on to properly hydrate and soften them. Carmex is completely unsuitable for this, because later it is difficult to apply colour and lipstick glides on lips. It works well however as a protective lipstick, and during the days when I give up on mouth make-up, I just use it.

Inglot 278
Inglot 412
Rimmel 500 (Diva red)
Rimmel 038 (In Vogue)
Rimmel 006 (Pink blush)
Rimmel 070 (Airy fairy)
Kobo 108 (Fuchsia)
Kobo 104 (English rose)
Revlon 248 (Va va bloom)
Revlon 47 (Breathtaking)
Revlon 43 (Affection)
Top Shop
Max Factor 160
Avon (Frozen rose)
Avon (Sparkle shine)
Mam już kilka pomysłów na kolejne posty tego typu. Jednak proszę Was również o sugestie w komentarzach i mailach, co oprócz stylizacji chcielibyście tutaj zobaczyć.
Za pomoc w realizacji tego wpisu dziękuję fotografowi Adamowi Kozłowskiemu.I already have some ideas for further posts of this type. However, I’d like to ask for your suggestions in the comments and emails and tell me what, in addition to styling, would you like to see here.For help in making this post, I’d like to thank the photographer, Adam Kozłowski.
P.K.

Dołącz do dyskusji! 42 komentarzy

  1. haha fajny ten post 🙂 Super zmienia Ci się twarz wraz z kolorem szminki!

    Odpowiedz
  2. we wszystkich wyglądasz pięknie!

    Odpowiedz
  3. ja bym chciała Cię zobaczyć w różnych odsłonach fryzur! Od prostych, przez loki, koki i inne upięcia ;d

    Odpowiedz
  4. też tak mam, że na szminkach robi mi się taki śmieszny „dziubek” 😉 krem bambino dobry na wszystko ! najbardziej podobają mi się te z inglota. A czy ta szminka z topshopu jest taka matowa bo na zdjęciu mam wrażenie, że Twoje usta wyglądają tak sucho.
    Mam jeszcze jedno pytanie czy malujesz tak usta na codzień, pytam się, ponieważ maluje je tylko na jakieś wyjścia itp bo w codziennej egzystencji boje się, że część mi się zetrze a ja o tym zapomne i będę wyglądać komicznie ;p
    Karolina

    Odpowiedz
    • Niestety ta z Top Shopu choć ma cudowny kolor, który od razu mnie zauroczył, to okazała się być zbyt matowa i żadne mieszanie jej z pomadkami czy kremami nie przynosi pożądanego efektu. Dlatego też rzadko jej używam.

      Maluję usta na co dzień. W bardzo nielicznych wypadkach można mnie spotkać bez jakiegoś koloru na ustach. Oczywiście szminki się ścierają, więc co jakiś czas poprawiam makijaż, w szczególności po jedzeniu.

      Odpowiedz
  5. Druga, inglotowa jest genialna <3

    Odpowiedz
  6. cudo z top shop. co prawda sama mam duże skrupuły w używaniu (bo mąż krzyczy, że nie lubi).
    to niesamowite jak taka mała rzecz może zmienić wizerunek!

    lena

    Odpowiedz
  7. Co do koloru ust Rimmel 006 (Pink blush).. Nigdy nie maluj ust ciemniejszą konturówką.. ;///

    Odpowiedz
  8. Post świetny oby takich jak najwięcej 😉

    Odpowiedz
  9. śmiesznie malujesz usta, tak się śmiesznie szminki „wymazują” 😛
    kolory piekne:)

    Odpowiedz
  10. Super pomysł na post! Mój faworyt to: Inglot 412

    Odpowiedz
  11. boski post!

    Odpowiedz
  12. te wszystkie malinowe odcienie sa piekne ;>

    Odpowiedz
  13. Ja osobiście za szminkami nie przepadam, nie lubię czuc, ze mam coś na ustach ; p Ale Ciebie podziwiam za taka ogromną kolekcję i przyznaje, że we wszystkich wyglądasz świetnie ! ; ) Zatem możesz je kupowac i kupować ! Bylebyś nam się w nich tutaj prezentowała ; D

    Odpowiedz
  14. These are all lovely shades 🙂 x

    Odpowiedz
  15. świetny pomysł na posta. i zdjęcia ładne, wszystko elegancko zrobione :)! ja uwielbiam różne kolorki na ustach!

    Odpowiedz
  16. Wszystkie Ci idealnie pasują. Mało jest osób którym każdy odcień pasuje. A Tobie pasuje:))

    chlopaczek2.blog.pl

    Odpowiedz
  17. Rimmel 038 !
    Czekam na kolejne posty z niecierpliwością 🙂

    Odpowiedz
  18. chyba w każdym kolorze ust świetnie wyglądasz, i w ciemnych i tych jasnych 🙂

    Odpowiedz
  19. Jak to możliwe, że wszystkie Ci pasują?!
    Mój faworyt: Airy Fairy 🙂

    Odpowiedz
  20. Ja nie mam swojego faworyta, bo jeśli chodzi o pomadki dla mnie to tylko jasne, ale ci według mnie lepiej pasują ciemnie i żywe kolory. Czekam na takie posty

    Odpowiedz
  21. myślę że najładniej Ci w jasnych różach 🙂

    Odpowiedz
  22. Dokładnie.. we wszystkich Ci ładnie 🙂

    Odpowiedz
  23. Ale masz dużoo szminek. 🙂

    Odpowiedz
  24. 412 z Inglotu jest niesamowita. Na lato chyba nie będzie mi pasować, ale chyba będzie to pierwsza rzecz jaką kupie sobie na jesień (jak się odważę!;P)

    Odpowiedz
  25. ŁoŁ! Tyle szminek! Trochę mnie zatkało 🙂

    http://zabkanadusza.blogspot.com/

    Odpowiedz
  26. Ta z Inglotu rzeczywiście odjazdowa x_x

    Odpowiedz
  27. Też mam tą Avonowską różdżkę Frozen Rose, ale u mnie ten kolor wygląda całkiem inaczej, bez względu na to w jakiej kombinacji jej użyję :>
    A że tak z „zawodowej” ciekawości zapytam, jaka jest Twoja opinia o tej drugiej z Avonu, trwałość konsystencja itd. ?

    Odpowiedz
    • Szczerze mówiąc nie przepadam za szminkami z Avonu, właśnie dlatego, że w moim odczuciu w porównaniu z innymi firmami wydają się być trochę nietrwałe. Ta druga to raczej ‚pomadka’ z kolorem, a przynajmniej taką ma konsystencję i jak pomadka kryje;).

      Odpowiedz
    • Tak myślałam. Mieli kiedyś takie fajne szminki w płynie z utrwalaczem, były nie do zdarcia, po zjedzeniu dwudaniowego obiadu, wypiciu toastu i kawy, kolor był nienaruszony, ale już dawno je niestety wycofali…

      Odpowiedz
  28. O, krem Bambino to mój must have w kosmetyczce 🙂 I do ust i czasem na buzię na noc i w okolicy mojego suchego nosa podczas kataru (który mam i zima i latem – alergiczny).
    I widzę, że Twoje pomadki też tworzą charakterystyczny dziubek 😀

    Odpowiedz
  29. A ja jestem mega ciekawa jakich kosmetyków używasz do twarzy (puder, podkład itp.)
    Mam bardzo podobną cerę do Twojej i nie mogę niczego do niej dopasować : (

    Odpowiedz
  30. Doskonale Cie rozumiem bo sama uwielbiam szminki i uwazam, że są obowiązkowym elementem każdego makijażu 🙂
    Piękna kolekcja!

    Odpowiedz
  31. bardzo dobry post, takiego mi było trzeba!

    Odpowiedz
  32. Hey Тhere. I found your blog using msn. This is a vеry well
    written article. Ι’ll make sure to bookmark it and come back to read more of your useful info. Thanks for the post. I’ll сertainly гeturn.

    Visit mу blog … payday

    Odpowiedz
  33. I think that is one of the so much significant information for me.
    And i’m happy reading your article. But want to statement on few general issues, The site style is ideal, the articles is actually great : D. Excellent job, cheers Kliknij tutaj, http://www.seevisual.com/read_blog/649/mój-blog

    Odpowiedz

Dodaj komentarz