10 grudnia 2011

YETI

Poznajcie Yeti! Imię dla futra, które mam na sobie wymyśliła pani w vintage shopie w Sopocie i tak już zostało. Zdjęcia zrobiliśmy podczas Narracji (wydarzenia kulturalnego, które miało miejsce w Gdańsku) dlatego mam dla Was kilka inspirujących zdjęć instalacji i wnętrz, w których odbywały się koncerty.
Photos by Szymon Brzóska
Yeti- Vintage shop
Shoes- allegro
Leggings, T-shirt, cap, socks- H&M
Ring- New Yorker
Bag- New Yorker
Meet  Yeti! Name for the fur which I’m wearing was invented by a lady in a vintage shop in Sopot, and it has remained like that. The photos we took during the Narrative (a cultural event that took place in Gdansk)and that’s why what I have for you are some inspirational pictures of installations and interiors where concerts were held.

Dołącz do dyskusji! 28 komentarzy

  1. Super zdjęcia i legginsy <3 🙂

    Odpowiedz
  2. Ciekawa stylizacja i niesamowite miejsce! 🙂

    Odpowiedz
  3. Śliczna stylizacja! <3

    Odpowiedz
  4. Z ogromną chęcią przygarnęłabym Twoje yeti 😀
    xoxo.

    Odpowiedz
  5. Fajny blog + gratuluje sukcesu w ELLE

    Zapraszam do mnie!

    Odpowiedz
  6. piękne zdjęcia i piękne yeti 🙂

    Odpowiedz
  7. cudowne zdjęcia! przepiękne stylizacja! to futerko to cudo!

    Odpowiedz
  8. Boże jak pięknie! Jak zawsze cudownie wyglądałas, uwielbiam Twój styl 🙂

    Odpowiedz
  9. idealne zdjęcia + boskie legginsy!:)

    Odpowiedz
  10. legginsy idealnie pasuja do tego futra:)

    Odpowiedz
  11. masz fantastyczne legginsy!

    Odpowiedz
  12. wow! świetny klimat zdjeć

    Odpowiedz
  13. Świetna stylizacja, na pewno nie należy do bezpiecznych. Yeti super i bardzo na czasie 😉 Bardzo mi się podoba łączenie różnych wzorów, pokazujesz, że to nie jest takie skomplikowane, jak się czasem zdaje.

    Odpowiedz
  14. Przecudowane

    Odpowiedz
  15. pięknie! i zdjęcia cudowne! 🙂

    Odpowiedz
  16. rzeczywiście futerko jest niesamowite 😉 a wogóle to fajnie robisz kreski na oczach, mi się strasznie reka zawsze trzęsie i nie potrafie ich robić.

    http://macchiattofashion.blogspot.com

    Odpowiedz
  17. kooocham Yeti na Tobie!! :))

    Naszyjnik jest no name, kupiony w Hiszpani :***

    Odpowiedz
  18. hehe you called that fur a yeti! that’s so fun…I love that so much! looks so comfy on you…
    kisses, saphira 😉

    http://secondvogue.blogspot.com/a

    Odpowiedz

  19. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze!

    Milena- myślę, że przede mną też się ktoś znalazł

    Odpowiedz
  20. świetny ten futrzak 😀 bardzo fajnie w nim wyglądasz, idealnie pasuje do klimatu miejsca ze zdjęć.

    Odpowiedz
  21. boskie Yeti 🙂 świetna sesja, wyglądasz niesamowicie – coraz trudniej wymyślić mi bardziej kreatywny komentarz, skoro za każdym razem zachwycam się Twoimi zdjęciami 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz